-
Zawartość
19904 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
-
Poprosiłem go o fakty. Czekam na nie.
-
Chłopie, to wywal te fakty. Co stoi na przeszkodzie?
-
Brum? Do czego zmierzasz?
-
Jest tylko jeden mały problem, nie narzekam na swoje życie. Nie mam powodów.
-
Skończony kret/ynie, do manipulacji trzeba mieć ja/ja a nie wydmuszki.
-
Dobry pomysł.
-
Nie mam najmniejszego problemu, to Twoja koleżanka ma ze mną problem.
-
Co mam Ci napisać?
-
Jestem chyba czwartym męskim nickiem któremu piszesz to samo. W ten sposób nie zaistniejesz.
-
Lekarzu, czy tam doktorze z Zielonej Góry, masz wspaniałą żonę. Nic tylko pozazdrościć.
-
To hejt a nie coś co można poważnie traktować. Rozumiem, że wszystko sobie wymyśliłaś? W takim razie Twoje "spadam" traktuję bardzo poważnie.
-
Nerwy Ci puszczają. Możesz merytorycznie się wypowiedzieć? Teraz robisz z siebie kolejny raz pośmiewisko.
-
Czy to jest odpowiedź na moje pytanie, czy kolejna fala insynuacji hejterskich? Możemy przejść do konkretów?
-
Słucham Eve. Co masz do powiedzenia na mój temat? Rozumiem, że jesteś zajęta przyrządzaniem kolacji. Mam czas. Poczekam.
-
Dajmy się jej wypowiedzieć. Skoro to nie jest hejt to musi nosić w sobie znamiona prawdy.
-
Konkretnie: mój wiek, gdzie mieszkam i jak mieszkam. Tyle wystarczy. Słucham.
-
A teraz poproszę o szczegółowe info na mój temat. Tylko bez hejterskich wstawek.
-
Mnie co innego dziwi. Skąd nagle wie tyle na mój temat?
-
Czyli nie masz na nią wpływu? Wiesz, forum to pikuś, ale życie...
-
Nie reaguję, bo i po co. Mam nadzieję, że dysponujesz jakimiś dowodami odnośnie mojej osoby?
-
Tak jak Twoja żona? Być i tak może, ale zachowanie na forum temu przeczy.
-
A może wtedy Ciebie wezmę na tapetę? Kto to wie co będzie.
-
Lubię ludzi, którym puszczają nerwy.
-
Ktoś doprowadził do takiej sytuacji i osobom postronnych może się wydawać, że tutaj było tak zawsze.
