-
Zawartość
20022 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
-
No widzisz do czego prowadzą nieporozumienia? Uwierz mi, moja ocena jest naprawdę trafna.
-
Pier/dol się facet! Teraz muszę opracować nową strategię hejtu!
-
Starość. Muszę sam sobie to wbić do łba.
-
Dobre pytanie. Sam znajdziesz odpowiedź czy Cię naprowadzić? Tylko nie zaczynaj, że w realu jest inna
-
Dałeś im najwyraźniej powód do takiego a nie innego zachowania. Pewnie twoja żona wytłumaczyła Ci, że kobiety lecą na Ciebie. Poczułeś się jak prawdziwy macho, żona dodała szczyptę swojej zazdrości i w ogólnym rozrachunku wyszedłeś znowu na durnia.
-
Zaczynasz mnie niepokoić.
-
Kiedy te pośladki zflaczeją to już nic nie zostanie.
-
Na to nie licz. Czyli zero męskich wypadów?
-
Lubię z Tobą pisać. Pod jednym warunkiem. Zostań sobą. Zawsze. Jesteś inteligentnym gościem. Mnie to wystarczy.
-
Siódme prawo Marfiego: tylko głupcy chwalą się swym bogactwem. Kiedyś zrozumiesz.
-
A jak piwo smakuje w Twoim towarzystwie? To chyba konkretne pytanie, prawda?
-
Tak, uwielbiam. A wiesz dlaczego? Bo mam charakter nielichy i kompletnie nie zależy mi na opinii. Nie żyję ani tym miejscem, ani z tego miejsca.
-
Skoro jesteś człowiekiem biznesu to powinieneś wiedzieć, że nie należy komentować czegoś co jest poniżej Twojego standardu. To takie trudne?
-
To zależy jak umiejscowisz się w tutejszej hierarchii.
-
Jesteś zbyt mało elastyczny. Jak smakuje piwo w Twoim towarzystwie?
-
Bardzo dobrze rozumiem Twoje nastawienie. Problem w tym, że kompletnie nie kumasz tego miejsca.
-
Powiem tylko tyle, nie chciałbym ich mieć w gronie znajomych. Nie mam na myśli kasy, ale podejście do ludzi.
-
No i wychodzi cały Doktor z Zielonej Góry. Piąte prawo Marfiego brzmi: głupku, nie daj się sprowokować. Panuj nad sobą. A ja wszystko zawdzięczam tylko sobie.
-
Czwarty raz to napiszę: frak pasuje dopiero w trzecim pokoleniu.
-
Czwarta liga to jednak nie moja liga. Może kiedyś awansujesz i spotkamy się. Kto wie
-
"Chory na zawiść" czego konkretnie?
-
Szanuj ludzi biednych, bo dzięki nim jesteś (chyba) bogaty. To jedno z praw Marfiego. Człowieku, tobie z kulturą osobistą chyba nie jest po drodze, co?
-
Często biorę udział w negocjacjach. Wtedy jestem skupiony na maksa. Ale jeżeli gość wyjeżdża mi z kur/wami, to po prostu sobie odpuszczam.
-
O tym też czytałem. Niezły argument.
-
To może po męsku zabierz żonę z tego przybytku? Potrafisz to zrobić?
