Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Pucle

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3140
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    46

Wszystko napisane przez Pucle

  1. Kilkaset razy dziennie mówi: "Tylko nie koszula!"? Bo na to wychodzi. JPRDL, kapibara biznesu z tego naszego Lucka.
  2. Jeśli facet zachowuje się tak, jakby mu nie zależało - to mu nie zależy. Prawda stara jak świat. Trzymaj się i nie daj choróbsku!
  3. A czemu dziwne? Wchodząc w związek uważasz, że tak jak jest w TYM momencie, to będzie tak zawsze? Kolejny niedojrzalec/niedojrzała. Opamiętajcie się, ludzie. Żyjecie z LUDŹMI, którzy się zmieniają, bo takie jest życie. Starzeją się, zmieniają poglądy, uczucie się zmienia. Dziecko dorosło i już pewnie nie jest słodkim chłopczykiem do schrupania, tylko wyszczekanym szczeniakiem, który pewnie i odpyskuje i doskonale już manipuluje sytuacją. 10 lat to duży chłopak, żeby zrozumiał, że tato musi mieć czas także dla drugiej kobiety. Z jakim wzorem wejdzie w dorosłe życie? Że partner to gunvo, z którym nie ma co się liczyć? W związku najważniejsza jest para dorosłych ludzi, potem dzieci. Tak musi być, bo jeśli dorośli są szczęśliwi i żyją w ZDROWYM związku, to i dzieci będą bezpieczne, kochane i szczęśliwe.
  4. Skoro już sygnalizuje problem, to związek ma się ku końcowi. Bo co zrobisz - oddasz dzieci do okna życia? facet po.ru.ch.ał i znudził się, więc szuka pretekstu nie do obalenia. Jak piszą powyżej - jest mnóstwo facetów z dziećmi po rozwodach, bezdzietny zawsze będzie wolał kobietę bez bagażu.
  5. Pucle

    Rozwód z orzeczeniem o winie

    Takie są fakty. Żeby ustalić 100% winy jednej strony, potrzeba w zasadzie kryminału, spraw karnych, np. o brutalne pobicia, gwałty, czyny pe.d.o.filskie itd. W polskich sądach statystycznie jest to nikły procent. Wina będzie po obu stronach, jeśli mąż ma prawnika i zrobi to, co każdy w takiej sytuacji, że będzie chciał wykazać twoją winę. I uważaj - jeśli sąd uzna twoją winę, to nie będziesz mogła złożyć pozwu, bo pozwu o rozwód nie może złożyć osoba winna rozpadu małżeństwa. Idź do prawnika, odżałuj te 150 zł za poradę prawną, a nie tu pytasz anonimy na forum.
  6. Wielu mężczyzn z dziećmi na karku MARZYŁOBY o takiej partnerce. Godziła się przez wiele lat, żeby dziecko było z Tobą - to logiczne, było małe. Ale dziesięciolatek to duży już chłopak i możesz przecież jeden weekend przeznaczyć na bycie z partnerką. Weź jakiś dzień w tygodniu w zamian, jak Ci za mało dziecka. Ale nie wymagaj od kobiety, że będzie aniołem. Do trzydziestki swojego dziecka będziesz spedzał z nim weekendy? Wielu ojców pracuje na kontraktach, jeździ tirami, dzieci nie widzą tygodniami, a nawet miesiącami, więc nie użalaj się nad sobą. Może po prostu nie dorosłeś do roli partnera. Może powinieneś szukać partnerki, jak "dziecko" skończy 20 lat albo studia, wtedy będziesz mógł poważnie traktować osobę u Twojego boku. Bo na razie - traktujesz ją użytkowo, instrumentalnie - układając sobie życie, żeby to TOBIE było dobrze, potrzeby partnerki spychając na plan dalszy. Jeśli sam nie masz potrzeby, aby być z nią sam na sam w weekend, zabrać ją gdzies, pobyć po prostu z nią w te wolne dni - to daj jej spokój, niech znajdzie kogoś, kto ją doceni i nie wypuści z rąk. Zastanów się nad sobą - z matką dziecka masz kiepskie relacje, teraz szukasz dziury w całym, mając idealną partnerkę. Ogarnij się chłopie. Dorośnij.
  7. Pucle

    Olsikowo

    Ile? Bo nawet nie interesowałam się ceną - widziałam tylko "wzory". Kicz na maxa.
  8. Pucle

    Bonitki morelkowe dla koleżanki

    Wparowałam tu iście festiwalowo! Po prostu nie mogę z niej, haha. Z charakteru podobna do grubego Lucka - Luckowi też się wydawało, że coś znaczy w juciubowym świecie. A tu pasztet z wersalki (jeden z jedenastu).
  9. Pucle

    Bonitki morelkowe dla koleżanki

    Co, sklepik padł? Dawałam jej rok, ale jak widać, byłam zbyt łaskawa. Co teraz zrobi ten bezrobotny i bezjajeczny mąż? Kto będzie spłacał długi? Zarobili chociaż na ten krindżowy wystrój sklepu, czy nawet tego nie? Uwielbiam takich ludzi, którym się wydaje, że znaczą tak wiele dla innych, że ci będą kupować u nich przedmioty droższe niż u innych i pierwsze co - to zakładają sklep.
  10. Pucle

    Bitki na łodzi

    A co było w komciach, bom nie zdonrzyła.
  11. Pucle

    Bitki na łodzi

    Foty starego pryka z parciem na szkło, jak spszonta na cmentarzu raz na rok przed świętem są tak żenujące, że aż mi sie odbiło zeszłorocznym świątecznym bigosem.
  12. Pucle

    Bitki na łodzi

    THANK FOR YOU!
  13. Pucle

    Bitki na łodzi

    Jeszcze kórva powiedz, że pieluchy też zabrałaś od razu, Ty wyrodna matko kukułko Ty!!!!
  14. Pucle

    Bitki na łodzi

    Tępak Fiona: Wańka STAŃKA. Jak, no JAK, jak one zdały maturę, pokończyły coś pomaturalnego - toż to tłuki nieoczytane, banda przygłupów z parciem na szkło.
  15. Pucle

    Bitki na łodzi

    Udziska jak ta lala i jeszcze widać, że ten tłuszcz tak się odkłada nieestetycznie. Ludzież, ile ona musi żreć, serio, żeby tak dowalić.
  16. Pucle

    Bitki na łodzi

    Na tym zdjęciu wyglądają jak ze skandynawskiego horroru - opętana matka tuż przed skokiem do jeziora, ostatni uścisk dziecka. Dziecko wyczuwa, więc trzyma ją za włosy z tyłu. Za chwilę zanurzą się w jeziorze... Pozostaną przez chwilę małe kręgi fal... A potem jeden wielki bąbel, to Lucek puścił bąka po zjedzeniu fasolowego ulepku. Brrr! Halołin.
  17. Pucle

    Bitki na łodzi

    Insulinooporność. Innymi słowy - organizm przez lata zaniedbań był tak mocno zalewany insuliną (cukier, mąka, ogólnie węgle), że komórki uodporniły się na nią. Wysoki poziom insuliny - organizm przestawia się na magazynowanie, wtedy nawet jeśli zjadasz relatywnie niewiele, to nie chudniesz. Niski poziom insuliny - jest lipoliza i rozkład tkanki tłuszczowej. Przy ich diecie - nie ma szans, żeby najpierw wyszły z tej choroby metabolicznej (bo to choroba), a później schudły. Ale one nawet nie próbują. Ich dieta składa się głównie z węglowodanów i przetworzonego jedzenia. Cukier, owoce, pieczywo, wypieki, makarony - to wszystko wypi.e.r.d.al.a insulinę w kosmos. Z tego się wychodzi miesiącami. Plus - osoby otyłe mają tak dużo tkanki tłuszczowej, że przejmuje ona rolę gruczołów hormonalnych. A więc zaburzona gospodarka hormonalna. Szalone wyniki hormonu wzrostu, hormonu sytości (greliny). Ogólnie jeden wielki b.u.r.del w organizmie. Oczywiście jest możliwe, żeby schudnąć, ale przy tych schorzeniach, wymaga to żelaznej dyscypliny, zrozumienia, jak działa organizm, jedzenia białka i tłuszczu, odstawienia na zawsze (niestety na zawsze: cukru, a czasem i mąki, zależnie od organizmu) i ogólnie wielomiesięczna, wieloletnia praca nad sobą. Więc tak - w pewnym sensie są chore. Ale dlatego, że mają wszystko do góry nogami poprzewracane. Obniżając kalorykę, można schudnąć, pewnie. Tak jak i one schudły. Ale problem insulinooporności nie zniknął. Kura jadła mało, więc dostarczała mało kalorii, więc organizm chudł, ale jednocześnie żarła ryż, warzywa i owoce, które są też cukrami, ograniczała dobry tłuszcz, co jest najgłupszą rzeczą, bo tłuste jedzenie syci (nie tuczy wbre wpozorom) i reguluje poziom greliny, więc nie ma napadów głodu. Insulinę miała więc cały czas wysoką, więc po odstawieniu diety - wróciło jojo. Naprawdę to nie jest nic trudnego, żeby zrozumieć i wdrożyć w życie. Tylko trzeba sobie we łbie poukładać i powiedzieć: mam problem. Ale one nie mają problemu, więc nad czym miałyby się zastanawiać? Chyba nad tym, ile makaroników zamówić ze Srelodi i gdzie karmelowe latte można kupić. Przypadki stracone. Zawsze będą grube. Grube będą ich dzieci. Cudów nie ma.
  18. Pucle

    Bitki na łodzi

    Obstawiam, że masz mniej niż 13 lat.
  19. Pucle

    Bitki na łodzi

    Ale ona zachwycona... Serio, Allelura powinni se dać spokój z brwiami, bo to śmiech na sali, chyba nigdy jeszcze dobre im nie wyszły. Ślepe są, czy co? I te "profesjonalne" rysunki na czole, hahaha. Boże, jakie to wszystko jest daremne... Stary z kolei pisze o pogodzie "na Hiszpani". Serio - ci ludzie wstydu nie mają, tak obnażać swoje nieuctwo i ubóstwo intelektualne. Wszyscy, bez kórva wyjątku.
×