Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mannex

Zarejestrowani
  • Zawartość

    203
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

31 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Sama sobie zrobiłaś problem. Jak ktoś się pojawia bez zapowiedzi i ty się na godziłaś, to teraz wcześniej uprzedź telefonicznie lub przez wiadomość inną, że ten zwyczaj kasujesz i tyle. Ewentualnie mogą wpaść do solenizantki na 15 minut w innym terminie bez poczęstunku. Nie masz obowiązku organizowania imprez dla nich, ani czasowo się udzielać.
  2. mannex

    Gwiazdka, św mikołaj

    Myślisz, czy wątpisz? Miałem. Dawno temu. Teraz mam chłopaka. Ale nawet wtedy ona nie zachowywała się jak prostytutka, czyli ta która ciebie naciąga na kupowanie rzeczy.
  3. mannex

    Gwiazdka, św mikołaj

    co to znaczy "naciągnęła na biżuterię"? jakby mi ktoś sugerował zrobienie mu prezentu, to zwyczajnie by dostał kopa w tyłek.
  4. Dajecie sobie prezenty pod choinkę? To powinna by niespodzianka. Ja sobie zbieram zawsze wcześniej, niezależnie od okazji, coś kupuję i trzymam na urodziny, itd. A tutaj słyszę, że może mikołaj powinien kupić coś drogiego .....potem się okazuje, że nie ma kasy na to. I co mi kupić. Więc delikatnie sugeruję, że to i to może, aż mi głupio. Aż tutaj słyszę, że dużo rachunków jest do płacenia, że to jednak za drogie. Męczące to jest, zero frajdy. Zero niespodzianki. Jak ktoś nie ma kasy, to po co chce organizować mikołajki? Chyba z tego zrezygnuję, w sensie też nic nie dam, bo to nie ma sensu. Radość chwil świątecznych kompletnie popsuta.
  5. Czy jest jakieś określenie na osobę, która nie tylko jest ateistą, ale równocześńie nienawidzi osób wierzących?
  6. mannex

    Jak się pozbyć męża?

    u mnie by to nie zadziałało XD; nie gram w gry
  7. Nie wiem po co ich zabierali do tego szpitala, powinni ich tam zostawić albo, co sensowniejsze, obić twarze na miejscu. A jak przeszkadzali w czymś, to uciąć ręcę na miejscu u wrzucić na śmietnik, bo to odpady, nic ponadto.
  8. mannex

    Co dostaliście od rodziców?

    To nawet nie kwestia rozpamiętywania, ale teraz że tak powiem na starość, ich oczekiwania zapewne są takie, że powinienem im pomagać. Tego nie robię, mam to gdzieś. Jak sobie pościelili, tak się wysypiają.
  9. Pytanie w sumie powinno być adresowane do ludzi deko starszych niż średnia tego forum, ale może tacy też tutaj są. Czy wasi rodzice dali wam coś w życiu? Coś konkretnego, nie że kupili ciuch, nie że laptopa, czy smartfona, czy dali jakieś kieszonkowe. Ale coś, co pomogło wam realnie w życiu, może to była wędka w stylu auta, ufundowania choć jednego roku na prywatnej uczelni, czy opłacania czynszu. Dal wam coś coś takiego, co zarzutowało na waszym życiu i bez tego było by wam ciężko? Tak się zastanawiam, czy może ze mną jest coś nie tak. Przez całe, dość długie życie, nie dostałem od nich nic. To, że mnie karmili i ubierali, to się nie liczy. To ich obowiązek i na świat się nie prosiłem Nie dostałem od nich nic, gdy się żeniłem. Ani potem, gdy na różnych etapach życia mogłem na taką pomoc liczyć. Rodzina absolutnie nie patologiczna, wręcz normalna zdawać by się mogło. Dziś ledwo przędą, ledwo mają na życie, a mnie kompletnie ich nie żal. Na skutek swoich ...ycznych decyzji, stracili sporo kasy, lekką ręką jakieś 700.000. Że są nieudacznikami dowiedziałem się dość późno, gdy już byłem mocno dorosły. Dość długo wydawało mi się, że są kimś, że mają głowy na karku. Tymczasem przez całe życie byli nikim, szli razem ze stadem baranów, żeby broń boże się ni wychylić, żeby nie zaryzykować. Natomiast jest dość ciekawa sytuacja, otóż mam rodzeństwo, takie ..., które w sumie też do niczego w życiu nie doszło, a które byo przez nich całe życie faworyzowane. Inwestowali w gnoja ile wlezie, gruba kasa poszła na jego wykształcenie, zakup auta, itd. Jakbyście się czuli w takiej sytuacji?
  10. Czemu zakładasz, że jak facet zaprasza cię na kawę, to chce cię poderwać, etc? coś z wami dziewczynami jest nie hallo i to od lat. Nie wiem, to kwestia wychowania, ale przez rodziców, kler czy s...iałe środowisko? Może chce sobie pogadać przy tej kawie zwyczajnie?
  11. Chciałem zapytać o skuteczność peelingu medycznego. Czy ktoś miał to robione? Czy efekt jest wart czasu i pieniędzy, i na jak długo wystarcza?
  12. mannex

    Ile do koperty

    Wiem, że w USA jest taki zwyczaj, zwał jak zwał. Jak tam normalnie ktoś zaprasza do restauracji, to nie to, co u nas, że zaprasza i płaci, tam każdy płaci za siebie. I dotyczy to nawet ojca, matki, innych członków rodziny. Znam to od znajomych, którzy byli zszokowani tym kiedyś. Może dziś już się to zmieniło, ale nie sądzę. Z drugiej strony jest takie coś, że w polsce jak facet chce pogadać kobietą, wiecie, bez żadnych podtekstów, normalnie usiąść sobie w kawiarni, knajpce, to ona często jest przekonana, że to on ma płacić. To też mówię, z własnego doświadczenia. NIe wiem z czego to wynika.
  13. mannex

    Wyrozumiałosc to cecha

    Zgadzam się. Wyr. wobec drugiej osoby powinna mieć miejsce, ale to zależy od osoby, od jej umiejętności, doświadczeń. Jeśli widzę, że ktoś się stara, ale mu nie wychodzi albo słabo to robi, to naturalnie przymykam oko i cierpliwie dopinguję. Ale jeśli ta druga strona się nie stara, nie rozumie, nie próbuje dojść do problemu, naprawić, to wiadomo, nie rokuje i teoretycznie powinno się skończyć. No chyba, że z jakichś względów aż tak nam zależy, że możemy cały czas przymykać oczy. Sam tego doświadczyłem, więc nie jest tak, że daję dobre rady, tymczasem sam nie potrafiłem żyć wg nich. jak to mówią, szewc bez butów .....
  14. mannex

    Ile do koperty

    Zgadzam się z Tobą w pełni, to są sztuczne imprezy, w ogóle uważam, że jak ktoś zaprasza, to jest totalnym kretyństwem dawanie kasy. Co innego jakiś prezent na miarę możliwości, a jak ktoś jest biedny, to kwiatek i tyle.
  15. mannex

    Ile do koperty

    Wg mnie tutaj nie ma kwoty, dajesz tyle na ile cię stać. Jeśli was nie stać, a czujesz, że bez koperty nie wypada iść, nie idźcie. Tym bardziej, ze to jakiś kuzyn. Co to za rodzina? 10 woda po kisielu?
×