Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Iskra*

Zarejestrowani
  • Zawartość

    8062
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Iskra*

  1. Iskra*

    Faworyzowanie jednego z wnuczków

    Gdy Twoje podrośnie i będzie kontaktowe, to myślę że się to zmieni tzn będzie też oczkiem w głowie bo zwyczajnie będzie go pełno. A też w takim wieku większe możliwości by coś mu kupić z zabawek itd niż niemowlęciu. Z drugiej strony może być też tak, że tego starszego będą obdarzać mimo wszystko większą uwagą, względami i więcej dawać niż młodszemu. Wynikać to może z tego, że go wychowują oraz z tego że on stracił matkę, chcą mu to wynagrodzić jak tylko się da, no i też moze teraz ich stać by kupić to i tamto, gdy zaś własnemu synowi nie mogli, teraz podświadomie chcą sie zrewanżować, to ich zwyczajnie cieszy że syn nie miał, to chociaż wnuk będzie miał. Rozpieszaczenie wnuka/wnuków może się nie skończyć. Mąż powinien im często to tłumaczyć, że zwyczajnie to dziecko niczego dobreho nie uczy, moze to coś da choć pewności brak. Dziadkowie mają już to do siebie że tacy są dla wnucząt i trudno wpoić starszej osobie że się myli.
  2. Iskra*

    Czemu tak się czuję?

    Okej. No tak jeśli to się nie kleiło od dawna, to może być Ci trochę lżej że się wszystko wyjaśniło, że w tym nie tkwisz dalej, ale też jesteś po prostu zajęta. No i dobrze, to najlepsza rec.epta na to by rozstanie przetrawić, jednak nie ma co Cię oszukiwać serce nie sługa i czujesz się źle i jeszcze jakiś czas będziesz i to normalne, tylko czas i zajęcia pomogą. No i teraz mówisz że tkwi w Tobie ta nazwijmy to -zadran że dlaczego zostałaś tak potraktowana, znaczy się jest trochę złości, ale i to minie. Przelej tę złość i żal w pracę nad sobą, skup się teraz na swoim życiu, na studiach, na znajomych, na hobby, ta duma wyrażona w ten sposób spożytkowana przyniesie efekty. Nie drąż tematu dlaczego on nie pokochał, dlaczego w tym tkwił.. To nic nie zmienia i noc nie daje, a odpowiedzi możesz nigdy nie otrzymać. Teraz się zajmij sobą i swoją przyszłością.
  3. Iskra*

    Czemu tak się czuję?

    Okej. No tak jeśli to się nie kleiło od dawna, to może być Ci trochę lżej że się wszystko wyjaśniło, że w tym nie tkwisz dalej, ale też jesteś po prostu zajęta. No i dobrze, to najlepsza recepta na to by rozstanie przetrawić, jednak nie ma co Cię oszukiwać serce nie sługa i czujesz się źle i jeszcze jakiś czas będziesz i to normalne, tylko czas i zajęcia pomogą. No i teraz mówisz że tkwi w Tobie ta kadra że dlaczego zostałaś tak potraktowana, znaczy się jest trochę złości, ale i to minie. Przelej tę złość i żal w pracę nad sobą, skup się teraz ba swoim życiu, na studiach, na znajomych, na hobby, ta duma wyrażona w ten sposób spożytkowana przyniesie efekty. Nie drąż tematu dlaczego on nie pokochał, dlaczego w tym tkwił.. To nic nie zmienia i noc nie daje, a odpowiedzi możesz nigdy nie otrzymać. Teraz się zajmij sobą i swoją przyszłością.
  4. Iskra*

    Czemu tak się czuję?

    Dla mnie osobiście by to było drugorzędną sprawą po rozstaniu, cierpiałabym z samego faktu że go przy mnie nie ma.
  5. Iskra*

    Czemu tak się czuję?

    Za kilka dni przejdzie? To ile masz lat?! No nie wiem czy czujesz się rzeczywiście lepiej po zerwaniu, raz- że nadal coś czujesz ( choc dziwne przy tym jest to pogrubione). Możesz co najwyzej czuc ulge że nie tkwisz nadal w czymś co było iluzją związku, ale nie że czujesz się tak ogólnie lepiej, bo to zbyt świeże a parę dni nic nie zmieni. Ale mniejsza z tym. A druga sprawa że drążysz temat tego jak on się teraz czuje... No nie wiem mi to wygląda że podświadomie chciałabyś by okazało się że odczuł brak Ciebie i zrozumiał że jednak Cię kocha.
  6. Iskra*

    Czemu tak się czuję?

    Szukasz podświadomie potwierdzenia nadziei że on coś czuje i wróci. Tobie się mogło tylko wydawać że jest smutny, a jeśli był to mógł z przeróżnych powodów, w tym nie związanych z Tobą. Jeśli nie daje Ci to spokoju to spotkaj się z nim i obserwuj jaki jest tym razem, jeśli będziesz mieć cały czas wątpliwości to zwyczajnie zapytaj go jak się czuje po tym rozstaniu, cokolwiek odpowie powiedz że wydaje się smutny i zobaczysz jak na to odpowie. Jeśli będzie zaprzeczał, ograniczaj kontakty do minimum tylko gdy to on zechce się widzieć, ale też bardzo rzadko. Chodzi o to byś o nim zapomniała i zadbała spokoju. W zasadzie to raczej tak czy i inczej tak powinnaś odstąpić. Może kiedyś będziecie mogli się widywać więcej jeśli chcecie, ale to gdy Ty to przetrawisz do końca, a to nie będzie miało miejsca jeszcze bardzo długo.
  7. Iskra*

    Mewa jesteś?

    To nie refleks, to zwątpienie w to co widzę, które kazało mi wejść w profil i powiększyć, bo na tel ja, piszę to wiesz.. malutkie to to jest Ale niemiłe wrazenie pozostało.
  8. Iskra*

    Samotny od lat

    Za granicę trafiasz biznesowo? Bo dziwne że tam poznajesz tylko tylu 60latkow. Ale też dziwne że patologia sama się trafia z mlodych, choć to jeszcze mogę sobie wyobrazić. Piszesz:"Zmierzam do tego, że nie mogę złapać kontaktu z ludźmi" i że myślą że jesteś nudny oraz o swoich życiowych porażkach, a nawet posunąłeś się do wątpienia w swoją atrakcyjność. Nie jest czasem tak, że masz niaką samoocenę i to rzutuje na tym jak podchodzisz do ludzi? Może co prawda inicjujesz kontakt, tak jak piszesz, ale bez większej wiary więc i polotu, nie wkładasz w to dość serca, zagadasz krótko i jest: Ty-oni, oni-Ty i na tym koniec bo rozmowa jest miałka, a tu by trzeba było dalej rozwinąć, tylko że brak Ci chęci bo albo uznajesz po pierwszej wymianie zdań że nic z tego nie będzie, bo np jak mówisz:"Większość to zraża, odpycha lub na starcie skreślają, bo uważają, że "pewnie nudny", albo bo znowóż Ty po chwilowej wymianie zdań uznajesz że te osoby nie są warte tego?
  9. Iskra*

    Czy wolicie sen, czy jawę?

    Zależy jako sen. Bo jak fruwam po okolicy własnymi siłami, to wolę sen.
  10. Iskra*

    Mewa jesteś?

    Kilka godzin widzę ten avatar i cały czas zastanawiają mnie 3 rzeczy: 1- czemu Mewa ma taki brzydki avatar 2- czemu wąż ma dziwne wypustki paszczy 3- czemu Mewa ma w ogóle węża w avatarze I dopiero teraz sobie uświadomiłam że to jest mewa w avku
  11. Iskra*

    Samotny od lat

    No i tu też jest pełno podszywów, nie wiadomo z kim sie pisze, kto mówi serio a kto się bawi czyimś kosztem bo też tu są trolle i hejterzy również incognito, nazwijmy to.. Generalnie tu można spotkać to co na innych forach złe, tylko że tu jest skondensowane.
  12. Iskra*

    Samotny od lat

    Dojście do tego wniosku zajęło mi 2 lata
  13. Iskra*

    Samotny od lat

    Też.. ale też sraki tu pełno lata co ryje beret.
  14. Iskra*

    Samotny od lat

    Introwertyk pewnie jesteś, może też nieśmiałość i parę innych podobnych. Nie przeżywaj braku zainteresowania na portalu bo to nic nie znaczy, facet który tam ma powodzenie ostatecznie wychodzi jak i Ty- okazuje się że te dziewczyny albo chcą się tylko zabawić, albo są wręcz zajęte, albo szukają sponsora.. Trudno trafić w takim miejscu na kogoś w porządku. No chyba że to portal jakiś mniej popularny. Tutaj zakładać konto to błąd bo to bagno, no ale cóż..
  15. Iskra*

    Dlaczego się zdradzamy

    Do zdrad dochodzi z wielu powodów, gadanie że ktoś tak już ma, jest usprawiedliwieniem tej osoby jakoby nie panowała nad sobą. Owszem są i tacy, lecz to mały procent, margines, mam na myśli wiek gdy ma się konkretny rozum, rzecz jasna. Ludzie chyba najczęściej zdradzają się z tych powodów: nie dość sexu lub nuda w łóżku, chęć odreagowania (wielu rzeczy!), dystans np podczas delegacji, pod wpływem używek.
  16. W drugą stronę zas miałam z Richardem Gere, kiedys był dla mnie ciacho, po latach gdy oglądam te same filmy jest przesłodzony, nadal przystojny ale mnie specjalnie nie pociąga jak dawniej.
  17. To jak i ja a pomyśleć że dawniej go nie lubiłam bo jego gra aktorska była dla mnie irytująca
  18. To taki trochę DiCaprio ale Mat lepszy.
  19. Jprle! Nielsen i Martin- rzeczywiście! ona ma dobre oko!
  20. Ben i Adam zawsze mnie jakoś odrzucali, nie wiem dlaczego. Perlnam też nie jest przystojny a go lubiłam zawsze, a tych dwóch nie. Ale do czasu w pewnym momencie mi odbiło na punkcie Bena i stwierdziłam że ma coś w sobie
  21. Coś w tym jest bo oboje mają coś w sobie tego samego rodzaju, trudno powiedzieć co..
  22. Dla mnie nigdy nie był ani przystojny ani pociągający, nic w sobie nie ma. Ale myślę że Ty takie teraz odnośnie wrażenie bo jak młody to pewnie ten uśmiech tak działa na Ciebie. Tak myślę bo widzę w Google jego fotki teraz za młodu. A co myślisz o Benie Stillerze?
  23. Iskra*

    Samotność w związku

    Radzę zastanowić się nad jego zdrowiem i fizycznym i psychicznym. Część facetów ukrywa gdy im coś doskwiera. Bagatelizują, ignorują, lub wmawiają sobie że nic im nie jest, bądz nie chcą wyjść na słabych przed innymi czy nawet samym sobą. On może cierpieć choćby na depresję. On Ci tego nie powie, że czuje się tak samo jak Ty teraz opisujesz, a jest to z np depresji bo utrzymanie rodziny, kryzys na świecie, koszty życia rosną, w pracy coś niepokojącego, ktoś mu może dokucza, w jego rodzinie coś się dzieje itd itp.. Wiele może człowieka doprowadzić do takiego stanu gdy się nie ma dość sił tego dźwigać i czara goryczy się przelewa. Wtedy facet się wycofuje, stara to ogarnąć jakoś w głowie, zdystansować się ale nie da się.. Wtedy wpada w dołek który wpływa na każdy aspekt jego życia, bo nie da się być pracownikiem, kolegą, synem z depresją, a mężem optymistą. Możesz usiąść z nim czy przytulić się w łóżku i spytać czego od życia oczekuje, od Ciebie, od innych, czego mu brak, jakie ma teraz marzenia. Jeśli powie że jest okej, że nic mu nie potrzeba, utnie temat, wtedy powiedz że widzisz że jest coś nie tak, że coś go dręczy i że jest inny wobec Ciebie niż był dotąd, a to do niego niepodobne i że mu pomożesz, bo razem w tym siedzicie, bo Ty odczuwasz tak samo to co się dzieje jak on. Spróbuj tym razem skupić się w rozmowie z nim nie na sobie, a na nim.
  24. Iskra*

    Dlaczego się zdradzamy

    Wiesz że żona Cię nie kochała i zdradziła notorycznie? Jeden błąd nie oznacza że Cię nie kochała, wbrew pozorom bywa że ludzie zdradzają też i kochając, mówię o jednorazowym skoku w bok. Może całe życie żałowała? A jak żyliście? Był to spokojny związek, była Ci ona na codzień życzliwa? A tego chłopaka żałujesz? Nazywasz go swoim synem i chcesz chronić tając prawdę, więc go kochasz. Nie zmarnowałeś zatem życia w tym małżeństwie.
×