Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Esjo

Zarejestrowani
  • Zawartość

    470
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Esjo

  1. Mam wrażenie, że większość dziewczyn i kobiet, które są spokojne z charakteru, nie należy raczej do najbardziej atrakcyjnych z wyglądu. Natomiast dziewczyny/kobiety atrakcyjne z wyglądu zwykle są przebojowe, głośne, rozrywkowe. Co uważacie na ten temat?
  2. Teraz Adam Małysz nie jest już tak popularny, a już szczególnie młodsze kobiety, nawet nie pamiętają czasów jego popularności.
  3. Może faktycznie jeszcze troche za malo czasu uplynelo, Malysz zakonczyl kariere arciarska dopiero w 2011 roku... Wiec trzeba byloby pytac tylko nastolatki, tylko one mogą go nie pamiętać...
  4. No tak, bo tu na kafeterii większość pamięta Małyszomanię... trzeba byłoby zapytać osoby, które go nie pamiętają
  5. Ale młodsze koleżanki mogą nie wiedzieć o co ci chodzi i mieć Cię za boomerkę
  6. A może w ogóle nie ma żadnego zabawnego określenia, tak jak i może nie miało przed sezonem narciarskim 2000/2001?
  7. A alegorią kogo są wrony i gawrony?
  8. Do związku po grobowa deskę A co, Ty jesteś takim białym krukiem?
  9. Co to jest "liga rozrywkowa lasek"?
  10. A tak, wśród nieatrakcyjnych też znam sporo głośnych. Ale wśród atrakcyjnych żadnej spokojnej
  11. Zawsze jak jest jakaś, która podoba mi się z wyglądu (i nawet nie chodzi o ubranie lub makijaż), to z charakteru nie jest spokojna jak bym chciał, tylko taka o wiele zbyt rozrywkowa, zbyt żywiołowa jak dla mnie. A te które odpowiadają mi z charakteru, bo są spokojne, niestety z wyglądu mi się nie podobają
  12. No niby nie powinno być. Ale właśnie nie poznałem jeszcze żadnej, która podobałaby mi się z wyglądu i byłaby spokojna z charakteru
  13. I kiedy ostatnio wam się to zdarzyło? Ja dawniej czułem ekscytację na myśl o świętach i prezentach, o locie samolotem na zagraniczne wakacje, albo na myśl o kontakcie z piękną dziewczyną. Ale obecnie na święta nikt nie daje mi już prezentów, nie latam już na zagraniczne wakacje, ani nie mam kontaktu z pięknymi dziewczynami. Jedyną, choć o wiele mniejszą ekscytację i tylko przez chwilę, czuję czasem jak kupuję sobie coś fajnego... Dawniej więc taką prawdziwą ekscytację czułem przynajmniej kilka razy w roku, a obecnie, to już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio, ale wydaje mi się, że przez ostatnie 10 lat to nie przeżywałem czegoś takiego. A wy?
  14. Też tak miewam kiedy czekam na gości, ale gości miewam raz na kilka lat...
  15. Kurde, to macie tak trochę częściej niż ja...
  16. Bo skoro nie można liczyć na nikogo poza sobą, to chyba równoznaczne, że nikomu nie należy ufać?
  17. Żyję tylko dla siebie i właśnie takie życie wydaje mi się bardzo bezsensowne i nieszczęśliwe. Chciałbym żyć dla kogoś
  18. To chyba bardzo pesymistyczna wizja? Czy w takiej wizji można w ogóle odnaleźć szczęście i sens? A jeśli nie, to po co w ogóle tak żyć?
  19. Ja, choć nie jestem szczególnie starej daty, wychowałem się w takim przekonaniu, które w obecnych czasach jest chyba nieaktualne, ale we mnie nadal siedzi. Obecnie wszak to często młodsze osoby bardziej się ceni i bardziej one nadają ton. Ale u mnie w głowie wciąż funkcjonuje to, że starsza osoba jest mądrzejsza, bardziej doświadczona. I jakiś taki szacunek do starszych, że nawet jeśli osoba starsza ode mnie 15 i więcej lat mówi, żebym zwracał się do niej na „ty” zamiast na pan, pani, to mi to przychodzi z trudem, a czasem mimo wszystko mówię pan, pani. Ale ztego mojego przekonania, wynika też druga rzecz i miałem też tak od dzieciństwa. O ile np nawet do kolegów i koleżanek z klasy tylko o rok wyżej, czułem takie onieśmielenie, o tyle zawsze czułem, że osoby młodsze ode mnie zawsze traktowałem jako mniej doświadczone i np jeśli taka osoba, oczywiscie obecnie kilka lat roznicy to kosmetyka, ale taka np 15 i więcej lat młodsza ode mnie by mnie pouczała, to nie traktowałbym jej poważnie. Czy ktoś z was też tak ma?
  20. Jestem też zawsze bardzo zaskoczony i rozczarowany jesli spotkam osobę sporo starszą ode mnie, ktora wykazuje sie nieodpowiedzialnoscia
  21. Zarówno w Polsce, ale i np w Niemczech, najbardziej brakuje obecnie pracowników z wykształceniem zawodowym, takich jak elektrycy, hydraulicy, kierowcy itp. Czy to dlatego, że wszyscy uwierzyli, że mogą stać się białymi kołnierzykami, pracować w biurach i zarabiać grube kokosy? Przez długie lata panowała opinia, że wykształcenie zawodowe to wstyd i bieda, a droga do szczęścia i bogactwa to studia. A obecnie? Wiele osób po studiach ma problem ze znalezieniem pracy lub zarabia mało, a na pracowników z wykształceniem zawodowym jest wielki popyt, dużo wyższe zarobki niż w przeciętnym biurze, ale i tak chętnych brak. Dlaczego?
  22. Rodzice chcieli dla swoich dzieci dobrze i wszystkie wysyłali na studia. Ale nie da się tak, żeby wszyscy byli bogaci i najlepsi...
  23. Przecież wciąż trwa nakaz noszenia maseczek w pomieszczeniach. Dlaczego w sklepach większosc ludzi nosi maseczki, ale w biurach prawie nikt?
×