Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ileONKA

Zarejestrowani
  • Zawartość

    262
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez ileONKA

  1. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Nie zostaniesz Kochana sama Choćbyśmy miały we dwie zostać na ostatek to będę pisała tutaj z Tobą tak jak na innym wątku, w którym piszę Zresztą jedne dziewczyny odchodzą a drugie przychodzą Dzięki, że przypomniałaś mi o sadzeniu ziółek Z tym, że będę je sadzić w doniczkach w domu. a ja to ostatnio mam prawie cały kiepski tydzień... ehh oj tam, oj tam... przecież nie jest tak, że jak już osiągnie się wagę to wylot z tematu od razu możesz przecież pisać w dowolnej chwili nawet z niedowagą zresztą chudnąć to jedno a potem utrzymać wagę to też wyzwanie a tutaj zawsze będziesz mile widziana o to, to... też tak uważam, że zdrowie jest jedno ale dopiero doszłam do tego z czasem kiedy wcześniej sama byłam zbyt perfekcyjna i też zdrowie mi się posypało...
  2. Witajcie Postanowiłam założyć kontynuację poprzedniego tematu, który również będzie zbiorem przepisów nisko węglowodanowych, o niskim indeksie glikemicznym i nisko cukrowym. Jak również białkowo - tłuszczowych. Uważam, że na tych ostatnich człowiek najlepiej się syci i ładnie utrzymuje wagę ponieważ nie skacze mu cukier w górę. Zapraszam każdego do wpisywania swoich wypróbowanych przepisów, które nam smakują Pozdrawiam wszystkich i każdego z osobna
  3. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    dziękuję a jabłka nawet nie jadam przed obiadem właśnie ze względu na połączenie cukru z innym jedzeniem żeby nie było fermentacji w jelitkach
  4. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    mnie nie prowadzi do nerwicy codzienne ważenie ponieważ dla mnie łatwiej jest u siebie kontrolować małe przybieranie na wadze niż np. 6 kg w dwa miesiące, które przybrałam w ekspresowym tempie w 2020 roku. Jak również dla mnie jest to codzienny wskaźnik czy to co jem podnosi mi insulinę czy obniża. Insulina kiedy się obniża wówczas umożliwia spadek wagi a kiedy się podwyższa to waga wówczas rośnie. Taka jest zależność. Mnie się taka podoba ponieważ nie muszę liczyć kalorii Mnie codzienne liczenie kcal dla każdego posiłku to już za dużo. I tutaj mogłabym się nabawić nerwicy Nie liczę kalorii a jedynie obniżając jedzeniem insulinę mam szansę schudnąć. Co z tego, że bym liczyła kcal jak bym miała podwyższoną insulinę to wówczas nie schudłabym ale tyła.
  5. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    no nie koniecznie... wczoraj rozpisałam moją wagę i czarno na białym widać jaką walką staczam bo inaczej waga u mnie tylko rośnie niestety i też widać jaka różnica wagowa jest pomiędzy dniami nawet taka, że jak sobie pozwolę słodkie cokolwiek albo wieczorne jedzenie to w tydzień o 1 kg jestem cięższa i jakbym zarzuciła odchudzanie to tylko rosłabym w szerz To znaczy, że metoda, którą działasz nie jest dla Ciebie. Zmień metodę odchudzania po prostu. I wtedy zobaczysz jak Twój organizm zareaguje. Zachęcam Cię do zrobienia badań z krwi na czczo glukozę (tj. cukier) i insulinę na czczo. Wg mojego rozeznania właśnie podwyższona insulina czy cukier powoduje takie jazdy w postaci szybkiego przybierania tak jak u mnie właśnie. Wylicza się z tych badań wspołczynnik Homa mówiący o insulinooporności i kiedy człowiek ją ma to właśnie organizm nie potrafi przepalać glukozy w komórkach ale je właśnie odkłada w ekspresowym tempie. Ja tak mam niestety. Jeśli nie chcesz robić badań to spróbuj pojechać tydzień - dwa na żywności o niskim indeksie glikemicznym i zobaczysz wtedy jak się czujesz i jak waga będzie się zachowywać. Mnie pomogło tutaj na początku pisanie co jem i wtedy zobaczyłam co mi podbija insulinę a co ją ładnie obniża a tym samym kg maleją. I to bez wysiłku fizycznego. Spróbuj tego bo to jest łatwe odchudzanko bez głodu i jakichś strasznych innych wyrzeczeń Mimo, że osobiście jestem za postami to nie każdemu one służą niestety długofalowo. Ja zjadam ostatni posiłek (staram się bo nie zawsze) ok. 17 godz. i potem tylko popijam sobie bez kcal wodę czy ziołowe herbatki i kiedy tak robię + jedzenie nisko indeksowe bez liczenia kalorii (!) to waga spada bo inaczej nie może Insulina to hormon tycia i stąd zalecenia dot. insulinoopornych są dla każdego właściwe kto chce schudnąć. Dla mnie to odkrycie życia, że w przyjemny sposób można się odchudzić jedząc do syta
  6. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    cd. kolejny tydzień: 68,0 kg - 26.03 piątek /po wc2/ bez ważenia - 27.03 sobota 66,8 kg - 28.03 niedziela /po wc2/ 67,6 kg - 29.03 poniedziałek /po wc2/ 67,5 kg - 30.03 wtorek @ 67,5 kg - 31.03 środa @ 67,2 kg - 01.04 czwartek @ 67,0 kg - 02.04 piątek @ Mimo @ waga stopniowo hamuje ( o ile ja się z węglowodanami hamuje ) i jest ładny spadek o 1 kg w tydzień 67,0 kg - 02.04 piątek @ 66,0 kg - 03.04 sobota - dzień wcześniej w Wielki Piątek lekko popościłam i jechałam na 8 marchewkach cały dzień 66,5 kg - 04.04 niedziela /po wc2/ - w sobotę już jadłam normalnie 66,9 kg - 05.04 poniedziałek /po wc2/ - po Niedzieli Wielkanocnej wiadomo musiał być wzrost wagi 66,9 kg - 06.04 wtorek - tutaj wieczorem przesadziłam ze słodkościami świątecznymi 67,7 kg - 07.04 środa - i efekt z dnia poprzedniego pięknie insulina pojechałaaa 67,1 kg - 08.04 czwartek /po wc2/ 66,8 kg - 09.04 piątek /po wc2/ Także spadek poświąteczny u mnie to całe 0,2 kg
  7. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Moja waga od 2 tygodni przed świętami. Wcześniej ważyłam w piątek 66,0 kg a potem poszybowało... wcinałam niezdrowe niestety jak to przy remoncie żeby mieć więcej siły to się posiliłam np. pół czekolady na jeden raz a na drugi dzień co ma leżeć... więc zjedzone drugie pół i zaraz na wadze widzę ile mi się odłożyło piknie Zacznę od początku: 66,0 kg - 19.03 piątek 66,6 kg - 20.03 sobota /po wc2/ 66,7 kg - 21.03 niedziela - w tym dniu zjadłam pół czekolady 65,3 kg - 22.03 poniedziałek - i tutaj dokończyłam te drugie pół 67,9 kg - 23.03 wtorek - i jaki piękny efekt podbicia insuliny ... 68,4 kg - 34.03 środa - o i jak tu również insulinka działa 68,1 kg - 25.03 czwartek 68,0 kg - 26.03 piątek /po wc2/  Czy można przytyć 2kg w tydzień? Widać można Insulionooporność daje taką możliwość
  8. cd. kolejny tydzień: 68,0 kg - 26.03 piątek /po wc2/ bez ważenia - 27.03 sobota 66,8 kg - 28.03 niedziela /po wc2/ 67,6 kg - 29.03 poniedziałek /po wc2/ 67,5 kg - 30.03 wtorek @ 67,5 kg - 31.03 środa @ 67,2 kg - 01.04 czwartek @ 67,0 kg - 02.04 piątek @ Mimo @ waga stopniowo hamuje ( o ile ja się z węglowodanami hamuje ) i jest ładny spadek o 1 kg w tydzień 67,0 kg - 02.04 piątek @ 66,0 kg - 03.04 sobota - dzień wcześniej w Wielki Piątek lekko popościłam i jechałam na 8 marchewkach cały dzień 66,5 kg - 04.04 niedziela /po wc2/ - w sobotę już jadłam normalnie 66,9 kg - 05.04 poniedziałek /po wc2/ - po Niedzieli Wielkanocnej wiadomo musiał być wzrost wagi 66,9 kg - 06.04 wtorek - tutaj wieczorem przesadziłam ze słodkościami świątecznymi 67,7 kg - 07.04 środa - i efekt z dnia poprzedniego pięknie insulina pojechałaaa 67,1 kg - 08.04 czwartek /po wc2/ 66,8 kg - 09.04 piątek /po wc2/
  9. Moja waga od 2 tygodni przed świętami. Wcześniej ważyłam w piątek 66,0 kg a potem poszybowało... wcinałam niezdrowe niestety jak to przy remoncie żeby mieć więcej siły to się posiliłam np. pół czekolady na jeden raz a na drugi dzień co ma leżeć... więc zjedzone drugie pół i zaraz na wadze widzę ile mi się odłożyło piknie Zacznę od początku: 66,0 kg - 19.03 piątek 66,6 kg - 20.03 sobota /po wc2/ 66,7 kg - 21.03 niedziela - w tym dniu zjadłam pół czekolady 65,3 kg - 22.03 poniedziałek - i tutaj dokończyłam te drugie pół 67,9 kg - 23.03 wtorek - i jaki piękny efekt podbicia insuliny ... 68,4 kg - 34.03 środa - o i jak tu również insulinka działa 68,1 kg - 25.03 czwartek 68,0 kg - 26.03 piątek /po wc2/ Czy można przytyć 2kg w tydzień? Widać można Insulionooporność daje taką możliwość
  10. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    nie oceniam nikogo bo sama nie wiem jakbym się zachowała w takiej sytuacji a i też sama jestem sporym grzesznikiem więc nie mnie oceniać bo i wiele błędów życiowych popełniłam ale jedno wiem, że moje nawrócenie mi bardzo pomogło w życiu dając spokój serca i radość życia jak również wiele uzdrowień dlatego każdemu polecam a w kwestii Sakramentów to też mogę się wypowiedzieć, że uzdrawiają osobiście moje pierwsze uzdrowienie z astmy było przed Wielkanocą w 2013 roku kiedy poszłam drugi raz do Spowiedzi na taką doczyszczającą przed świętami więc lepiej ich w nosie nie mieć
  11. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    no właśnie i dlatego wzięłam swoje zdrowie w swoje ręce ponieważ spotykałam się sama z takim zachowaniem u lekarzy, ja np. od 2008 roku miałam już stan przed cukrzycowy i żaden ale to żaden lekarz widzący moje wyniki nie wspomniał nawet o zmianie diety na niski indeks glikemiczny a było ich sporo bo w miedzy czasie byłam w dwóch różnych szpitalach na alergie w 2012 roku i nawet ordynatorka oddziału widząc moje wyniki z wit D3 poniżej normy nic nie zaleciła a jedynie wychodzenie na słońce kiedy miałam ciężką alergię m.in. również na słońce ostatecznie zostałam uzdrowiona z alergii na wiele rzeczy dzięki moodlitwie roozaancowej
  12. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    no jak dla mnie to tylko pogratulować takiej lekarki, która jest wierząca jak dla mnie to skarb narodowy lekarz z kręgosłupem moralnym to naprawdę wielka rzadkość a do tego jeśli jest prawdziwie wierzący to już jak dla mnie spełnienie marzeń moja wierząca przyjaciółka 6 lat walczyła o męża niewierzącego, który postanowił zamienić ją na inną i przyjaciółka od pani psycholog sądowej usłyszała, po co ona o niego tyle lat walczy... takich teraz mamy psychologów którzy nie patrzą na krzywdę porzuconych dzieci i żony bo inna nagle jest "lepsza" dlatego dla mnie ktoś wierzący i to jeszcze na stanowisku, który wpływa na życie innych to skarb narodowy dosłownie
  13. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    potwierdzam, potwierdzam, moja siostra tak miała kiedy startowała do firmy zagranicznej i również musiała przejść wieloetapowe i wielodniowe rekrutacje i również mówili, że szukają "najlepszych z najlepszych" wcześniej z tego co pamiętam to pisałaś, że dajesz również jabłko i do tego chciałam się odnieść ponieważ słyszałam, że jabłko w sałatce warzywnej powoduje potem - mało przyjemną - fermentacje w jelitach i no też tak od zawsze robiła moja Mama, że nigdy nie dawała tego jabłka, pewnie przez fruktozę, którą zawiera jako owoc ten patent z porem to sobie kiedyś spróbuję u mnie zamiast ziemniaków
  14. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    też jestem zainteresowana jak siostra e-miski poradziła sobie z dietką w ciąży ponieważ być może i mnie ten temat będzie dotyczył mimo, że mam latek w okolicy wieku Jasmin
  15. Oj taaak i ja również uwielbiam słony karmel I lody o smaku słonego karmelu to moje ulubione właśnie... Brawo, brawo, brawo Super, że ładnie udało Tobie osiągnąć swój cel u mnie dokładnie tak samo poświątecznie choć gorzej bo i przed świętami sobie pozwalałam np. w jednym dniu na domowe frytki w kilku porcjach i waga podskoczyła mi już przed świętami - kurcze nie jestem konsekwentna no...ehh Daj znać jak Ci idzie
  16. Bo u mnie kiszka. Zamknęłam wczorajsze świętowanie popołudniową lampką likieru krupniku o smaku słonego karmelu... a wcześniej pałaszowałam czekoladki michałki biały i klasyczny, jajeczko czekoladowe z marcepanem i kulka z nadzieniem czekoladowym. I tak się rozpuściłam, że wieczorkiem oglądając pierwszy odcinek Kanapowców wsunęłam 4 grube plastry szynki. Oczywiście na opakowaniu pisze - zaraza po soli pisze, że zwiera cukier (!) A miała być taka naturalna... ehh Na szczęście bez glutenu. A propos glutenu. W Niedzielę Wielkanocną zjadłam 1/4 małej miseczki białego barszczu na zakwasie żytnim z białą kiełbaską i czułam się świetnie. Nic mi nie było. W Poniedziałek Wielkanocny była już go resztka więc zdecydowałam, że skoro wczoraj nie zaszkodził to zjem ostatnią całą małą miseczkę a była też tam i szynka wkrojona. I po 2-3 godzinach zaczęłam się b.źle czuć tak, że ostatecznie mój organizm pozbył się "górą" tego co szkodzi podobnie jak w Tłusty Czwartek... Ehh... także od popołudnia nie jadłam już obiadu a jedynie 2 szklanki czystego rosołku na wzmocnienie, Potem późnym wieczorem jak już byłam głodna i doszłam do siebie to naszła mnie ochota na 1 jabłko i 3 banany. Oczywiście waga nie mogła nie wzrosnąć. Wiadomo.
  17. Dokładnie tak działają, że zaburzają naszą przemianę materii spowalniając ją bo w/w rzeczy w organizmie zostają rozłożone do glukozy stąd podwyższają cukier i niestety automatycznie insulinę. A insulina gromadzi zapasy na potem Dokładnie zrób sobie badania i wówczas zobaczysz na jakim poziomie masz insuliooporność lub czy w ogóle masz. Są to dwa badania tylko. Cukier tj. glukoza na czczo i insulina na czczo. Glukozę na czczo zleca lekarz rodzinny ale insulinę nie może zlecić bo na ogół nie mają go interniści w pakiecie. I prywatnie insulinę na czczo robiłam. Koszt to ok. 30-40 zł w zależności od laboratorium. Potem z tych dwóch badań wylicza się tzw. wskaźnik Homa czyli insuliooporność właśnie, który pokazuje czy jest insuliooporność i na jakim poziomie albo czy jej nie ma
  18. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Dokładnie i ja również też tak samo Zamknęłam wczorajsze świętowanie popołudniową lampką likieru krupniku o smaku słonego karmelu... a wcześniej pałaszowałam czekoladki michałki biały i klasyczny, jajeczko czekoladowe z marcepanem i kulka z nadzieniem czekoladowym. I tak się rozpuściłam, że wieczorkiem oglądając pierwszy odcinek Kanapowców wsunęłam 4 grube plastry szynki. Oczywiście na opakowaniu pisze - zaraza po soli pisze, że zwiera cukier (!) A miała być taka naturalna... ehh Na szczęście bez glutenu. A propos glutenu. W Niedzielę Wielkanocną zjadłam 1/4 małej miseczki białego barszczu na zakwasie żytnim z białą kiełbaską i czułam się świetnie. Nic mi nie było. W Poniedziałek Wielkanocny była już go resztka więc zdecydowałam, że skoro wczoraj nie zaszkodził to zjem ostatnią całą małą miseczkę a była też tam i szynka wkrojona. I po 2-3 godzinach zaczęłam się b.źle czuć tak, że ostatecznie mój organizm pozbył się "górą" tego co szkodzi podobnie jak w Tłusty Czwartek... Ehh... także od popołudnia nie jadłam już obiadu a jedynie 2 szklanki czystego rosołku na wzmocnienie, Potem późnym wieczorem jak już byłam głodna i doszłam do siebie to naszła mnie ochota na 1 jabłko i 3 banany. Oczywiście waga nie mogła nie wzrosnąć. Wiadomo
  19. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Troszkę mnie tutaj było przed świętami dlatego życzę wszystkim tu piszącym lub podczytującym ten wątek Wszystkiego Najlepszego Poświątecznego czyli Pysznego Zdrowego Nisko insulinowego Szczególne dla przyszłych mamusiek i ich maluszków Zdrówka i dobrego przyjścia na świat
  20. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Oj... i ja też miałam dzisiaj jakąś taką noc. Wybudziłam się przed godz. 4 bo księżyc w pełni oślepiał mnie. Po godz. 4 wstałam do łazienki i już nie umiałam zasnąć. Mnie ewidentnie pełnia dzisiaj wybudziła. I teraz chodzę jak pijana Na sprawy kręgosłupowe polecam filmiki na kanale Marek Purczyński. Porusza tematy dot. rwy kulszowej i inne. Świetny fizjoterapeuta z Wrocławia. Szkoda, że sama mam do niego setki km bo sama bym się do niego wybrała. O i pięknie Brawooo
  21. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    Piękny wynik i to tylko w 8 miesięcy... dobrze liczę od sierpnia 2020? Gratulacje I my też jesteśmy z Ciebie dumne Brawo, brawo, brawo
  22. Mam nadzieję, że nasza Etera się jednak odnajdzie A jak wróci to porównamy sobie wyniki cukru + insuliny U mnie jest tak, że jak trzymam się z dala od słodkiego i węglowodanów oczyszczonych to waga spada. Jak sobie pofolguje i zjem słodkie od automatu waga wzrasta. Szczególnie jak zjem coś mącznego albo słodkiego na noc. I cóż chcąc nie chcąc muszę się z tym pogodzić Kochana to mi cosik przypomina... Skoro ćwiczysz i masz mało kcal to powinno ruszyć z kopyta. Ale właśnie jak ma się insulinooporność czy podwyższony lekko cukier to jest blokada i waga stoi niestety. Może spróbuj zmniejszyć węgle szczególnie na noc i zjadaj tylko te pełnoziarniste ? Jeśli to insulina Cię blokuje to takie podejście powinno pomóc. Lata dochodzenia do tego co mi jest robią swoje... Wolałabym być zdrowa i nie wiedzieć co to w ogóle jest insulinooporność Też się tym nie interesowałabym gdybym nie musiała niestety
  23. ileONKA

    Dieta mż zapraszam nowy wątek

    No i pięknie Gratulacje Czyli jednak dietka ładnie na Ciebie działa I to jest bardzo dobra wiadomość
×