Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Eralda

Zarejestrowani
  • Zawartość

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Eralda

  1. Wczoraj znalazłam się w sytuacji, która nie miała praktycznie prawa się wydarzyć. Jak ochłonęłam to wpadłam na to, że musiałam mieć zhakowany telefon, inaczej nie wiedziałby, że tam będę. Zbyt mała szansa, żeby był to zbieg okoliczności. Ogólnie to czuję się obdarta ze wszelkiej prywatności i obawiam się, co mógł widzieć, słyszeć. Żadnego kreta wokół siebie nie mam, bo znajomych nie mam żadnych (ach dziękuję paroletniej relacji z narcyzem za moją samotność) i nikt o niczym nie wiedział oprócz siostry (jej nie podejrzewam, bo nie trawiła mojego męża od początku). Jedyne informacje o nadchodzącym wydarzeniu były na moim mailu i w wiadomości do siostry. Miałyście zhakowany sprzęt? Włamał się wam ktoś do poczty? Zmieniłam adres email na nowy, wszędzie hasła już pozmieniałam i przywróciłam ustawienia fabryczne w telefonie. To wystarczy? Mogę się jakoś ochronić przed kolejnym atakiem?
×