Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

N_asia

Zarejestrowani
  • Zawartość

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

74 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. N_asia

    In vitro 2021

    Hej. U mnie z 7 dojrzałych zapłodniło się 4. Do piątej doby dotrwały 2. Z jednego była ciąża biochemiczna, a z drugiego mam 3 miesięczną córeczkę. Jest dokładnie tak jak mówisz, do szczęścia wystarczy jeden zarodek
  2. N_asia

    In vitro 2021

    Dziewczyny jeżeli was to trochę uspokoi - ja od 16 tc miałam łożysko przodujące. Od 20 tc miałam łożysko brzeżnie przodujące. Naczytalam się okropnych rzeczy o krwotokach, oderwaniu łożyska itp. Lekarz od początku mnie uspokajał i mówił tylko żeby się oszczędzać. Funkcjonowałam normalnie przez całą ciążę, miałam tylko zakaz współżycia bo to podstawa, dzwigania i schylania. Bóle brzucha owszem były, ale byłam obstawiona magnezem. Pod koniec ciąży już coraz bardziej dokuczal brzuch i były częste skurcze przepowiadające, dlatego chodziłam tylko na krótkie spacery. Od 32 tc łożysko znajdowało się 13 mm nad ujściem szyjki i więcej nie ruszyło. Wiadomo w takiej sytuacji w grę wchodzi tylko cesarskie cięcie, ale z tego akurat się cieszyłam najważniejsze to się nie denerwować i odpoczywać ile się da. Teraz możecie sobie na to pozwolić, filmy, książki, kompletowanie wyprawki. Wiem, że czasami ma się już tego dość, ale doceńcie to. Ja teraz marzę o takim jednym leniwym dniu, tylko córka nie pozwala
  3. N_asia

    In vitro 2021

    Spowiadać się z in vitro? teraz to ty nie bądź śmieszny. Spowiada się z grzechów których się żałuję i postanawia poprawę a ja ani nie żałuję, ani nie obiecuje ze nie zrobię tego znowu
  4. N_asia

    In vitro 2021

    O żesz wychodzi na to, że jestem opętana i straciłam szansę na życie wieczne, bo mam dziecko z in vitro Tym samym wiele z nas. Egzorcyzmy nam pomogą czy odrazu na stos?
  5. N_asia

    In vitro 2021

    Ja miałam stymulacje Mensinormem. Wszystko było ok, czułam się dobrze
  6. N_asia

    In vitro 2021

    Hej dziewczyny długo zabieram się za napisanie chociaż od czasu do czasu zaglądam na forum. Większość z was może mnie nie kojarzyć, bo zwykle mało się udzielałam. Chciałam tylko powiedzieć, że zostałam mamą nie sądziłam, że kiedyś będę miała szansę to powiedzieć. Tak jak każda z nas przeżyłam wiele chwil rozpaczy, zwątpienia, braku nadziei i nie sądziłam, że kiedyś i dla mnie wyjdzie słońce. 22 czerwca przywitałam na świecie moją córeczkę. Nadia urodziła się przez cc z wagą 2760 i 53 cm przez całą ciążę nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, cały czas myślałam, że stanie się coś złego no bo jak ja miałabym zostać mamą? Kiedy już dawno w to zwatpilam. Malutka okazała się jakby to powiedzieć bardzo trudnym dzieckiem dużo płacze, ciągle wychodzą jakieś problemy, ale to najpiękniejsze co mogło mi się przydarzyć. Zawsze będę wdzięczna za ten cud i gdyby było trzeba przeszłabym to wszystko jeszcze raz. Pamiętam jak jeszcze chwilę zazdrościłam Domi gdy zaszła w ciążę gdy podchodziłam do transferu w tym samym dniu co AsiaWin, którą bardzo miło wspominam i mocno wierzę, że i Ty będziesz mogła kiedyś powiedzieć, że zostałaś mamą! Jak przeżywałam mdłości i współczułam Wiosence jeszcze gorszych. Pamiętam twoje przygody z wymiotami teraz tyle dziewczyn z forum zostało mamami Martuśka trzymam kciuki żeby tym razem kropek został z wami na całe 9 miesięcy i później całe życie a reszcie chciałam powiedzieć nigdy nie traćcie nadziei, choćby brakowało sił, cel jest tego warty. Wierzę, że i wam sie uda. Moje marzenie się spełniło.. Kocham nad życie
  7. N_asia

    In vitro 2021

    LuLa ja choruję na endometrioze. Brałam progesteron i heparyne, ale nic takiego nie czułam.
  8. N_asia

    In vitro 2021

    Dzięki za rady nie wiem jak zacytować kilka wypowiedzi na moją uparciuche nic nie działa ani pukanie do brzucha, ani czekolada, rusza się wtedy kiedy jej się podoba. Moj mąż mówi, że uparta jak mama i ma jakiś radar, bo jak tylko on przylozy reke do brzucha to się unieruchamia dwa razy dał radę poczuć. W większości czuje raczej takie właśnie przelewanie, łaskotanie albo pulsowanie w dole brzucha. W najmniej oczekiwanym momencie są kopniaczki, ale tak żeby mnie po tym brzuch bolał jeszcze nigdy nie było, więc ci zazdroszczę czasami przez kilka godzin nie czuć jej wcale i wtedy jest panika z tym, że ja te ruchy zaczęłam czuć dość późno, bo pod koniec 19 początkiem 20tc. Chyba nie będę swirowac i wytrzymam do tej wizyty 19 zwłaszcza, że na połówkowych ostatnio wszystko było dobrze. Damy radę, nie mamy wyjscia
  9. N_asia

    In vitro 2021

    Hej, niestety chyba nie ma na to rady u mnie obecnie 22 tc i swiruje gorzej niż na początku. Mam wrażenie, że wykończę psychicznie siebie i męża. My staraczki chyba już tak mamy, że ciągle się o coś martwimy. Ja sobie sama szukam problemów, wychodzę od lekarza przez kilka godzin jest ok i za chwilę znowu zaczynam analizować cały przebieg wizyty, objawy, czytam w internecie i wyszukuje. U mnie teraz aktualny problem to ruchy malutkiej, która jest strasznie leniwa. Są dni a raczej godziny, że kopie jak szalona a później przychodzą takie dni, że czuję bardzo słabo dlatego ciągle panikuje i zapisałam się do innego lekarza bo wizyta u prowadzącego dopiero 19.03 a jeżeli chodzi o zanik mdłości to też tak miałam między 8 a 9 tc. Zniknęły na 3 dni i oczywiście panika. Po wizycie u lekarza wróciły ze zdwojoną siłą i trzymały do końca 14 tygodnia życzę dużo sił i choć trochę spokoju
  10. N_asia

    In vitro 2021

    Hej estrofem bierze się również po transferze. Na cyklu sztucznym twój organizm nie produkuje sam hormonów, dlatego konieczne jest przyjmowanie estrogenów i progesteronu. Ja go brałam do końca pierwszego trymestru.
  11. N_asia

    In vitro 2021

    Meggy94 50% to bardzo dużo. Przynajmniej dla nas, które na naturalne zajście w ciążę praktycznie tych szans nie mają. My do kliniki trafiliśmy po około 4 latach starań. Były cykle stymulowane, 3 inseminacje i nigdy ciąży nie było. Mam 29 lat endometrioza 3 st. Jeden jajnik nie pracuje. Mąż bardzo kiepskie nasienie, wysoka fragmentacja, morfologia z 0% po 3 miesiącach suplementacji wzrosła do 4%. Lekarz dawał 20% szans na powodzenie procedury. Drugi transfer udany obecnie kończę 20tc. Walczcie naprawdę warto
  12. N_asia

    In vitro 2021

    Hej u mnie co wizytę ta sama sytuacja. Ciśnienie mierzone po kilka razy bo ciągle za wysokie. W domu mam bardzo niskie 105/50 od zawsze takie miałam. Mówiłam o tym położnej i powiedziała, że tak się bardzo często zdarza. Przed wizytą jestem po prostu zdenerwowana i stąd to ciśnienie, biorę acard 150 ale to też że względu na ryzyko stanu przedrzucawkowego
  13. N_asia

    In vitro 2021

    Madzia jeżeli cie to choć trochę uspokoi to ja też miałam plamienia na początku ciąży. Pojawiały się co jakiś czas, dwa razy to była żywa krew. Bóle brzucha jak na okres męczyły mnie codziennie (zresztą od czasu do czasu meczą do tej pory) brałam 3x1 nospe która niespecjalnie pomagala i dużo lezalam. Panikowałam strasznie ale powiedziano mi, że w szpitalu nic mi nie poradzą mam się oszczędzać i brać progesteron. Około 7 tyg przestałam plamić a jak zapytałam skąd były te plamienia to usłyszałam "z ciąży". Także czasami tak po prostu jest, że się plami zresztą widać po tym forum, że nawet dość często się to zdarza odpoczywaj i spróbuj wyluzować
  14. N_asia

    In vitro 2021

    Hej ja zaczynałam stymulację 2 dc a punkcję miałam 13 dc. Nie mam pojęcia jakiej wielkości mogły być wtedy pęcherzyki. Dwa dni przed punkcją miałam ostatnie usg i wtedy o ile dobrze pamietam miały od 18 do 20mm
×