-
Zawartość
19904 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
-
Wróg musi być, ale i poplecznicy muszą być. Takie życie.
-
Czyli wiesz o czym piszę, prawda?
-
A ja kaszankę (krupniok) zapiekany na kapuście kiszonej
-
Kiedyś miałem pić siemię lniane na żołądek. Po pierwszym łyku ból ustąpił i już nie wrócił. To prawda, że czasami lekarstwo jest gorsze od choroby.
-
Masz rację, nagle sam się z tym źle poczułem
-
Kapuśniak uwielbiam! Musi być tak kwaśny, że mi cały pysk oszczepie.
-
Nigdy czegoś takiego nie używam. Nie znam.
-
Po co? To proste. Nie lubię momentów, które zaczynają się od: Mieczu, musimy pogadać. Mam awersję.
-
Piona, Brum!
-
Nikt nie jest wolny od reklam. Kupiłem majonez truflowy. Pierwszy i ostatni raz.
-
Nie mam z tym najmniejszego problemu. Po prostu mam pretekst by wyjść z domu. Nie ma w tym żadnej filozofii.
-
Wołowiną też nie pogardzę
-
Szczerze? Uwielbiam gotowany drób, taki gorący, wyciągnięty prosto z rosołu. Do tego chrzan i pajda chleba.
-
I potem człowiek dziwi się, że sra na zielono
-
Moje "szczęście w nieszczęściu" kupuje krewetki kalibrowane, na tacce i pakowane próżniowo. Jak zaczyna je sobie przygotowywać to wychodzę z domu. Nie ma lepszego środka antykoncepcyjnego
-
Pewnie dużo tracę, ale mimo wszystko zostanę przy swoim stanowisku.
-
Jestem zwolennikiem karminadli, czyli kotletów mielonych, ale takich tradycyjnych, z łopatki. Niedawno jadłem z fileta indyczego i były całkiem, całkiem. Przerobiłbym na farsz. Nie bądź leniwa!
-
Na samą myśl o owocach morza rzygam dalej niż widzę.
-
Problem z indykiem jest taki, że każda jego część inaczej smakuje.
-
Nigdy nie jest tak jak to sobie człowiek zaplanuje.
-
Może też powoli wchodzisz w krąg demencji? Dziękuję! Kochana jesteś!
-
No to inna para kaloszy. Życzenie zostało wyartykułowane i zlekceważone. Przesrane.
-
A jak wpadnę na szatański pomysł, że naprawdę jestem bardzo mądry?
-
No to chłop na przesrane. Wie, że coś jest nie tak, ale nie wie co. Fajnie!
