Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lamurierre

Zarejestrowani
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez lamurierre


  1. Na jednym z forów na fb- dyskusja o szkole niepełnosprawnych. Jakaś kobieta pisze, że lepiej inwestować w zdrowe dzieci. Popiera ją jakiś facet. Wpada matka upośledzonego dziecka i wyzywa ich od impotentów, chorych psychicznie i życzy rurki w doopie. Zaczyna się jatka, w której matka upośledzonego dziecka słyszy, że urodziła ...a i upośledzenca.
    Matka grozi sądem, potem jednak włącza się w sprawę jakiś prawnik, który twierdzi, że nie ma tu przestępstwa z KK, jedynie można sprawe skarzyć prywatnie. Panowie od " upośledzenca" kpią, że mają fake konta, fb bez prokuratora nic nie zrobi i nie udostępni IP.
    Co im można zrobić?


  2. Dostałam bana na fb a potrzebuję konta. Na kompletnie dowolne dane. Jednak nie mogę założyć, bo pojawia mi się dziwna blokada i napis, że jakaś procedura 30 dni. Mogę w zamian dawać lajki i komplementować wszystko.

     

     

     

     

    • Haha 1

  3. Pomóżcie mi, bo sama sobie nie poradzę... Po 8 latach małżeństwa zostawił mnie mąż. Nie mieliśmy wspólnych dzieci. Znalazł sobie kochankę, wyrzuciłam go z domu... Po jakimś czasie przepraszał, rozmawialiśmy. Powiedziałąm, ze chcę się rozwieść- potaknął, że to najlepsze wyjście. W tym czasie ja oszalałam, dosłownie oszalałam. Odsunęłam od niego wszystkich wspólnych znajomych, nawet jego rodzinę. Poblokowałam go wszędzie, na IG na FB, gdzie się dało.. Ale równoczesnie z fake kont podglądałam co robi i czy się z kimś spotyka. Postanowiłam wyjść z tego. W sieci poznałam faceta- spotykamy się, jesteśmy ze sobą. Na IG i na FB wrzucam z premedytacją wesołe wspólne zdjęcia. Ale obsesyjnie myślę o ex, dowiedziałam się, że teraz spotyka się z kimś na poważnie. Znalazłam ją na fb, założyłam fake konto napisałam do niej z ostrzeżeniem- nie odpowiedziała. Za drugim razem poprosiła o pozostawienie jej w spokoju. Specjalnie dzwonię po jego rodzinie i zapraszam ich do siebie na kolacyjki, ten z którym się spotykam mnie nie obchodzi... Jak wyjść z tego impasu, nienawidzę go tak strasznie i ciągle marzę, by wykończyć go do konca. Trzyma mnie w pionie dziecko i przyjaciółki. W styczniu rozwód. Byłam u psychiatry wypisał leki, biorę.Trochę pomagają. Ostatnio posunęłam się do tego, że poprosiłam koleżanki aby wysłały mu sms-a " ( moja imię) cudownie wygląda" " Podziwiam dobroć Twojej żony". Jak wyjść z tego błędnego impasu? Życzę mu wszystkiego co najgorsze, aby umarł, skończył na wózku, spotkało go coś strasznego. Co robić?


  4. Prawie 30 lat temu, jako licealistka pojechałam na obóz żeglarski na Kaszuby, miałam wtedy 16 lat i tam poznałam chłopaka, studenta z Poznania, który studiował na polibudzie. Wakacyjna miłość, a może raczej sympatia, ja wróciłam do siebie on do siebie, kontakt się urwał. I raptem ponad rok temu on odnajduje mnie na fb i pisze, ze ciągle o mnie pamiętał, że przyjeżdżał do mojego miasta i spacerował ulicami, że jestem piękna i że szkoda, że go rzuciłam. Całość utrzymana w tonie lirycznym poetyckim z wyczuwalną dozą pretensji. Najpierw wręcz nie mogłam skojarzyć o co chodzi, potem dopiero mi się przypomniało. Nie odpisałam, bo mail wydał mi się dziwny. Potem  zaczęły przychodzić kolejne, co jakiś czas. Prosił mnie w nich o numer telefonu, aby mógł zadzwonić, wysyłał piosenki. Nigdy mu nie odpisałam, zablokowałam. To szły z nowego konta. To trwa już rok i 3 miesiące. Z różną częstotliwością. Zajrzałam na jego walla, facet jest ewidentnie stuknięty i zaburzony.

    Co zrobić? Napisać mu, żeby się odczepił ( tylko boję się, że to uruchomi nową lawinę), iść na policję ( boję się, że mnie wyśmieją).

     


  5. Znamy się bardzo długo od prawie 30 lat, zawsze tak " krążyliśmy" wokół siebie. Teraz 40+, rozwiedzeni, spotkaliśmy się na kawie. Potem był spacer, obiad- miło, sympatycznie, potem umawialiśmy się na wino u mnie.  W ubiegłym tygodniu przypomniałam o tym winie- on odpowiedział, że bardzo chętnie, ale po weekendzie, bo on służbowo wyjeżdża ( faktycznie wyjechał, były zdjęcia na IG i FB), poprosiłam zatem, żeby odezwał się jak wróci. No i nie odzywa się. Wypada się do niego odezwać, czy nie? Bo nie chce wyjść na jakąś namolną desperatkę. Co radzicie?

×