-
Zawartość
20022 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25
-
To musisz to zaznaczyć w każdym napisanym poście.
-
Musiałem odejść na przymusowy urlop, bo mi tutejsze niewiasty nie dawały żyć. A nie mogłem sobie pozwolić na to, by publicznie napisać, że "wszystkie na mnie lecą". A tak na poważnie. Byłem zmęczony i wypalony.
-
Subtelnie mam powiedzieć czy tak po forumowemu?
-
Masz rację. W życiu jest się gościem lub postacią.
-
A oczko na końcu co niby ma sugerować?
-
A w drugą stronę też można pogardzać, czy to niedopuszczalne?
-
Trochę inaczej to widzę Subtelność w wymianie postowej.
-
To miejsce jest wybitne. Nawet jak wejdziesz po pięciu miesiącach to wydaje się człowiekowi, że opuścił je przed chwilą. Nic się nie zmienia.
-
Walka o forumową "godność i szacunek" jest bardzo fajna. Problem w tym, że przynosi odwrotny skutek od zamierzonego.
-
To ja wejdę na nią. Z czystą przyjemnością.
-
Teraz ja będę za Tobą łaził i moralizował. Poczujesz się znacznie lepiej, Brum.
-
Mogę swoje odstąpić jakby co.
-
Raz napisała prawdę. Po wprowadzeniu loginu nie można pisać z gościa. Uwierz mi, z gościa pisała bardzo charakterystycznie i nigdy się nie ograniczała. Chyba chce sama zostać na tym forum. Problem w tym, że ona ciągle potrzebuje "wroga".
-
Są pewne granice tolerancji głupoty. Jeżeli nie widzisz tego, że ten człowiek jest chory to nie pomogę Tobie. Nie chcę być też stroną w Waszych pokręconych stosunkach.
-
No to daremny mój trud
-
To on mi wmawia że z kimś cyberkuję. Nie ma na to dowodów, ale idzie w zaparte. Czego Malowany nie trawi? Jeżeli lubi wypić, to najpierw musi nauczyć się pić. Jeżeli ma rozje/bane życie, to najpierw powinien je poskładać a nie skakać do mnie. Miecz nie jest fantomem.
-
Wyrosłem z tego. Wiesz, że jestem już tak stary, że nawet starość przestała mnie bawić? Wiesz, że w pewnym momencie sztuka podrywania staje się przekleństwem?
-
W takim razie wyjaśnij o co kaman.
-
Też zupełnie o coś innego zabiegam, ale! Jest jak jest.
-
Nie świruj. To tylko zmęczenie materiału. Wrócisz. Nie masz innej opcji.
-
Czy Ty się dobrze czujesz, czy ja czegoś nie rozumiem?
-
Nie tylko staniki.
-
Mimo wszystko jest fajne. Zaskakuje, jest nieobliczalne i daje do myślenia. Nie zamieniłbym go na inne.
-
Czy według Ciebie to ja odpowiadam za urojenia Malowanego? Czy ja odpowiadam za jego stan psychiczny?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 25
