Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MamaMai

Zarejestrowani
  • Zawartość

    173
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Teery, Jestem pewna ze twoj wzrost wagi to przez @ Dlatego ja nie ważę się gdy mam.okres bo mogłabym zobaczyć nawet 2 kg więcej. Nawet staram się odczekać 2 dni po I wtedy wejść na wagę gdy wsio już wróci do normy. Też myślałam o takiej szczotce z paskiem na dłoń. Zmartwiłaś mnie że na brzuchu guzik daje ale też spektakularnych efektów nie oczekiwałam. Nawet nieznaczna zmiana mnie ucieszy. Ja dziś tylko przeglądam przepisy na święta I chyba zrobię tartę z lemon curd I bezą włoską zamiast tego bez pieczenia I trochę inny sernik niż planowałam. Ale to jeszcze się zobaczy czy bedzie mi sie chciało U mnie przed obiadem wpadła nieplanowana garść słonych paluszków a na kije chyba nie pohdę bo wieje przeokrutnie.
  2. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Waga z dzisiaj 63,9 kg. Ubyło przez tydzień pół kg. A w sumie 5 kg na minusie
  3. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Tylko szczotkę muszę zakupić. Alevto raczej dopiero w przyszłym tyg. Chyba, że nie polecasz?
  4. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Dobra poczytałam o tym szczotkowaniu skóry na sucho. Jestem ciekawa czy u mnie coś to da, czy będą efekty I kiedy. Zależy mi głównie na brzuchu, pupci oraz udach.
  5. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Teery miałam się Ciebie zapytać, Ty nadal ujędrniasz (masujesz) skórę szczotką? Widzisz efekty? Dalej nie wiem jaką szczotką to robisz, z jakim włosiem, duża mała, jakimi ruchami masujesz? Gdzie o tym czytałaś? Co wrzucić w wyszukiwarkę?
  6. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Witaski, Fajnie że udało się I auto jako tako sprawne. Co my byśmy bez tych facetów robiły? Są jednak potrzebni... Odpuszczam dziś kije. W nocy tak mnie telepało zimno że aż wstałam I do koszuli nocnej ubrałam długie spodnie od piżamy. Cały czas czuję jakby zamroż w nogach. Dziś chyba profilaktycznie wezme na noc pół saszetki fervexu zeby się trochę rozgrzać. Dziś obudziłam się 5 rano z takim ssaniem.wI żołądku że na szybko zjadłam 4 ciadtka biszkopty. Na śniadanie była zapiekanka z polowy kajzerki z pieczarkami szynką papryką cebulą oraz żółtym serem. Na 2 śniadanie było pół banana oraz 2 wafle ryżowe z dżemem. Na obiad pomidorówka a na potem.jeszcze kotlet z piersi kurczaka kuskus I sałatka.
  7. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Melduję się. Zacznę od tego, że nie umiem ocenić dzisiejszego dnia. Starałam się liczyć kalorie ale nie wszystko umiałam policzyć (m.in. sałatki do obiadu) I w sumie nie wiem ile dokladnie było tych kcal ale na bank przekroczyłam limit. Przez to też trudno powiedzieć, czy całą nadwyżkę spaliłam na kijkach (40 minut). I co.muszę powiedzieć że chodziło mi się gorzej niż wczoraj. Było dość zimno, miałam wolniejsze tempo I coś zaczęło bolewać mnie kolano ( a niby kije nie obciążają stawów..no chyba że ja robię coś nie tak). Chyba jutro odpuszczę aktywność, zobaczę jak się będę czuła. Aaaa I chodzi za mną chamburger z McDonalda wogóle jakieś mega niezdrowe żarcie
  8. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Jak robisz te muffiny z makiem? Uwielbiam mak w kazdym wydaniu. Może bym zrobiła. Tyle ze nic nigdy sama z makiem nie piekłam. Namaczasz jakoś ten mak czy jak? Jak byłam dzieckiem mama robiła ciasto piegusek (czasem zwane niebo w gębie) z makiem I może w smaku podobne byłoby do twoich muffin. Ten sernik z musem piernikowym też musi być genialny. Aż ślinotoku dostałam I to na wątku o odchudzaniu
  9. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    O znowu pisałyśmy jedocześnie. Współczuję zepsutego auta. Oby reszta dnia była mniej pechowa.
  10. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej Teery, u mnie wczoraj było 1625 kcal czyli 125 kcal ponad normę ale byłam na kijach (35 min.) więc raczej spaliłam tę nadwyżkę. Wczoraj się oblukałam I chyba zeszło mi trochę z gornej partii pleców I może delikatnie z brzucha tyle że mój mąż tego nie potwierdza na pewno z ud mi nie zeszło. Uwaga cyt.męza "udka masz jak Diego" (Maradona). Zobaczę w piątek co pokaże waga. Dzisiaj na śniadanie zjadlam 2 naleśniki z cienką warstwą dżemu. Co dalej nie mam narazie pomysłu. Miłej pracy
  11. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Na pewno też trzeba będzie mocno pasa zacisnąć
  12. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Ja w świeta na pewno nie bede na diecie ee tam raz się zyje! Jakie ciacha zaplanowałas. Ja myslałam nad sernikiem szarlotka I takim.jednym.bez pueczenia, moze heszcze,z corka upieke kruche ciasteczka I babeczki. Makowca kupie bo nie umiem sama go upiec.
  13. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej Teery, Obudziłam się z gulą w gardle. Wciąż przeżywam wczorajszy dzień. Śniadanie zjadłam dopiero o 10ej. Nie chciało mi się nawet jeść. Bez wymyślania była zupa mleczna z ryżem. Dziś mroźno ale slonecznie. Pojde na spacer z dzieckiem I może spokoję myśli. O jak fajnie sauna I jaccuzi. Lubie takie przyjemniści. A sauna sucha czy mokra?
  14. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    Hej, Teery, u mnie z jedzeniem dziś było okey, ale nie ćwiczyłam. Po prostu miałam nieprzyjemną syt. z mamą czym strasznie sie zdołowałam. I straciłam chęć na cokolwiek. Najchętniej zakopałabym się w łóżku I przespała najbliższych kilka dni, ale tak się nie da... I tak się dziwię sobie, że nie rzuciłam się na żarcie bo stresujące syt.z reguły kończyły się niekontrolowanym napadem na lodówkę i szafki. Chyba jednak trochę samodyscypliny zdołałam w sobie wyrobić a może szkoda mi tych kilku kg ktore już udało mi się zgubić. Tak czy siak to jedyny pozytyw dzisiejszego dnia. Pozdrawiam. Do jutra.
  15. MamaMai

    dieta mż zapraszam:) odświeżam wątek

    O widzę Teery że pisałyśmy jedocześnie. Aż szczena mi opadła jak przeczytałam o twoich sportowych wyczynach. Naprawdę miałaś intensywny czas. Tych kanapek z serkiem to mogłaś wciągnąć jeszcze z 10 a i tak byłabyś na minusie kalorycznym. Jestem ciekawa czy jesteś w stanie jeszcze ruszac ręką I nogą po tym wszystkim. Miłej nocy. Do jutra.
×