Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SpecyficznaNazwaMaräng

Zarejestrowani
  • Zawartość

    296
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez SpecyficznaNazwaMaräng

  1. SpecyficznaNazwaMaräng

    Jeziorne meduzy na Mazurach

    Sorry za dzisiejszy szybki musk... do tego słownik automatyczny robi swoje... Chodziło mi oczywiście, czy do jazdy autem masz soczewki przeciwsłoneczne lub fotochromy od Zeiss?
  2. SpecyficznaNazwaMaräng

    Tak mi zle, dej glebogryzarke.

    Nie umiem wstawić tu odnośników do waszych ników, ale: Kingeczka, No cóż, Hellena, Vedma, Dobra Dusza, Panda czerwona- dzięki dziewczyny za wypowiedzi o miraboucie Już myślałam, że jestem ostatnią cyniczką bez serca, a jednak są inne osoby, które myślą dokładnie to samo co ja. Nawet mi przez myśl przeszło, że to może być z jego strony jakiś happening, czy jak to tam się określa. On często podkreślał, że nie dożyje 30stki. I w tym kontekście sytuacja wygląda na zaplanowane działania. Żebry o kasę wyrachowane moim zdaniem. Nie ufam mu. Pamiętam z czasów kiedy odpalmiał się z Palmą i nawet obejrzałam ten film, kiedy opowiadał o rodzinie i ojcu, że cieszy się z tego, że "ojciec zdechł". Rozumiem oczywiście, że może być tak i nie oceniam, nie potępiam. Zszokowało mnie tylko to, że tak młody chłopak opowiada o swoich bardzo osobistych sprawach nie dość, że zupełnie obcej babie z internetu, i dodatkowo zgadza się to wrzucić na YT, gdzie każdy, dosłownie każdy może to obejrzeć. Potem o nim zapomniałam bo i palmę przestałam oglądać po kilku filmikach. Wypłynął mi w polecanych chyba ze dwa lata temu. Zobaczyłam, że tamten film usunięty. Sam wspominał, że usuwał dodatkowo jakieś wcześniejsze jeszcze filmy. Potem afera z parodiami siwej. Obejrzałam trochę miromasów. I wyczuwałam ciągle od niego dziwny vibe. Mnie zastanawia dlaczego nie wrócił do pracy w hotelarstwie skoro nie wyszło mu w liniach lotniczych. Tam chyba szło mu dobrze, ma już doświadczenie. Nie wiem, czy mówił kiedykolwiek do jakiego miasta przeprowadził się, żeby pracować w wizzie ale chyba raczej nie do wioski zabitej deskami na końcu świata...
×