Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

X.Y.Z.

Zarejestrowani
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziwne by było, gdyby antybiotyk pomógł. Równie dobrze mogłoby pomóc splunięcie przez lewe ramię lub rzut czarnym kotem, przeciez antybiotyki działają na bakterie, a nie na wirusy Nie brak zapachu, tylko brak węchu. Brak zapachu to by był, jakby ciebie nie było czuć
  2. To dobrze, że o nich mówisz. A w jakim były wieku? Masz na myśli, że trzeba piekielnie uważać na teorie spiskowe, czy żeby się nie zarazić?
  3. Z dwóch powodów. Tata znajomej ma gorączkę i ból głowy i nie wiadomo co to. A po drugie, wiele osób nie wierzy w epidemię i twierdzi, że nikt nie choruje, dlatego pytam, czy znacie kogoś kto choruje? Moja ciocia i wujek też zachorowali, ciocia kaszel i bardzo słaba, oboje po 60, bliżej 70 w zasadzie chyba
  4. Czy w czasie pandemii, poznajecie nowe osoby tylko przez internet?
  5. no ja mam tak samo z tymi, z ktorymi bylem Ale jak bylem mlodszy to bywalem zauroczony platonicznie, wiec wiem, ze moge inaczej. Poza tym widze wiele dziewczyn, ktore bardzo mi sie podobaja, np w sklepie, ale bywalo nawet, ze bylem w kawiarni na spotkaniu z dziewczyna, która tak sobie mi się podobała, a przy innym stoliku widziałem taką, która mi się bardzo podobała...
  6. Skoro tak, to chcesz powiedziec, że żadnym innym facetem w życiu się nie spotykałaś? Czy spotykałaś się z facetami, którzy nie wywoływali w tobie emocji?
  7. Bo gdybym umawiał się tylko z tymi, które mi się podobaja, to mając 36 lat nie byłbym z żadną dziewczyną... bardzo chciałem kogoś mieć, wydawało mi się, że lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu, ale po tych doświadczeniach jednak stwierdzam, że to faktycznie też bez sensu. ale dzieki temu czego doświadczyłem przynajmniej jestem mniej zdesperowany i zyskałem pewności siebie. Teraz chciałbym być z kimś kto napreawdę mi się podoba, do kogo cos poczuje. Ale czy będę? czy też będę do końca zycia sam?... Albo jak nie wyjdzie, to znów się zwiążę kiedyś z kims tylko, żeby nie być na tym świecie całkiem sam jak palec...
×