Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lamurierre

Zarejestrowani
  • Zawartość

    23
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez lamurierre

  1. lamurierre

    Kto mi założy konto na fb?

    No to załóż, a maila i hasło prześlij na pw, ok?
  2. Dostałam bana na fb a potrzebuję konta. Na kompletnie dowolne dane. Jednak nie mogę założyć, bo pojawia mi się dziwna blokada i napis, że jakaś procedura 30 dni. Mogę w zamian dawać lajki i komplementować wszystko.
  3. lamurierre

    Kto mi założy konto na fb?

    A co chcesz?
  4. lamurierre

    Kto mi założy konto na fb?

    Mogę Ci dawac lajki i komplementować. A to na fb jest bardzo ważne.
  5. Pomóżcie mi, bo sama sobie nie poradzę... Po 8 latach małżeństwa zostawił mnie mąż. Nie mieliśmy wspólnych dzieci. Znalazł sobie kochankę, wyrzuciłam go z domu... Po jakimś czasie przepraszał, rozmawialiśmy. Powiedziałąm, ze chcę się rozwieść- potaknął, że to najlepsze wyjście. W tym czasie ja oszalałam, dosłownie oszalałam. Odsunęłam od niego wszystkich wspólnych znajomych, nawet jego rodzinę. Poblokowałam go wszędzie, na IG na FB, gdzie się dało.. Ale równoczesnie z fake kont podglądałam co robi i czy się z kimś spotyka. Postanowiłam wyjść z tego. W sieci poznałam faceta- spotykamy się, jesteśmy ze sobą. Na IG i na FB wrzucam z premedytacją wesołe wspólne zdjęcia. Ale obsesyjnie myślę o ex, dowiedziałam się, że teraz spotyka się z kimś na poważnie. Znalazłam ją na fb, założyłam fake konto napisałam do niej z ostrzeżeniem- nie odpowiedziała. Za drugim razem poprosiła o pozostawienie jej w spokoju. Specjalnie dzwonię po jego rodzinie i zapraszam ich do siebie na kolacyjki, ten z którym się spotykam mnie nie obchodzi... Jak wyjść z tego impasu, nienawidzę go tak strasznie i ciągle marzę, by wykończyć go do konca. Trzyma mnie w pionie dziecko i przyjaciółki. W styczniu rozwód. Byłam u psychiatry wypisał leki, biorę.Trochę pomagają. Ostatnio posunęłam się do tego, że poprosiłam koleżanki aby wysłały mu sms-a " ( moja imię) cudownie wygląda" " Podziwiam dobroć Twojej żony". Jak wyjść z tego błędnego impasu? Życzę mu wszystkiego co najgorsze, aby umarł, skończył na wózku, spotkało go coś strasznego. Co robić?
  6. lamurierre

    Oszalałam z rozpaczy za nim!!!

    Dziecko mam z pierwszego małżeństwa. On też ma dziecko ze swojego pierwszego małżeństwa.
  7. lamurierre

    Oszalałam z rozpaczy za nim!!!

    Nieprawda, troszkę wypiłam ale piszę prawdę. Mam ochotę go zabić/utopić/whatever
  8. lamurierre

    Oszalałam z rozpaczy za nim!!!

    Nie przejdzie. Błagam zadzwońcie do niego anonimowo, że ja jestem cudowna a on jest choooj
  9. lamurierre

    Oszalałam z rozpaczy za nim!!!

    Ja nie żebrzę, po prostu realizuję swój plan. A mój były mąż jest nieszczęśliwy, bo sam błagał abym dała spokój.
  10. lamurierre

    Oszalałam z rozpaczy za nim!!!

    Chętnie podam do niego telefon, aby wszystkie ...y świata do niego dzwoniły.
  11. Prawie 30 lat temu, jako licealistka pojechałam na obóz żeglarski na Kaszuby, miałam wtedy 16 lat i tam poznałam chłopaka, studenta z Poznania, który studiował na polibudzie. Wakacyjna miłość, a może raczej sympatia, ja wróciłam do siebie on do siebie, kontakt się urwał. I raptem ponad rok temu on odnajduje mnie na fb i pisze, ze ciągle o mnie pamiętał, że przyjeżdżał do mojego miasta i spacerował ulicami, że jestem piękna i że szkoda, że go rzuciłam. Całość utrzymana w tonie lirycznym poetyckim z wyczuwalną dozą pretensji. Najpierw wręcz nie mogłam skojarzyć o co chodzi, potem dopiero mi się przypomniało. Nie odpisałam, bo mail wydał mi się dziwny. Potem zaczęły przychodzić kolejne, co jakiś czas. Prosił mnie w nich o numer telefonu, aby mógł zadzwonić, wysyłał piosenki. Nigdy mu nie odpisałam, zablokowałam. To szły z nowego konta. To trwa już rok i 3 miesiące. Z różną częstotliwością. Zajrzałam na jego walla, facet jest ewidentnie stuknięty i zaburzony. Co zrobić? Napisać mu, żeby się odczepił ( tylko boję się, że to uruchomi nową lawinę), iść na policję ( boję się, że mnie wyśmieją).
  12. lamurierre

    Namolny, świrnięty stalker

    No bo jest chory psychicznie.
  13. lamurierre

    Namolny, świrnięty stalker

    Ktoś wie, może coś doradzić?
  14. Znamy się bardzo długo od prawie 30 lat, zawsze tak " krążyliśmy" wokół siebie. Teraz 40+, rozwiedzeni, spotkaliśmy się na kawie. Potem był spacer, obiad- miło, sympatycznie, potem umawialiśmy się na wino u mnie. W ubiegłym tygodniu przypomniałam o tym winie- on odpowiedział, że bardzo chętnie, ale po weekendzie, bo on służbowo wyjeżdża ( faktycznie wyjechał, były zdjęcia na IG i FB), poprosiłam zatem, żeby odezwał się jak wróci. No i nie odzywa się. Wypada się do niego odezwać, czy nie? Bo nie chce wyjść na jakąś namolną desperatkę. Co radzicie?
  15. lamurierre

    Czy wypada ponowic zaproszenie do siebie?

    Zagadałam w sprawie książek, które mi polecił. O zaproszeniu nic nie wspomniałam, on też w ogóle nie.
  16. lamurierre

    Czy wypada ponowic zaproszenie do siebie?

    No coś Ty, to dlaczego potem chętnie opowiadają, że ta byłą namolna a od tamtej nie mógł się opędzić?
  17. lamurierre

    Czy wypada ponowic zaproszenie do siebie?

    Bo on lubi fotografować. Zdjęcia akurat ładne.
×