Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Eralda

Zarejestrowani
  • Zawartość

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

16 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Wczoraj znalazłam się w sytuacji, która nie miała praktycznie prawa się wydarzyć. Jak ochłonęłam to wpadłam na to, że musiałam mieć zhakowany telefon, inaczej nie wiedziałby, że tam będę. Zbyt mała szansa, żeby był to zbieg okoliczności. Ogólnie to czuję się obdarta ze wszelkiej prywatności i obawiam się, co mógł widzieć, słyszeć. Żadnego kreta wokół siebie nie mam, bo znajomych nie mam żadnych (ach dziękuję paroletniej relacji z narcyzem za moją samotność) i nikt o niczym nie wiedział oprócz siostry (jej nie podejrzewam, bo nie trawiła mojego męża od początku). Jedyne informacje o nadchodzącym wydarzeniu były na moim mailu i w wiadomości do siostry. Miałyście zhakowany sprzęt? Włamał się wam ktoś do poczty? Zmieniłam adres email na nowy, wszędzie hasła już pozmieniałam i przywróciłam ustawienia fabryczne w telefonie. To wystarczy? Mogę się jakoś ochronić przed kolejnym atakiem?
  2. Nie zgadzam sie z tym, ze nie ma ofiar, a są ochotniczki, ale z całą resztą jak najbardziej. Poza tym jak to skończysz to ci ulży, bo bedziesz miala jedno zmartwienie mniej
  3. Ma 5, ale mając 3 było tak samo. W dzien nie śpi odkad miala 1,5 roku
  4. Pewnie taka jej natura. Ja też mam nocnego marka. 21.30 zasypia i zadne sposoby na nia nie działają
  5. Spróbuj podawac zamiast tylu deserków jakąś zupkę lub drugi raz coś obiadowego. Albo owoce. Jak mniej siusia to koniecznie dawaj mu więcej płynów, najlepiej wode, bo soki to jednak kolejny cukier, a to jeszcze maleńkie dziecko jest. Butelke moze odrzucac faktycznie przez ząbkowanie, bo może podrażniać mu bolące dziąsła
  6. Ja tam nie widzę, zeby tobą manipulowała. Wydaje sie, ze zrozumiała sytuacje. Ma również prawo do przygnebienia z tego powodu. Zacznij ją traktować jak osobę dorosłą albo posluchaj tego, co mówił psycholog.
  7. Eralda

    dzieci

    Jeżeli cały blok jest twój to czemu nie
  8. Kastracja jest tez mozliwa u kobiety, tak samo sterylizacja u mezczyzn. W weterynarii sie utarlo, ze kastracja u samcow, sterylka u samic, ale to tylko tak potocznie sie mowi. W kastracji sie usuwa wszystko, u kobiety tez mozna usunac macice, jajniki
  9. Kiedyś był przesąd, że dziewczynki nie mogą być w spektrum autyzmu, ale to nie jest prawda. U dziewczynek i kobiet autyzm wygląda inaczej niz u chłopców/mężczyzn. Dziewczynki juz od wczesnego dziecinstwa analizują to, jak inne osoby sie zachowuja i uczą się ich zachowan, odwzorowuja je. Jej emocjonalność, egocentryzm, obrazanie sie na tydzien, aspolecznosc pasują do spektrum. Autyzm występuje pod wieloma postaciami, moze to być rowniez autyzm atypowy, czyli taki, którego objawy nie pasują do konkretnego typu. Autyzm powinien być diagnozowany przez psychiatrę i polecam się udać do jakiegoś, by mógł stwierdzić, czy to faktycznie może byc to. Jakby córka była objeta terapią dla osób ze spektrum to lepiej by się wam obu żyło. Czy to, ze nie mówiła bylo zwiazane z jej niepelnosprawnoscia, czy moze jednak mogło to wynikac z psychologicznych powodow?
  10. Zawsze będziesz mogła poprosić o przyjscie po porodzie położna z przychodni, do której zapiszesz dziecko
  11. Mimo wszystko nie ma ona żadnego wpływu na to, że ktoś nie moze zajsc w ciążę. Jak jest na rencie to raczej jej nie stać na antykoncepcje, więc raczej jej mała dostępność powinna być wywoływana, a nie kastrakcja.
  12. Chyba nie są. W pierwszej ciąży chodzilam do szkoły rodzenia i położna, która prowadziła szkołe, przychodziła do mnie dopiero po porodzie. Proponowala spotkania w ciazy dla chętnych jedynie. W drugiej ciąży nawet nie pomyślałam o spotkaniach z położna środowiskowa i wybralam ją po porodzie
  13. To chodzi o brak opieki czy raczej o strach, że córka będzie tęsknić za Tobą? To tylko dwie doby od porodu. Raz już to przeszłaś to chyba wiesz, że srednio da się w ogóle chodzić wtedy, a co dopiero zajmowac się starszym i jeździć w odwiedziny do noworodka w szpitalu. To wręcz niebezpieczne dla Twojego zdrowia
×