Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

WisniowaMamba

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1158
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

WisniowaMamba wygrał w ostatnim dniu 25 Czerwiec

WisniowaMamba ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1712 Excellent

4 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

6739 wyświetleń profilu
  1. WisniowaMamba

    Duży bobas w wannie

    Też mi się wydaje, że ją Uber za drogo wychodzi... W Bolcie jest tak, że cena wyskakuje zależnie od obłożenia. Pewnie jak utrafi jej się zniżka czy okazja, że mało ludzi korzysta to zamawia i jedzie, zresztą też nie wiem czy tam w Uberze jest jakaś opcja z przewozem zwierzaków i pewnie nie zawsze jest dostępna. Dlatego tramwaj. Dziwne, że matka jej nie wozi. Matka chyba Suszi lubiła, Szczuropsa być może średnio, jest irytujący, a odrealnił jeszcze bardziej Siwą...
  2. WisniowaMamba

    Duży bobas w wannie

    Haha, Siuśka znowu sobie wzięła do serca kafe - pisalysmy, ze przy malych zarobkach je podtłuczone olejem warzywa i kotlety-kloce wege, bo tanie Od wczoraj widzę porzuciła wegę dietę, wolowina, wieprzowina... Coś nie wierzę, że ten "stek" jest krwisty, szkoda mięsa na to jej "smażenie"...
  3. WisniowaMamba

    Duży bobas w wannie

    Ona ma obrzydliwie wąskotorowe myślenie. Zero kreatywności czy logiki. Wszystko sprowadza do swojego wybujałego JA i tylko przez ten pryzmat patrzy na ludzi. Każdy be tylko dzidzia cacy...
  4. WisniowaMamba

    Duży bobas w wannie

    To w końcu podtrzymuje teorię, że była na randce czy przyznała się, że to śniadanie z psiapsi?
  5. WisniowaMamba

    Duży bobas w wannie

    A może najzwyklej w świecie zapiła... Reset day, reset week, reset month, reset year Ale tak, ona nie pije, nie pali, zdrowa dieta, eseczka z wielkimi cycami i piękną fryzurą na pieczarę, opływa w miliony za wyświetlenia, co widać po drogich ciuchach. Zazdroszczę.
  6. WisniowaMamba

    Nie piję bo mogę!

    Hajs jest z tego, jaki jest - nieduży... Ale tu jest bardziej kwestia uzależnienia. Między nami, pracującymi, nazywa się to pracoholizm... W jej przypadku musiałaby zrezygnowac z ekranów - telefon, tablet, aparat... Plus to, że ona jest sama jak palec, dzika, dziwna, zła, zawstydzona i sobie z tym nie radzi... Ona do końca życia będzie nagrywać na YT. Ma takie ego, że nic do niej nie dociera i taką skorupę głupoty, że nikt tego nie rozbije. Niektóre YTberki nagrywają co raz mniej, co raz solidniej, co raz konkretniej, idą w jakość, z tego powodu, że nie mogą nagrywać non stop i rzadko coś wrzucają. Słonica ma czasu w brud. Jakby jej zabraklo internetu to by wpadła w szał.
  7. WisniowaMamba

    Nie piję bo mogę!

    Oj, oj, te super zdrpwe przysmaki mają strasznie okrojone składy jak patrzę na stronie... Trochę mocno zakłamane Także takie hiper zdrowe to one raczej nie są.
  8. WisniowaMamba

    Nie piję bo mogę!

    Święta to poniekąd dla niej czas największych refleksji, oni jakoś w tym okresie brali ślub, było wystawne wesele. Pamiętam, że Siwa miała doklejony ten uśmiech, bardziej taki z pychy niż ze szczęścia... A Mały cieszył się. Na pewno będzie vlog z radami po rozwodzie po 2 latach, jak ona sobie swietnie radzi, jaka jest szczęśliwa, spełniona, jaką ma "wspanialą pracę".
  9. WisniowaMamba

    Nie piję bo mogę!

    Myślę, że Siwa sobie nie zdaje sprawy, że kot nie zaakceptował psa i jest problem. Kot musi się dostosować. Ale szczerze, to nie sądzę, żeby YT czy ktokolwiek zainteresował się jej filmami, bo to, że pies szczeka i gania kota może być odebrane jako elememt zabawy, jeśli ktoś nie jest w temacie. Tu by trzrba było naglośnić sprawę, jakiś ppuud.elek czy koza.czek, raczej w tę stronę...
  10. WisniowaMamba

    Kogo na IG polecacie?

    Ja polecam "dowytrenowania" - fizjoterapeutka, dużo wiedzy merotorycznej o sporcie, pasjonatka. Na YT są również jej treningi.
  11. WisniowaMamba

    Fjuton zamiast pornokanapy

    Nie, nie, na instagramie. Jakoś shush1313, ale nie mogę znaleźć
  12. WisniowaMamba

    Życie po rozwodzie z psem i kotem

    Niewiadomo, twierdzi, ze z Mazurami jest wszystko okej, ze nie może tam jechać, bo w Lodzi ma psa, znajomych, terapie, prace i nie jest w stanie wyrwać się na Mazury. Wg mnie to oddała Leonidasowi. Mowila we vlogu, ze akt wlasnosci mieszkania i Mazur maja we dwojke, i po rozwodzie musi go splacic polowe wartosci obu obiektów. Ja podejrzewam, ze ponieważ to ją finansowo przerosło, to mu "odsprzedala" swoja czesc Mazur.
  13. WisniowaMamba

    Życie po rozwodzie z psem i kotem

    Nie rozumiem, przecież zostały spełnione Twoje, i nie tylko Twoje, wszystkie oczekiwania. Była raz podróż Uberem i filmowanie zza szyby, poza tym wizyty z Suszi u weta - kawałek Lodzi No nie ma wege jedzeń, ale jest chleb, sernik na zimno, parówki z majonezem, czipsy, słodecze i fantastyczne breje! Doceńmy, że nasza bohaterka gotuje sama, a nie je gotowców (oprocz kotletow ze sklepu). Pojawił się fjuton w salonie i kilka kwiatów, co przemocowiec zabraniał, również stolik kawowy zamienił się ze stołem, jest więcej swiec, metamorfoza udana! Mazur i ogrodu moze nie ma, aleee, jest mnóstwo pięknych kwiatów na balkonie, wspaniała aranzacja balkonu! Estetyka, skromnosc, klasa sama w sobie. Hobby? Proszę bardzo - nowy pies, nowa pasja, no i mysle, że te kwiaty to jak najbardziej można zaliczyć jako nowe hobby, przy przemocowców nie miala tylu kwiatow .podroze rowniez są - windą w dól, do Lidla z koszykiem, nawet byl raz przejazd rowerem i kadr na blok! Co do zmiany stylu zycia, zostala zakupiona fantastyczna sztanga oraz polecenie postu przerywanego, który naszej bohaterce, jak widac, wspaniale słuzy - niesamowita figura w wieku 40 lat, o wlosach i cerze nie wspomne!
  14. WisniowaMamba

    Życie po rozwodzie z psem i kotem

    Ej masakra... "czekalam" kiedy to zrobi... Heh, pies się szarpie, wyciera, próbuje to zdjąć, jest mu w tym niewygodnie... No cóz, lolutku bobulku, musisz się przyzwyczaic. Twoja poprzedniczka chodzila w ciuszkach cały roczek! Czipsy pewnie dostajesz poza nagrywaniem, ale nie martw sie, niedlugo pańcia pokaże jak niezdrowo żresz, zeby "utrzeć nosa hejterom"...
  15. WisniowaMamba

    Życie po rozwodzie z psem i kotem

    To ego jej kiedyś roz.ebie te bakłażany... "Ale mam wcięcie w pasie i biodra... Nie mam dziś dnia do wybierania ałtfitu" - sorry, ale w takim razie kiedy był ten dzień, gdzie umiała wybrać fajny outfit? Chyba za czasów mieszkania z ex wspołlokatorem, jak jej powiedział czy jest ok...
×