-
Zawartość
19904 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
-
W takim razie mamy odmienne zdanie co do charakteru kobiety.
-
Po prostu zmuszasz mnie bym reagował na Twoje posty. A nie lepiej założyć swój temat i tam sobie pisać z tymi, których lubisz? Nikt Wam nie będzie przeszkadzał. Wiem, to nie wypalił, tak jak i Nerwica nie wypaliła.
-
Kobieto! Jestem Ty i ja w tej dyskusji. Zostaw innych w spokoju.
-
O zabieganie uwagi też trzeba umieć to robić.
-
A to grzech? Powinna z Tobą? Nie docenia Cię, czy o co chodzi?
-
Facet jest między młotem a kowadłem. Współczuję. Problem w tym, że to ich wspólna narracja doprowadziła ich do tego miejsca.
-
Koleżanka też dużo nie rozumie. Nawet najprostszego przekazu nie kuma.
-
Widziałem makro, ale do dzisiaj nie wiem co to było
-
To dokładnie jak Ty. Po Twoim pierwszym poście wiedziałem, że będzie "ciekawie". A po wymianie tych uprzejmości możesz w końcu odpuścić?
-
Zabolało? Nie martw się, zostanie Ci to zrekompensowane.
-
Zanim zaczniesz w przyszłości świrować, to pomyśl o tym jaki może być koniec.
-
Pozostańmy przy Twojej liście wielbicieli. Chyba Ci to nie przeszkadza?
-
Nie ma najmniejszego znaczenia jak mnie nazwiesz. Fakt to tylko fakt. Tylko nie płacz jakie to forum jest złe i nie poznało się na Twojej doskonałości.
-
Kwestia kultury i wychowania. Niestety, niektórzy rozumieją tylko swój język.
-
Nie widzisz co sobą tutaj reprezentujesz? Naprawdę masz zamiar iść w zaparte? Ile to już lat trwa? Dziesięć?
-
Przerosty ambicji i mniemania o sobie nigdy nie mają końca. Zawsze zaskakują.
-
Doceniam! Wiem, że ma nieograniczoną wyobraźnię, ale nie rozumie, że kij ma dwa końce.
-
Czasami mam wrażenie, że czytam "pudełka" i płacz "celebrytki", dlaczego tylko nieliczni mnie tutaj lubią? Czy jeszcze nie poznali się na mojej doskonałości?
-
Jak zaczną wnosić to będzie po Tobie. Nie mam wyjeba/nego ego w kosmos jak Ty, ale znam swoją wartość.
-
Nie mówimy akurat o mnie a o gronu czytaczy. Będzie tylko gorzej, jesteś tego świadoma?
-
Zweryfikowałbym Twój tytuł naukowy. On jednak do czegoś zobowiązuje.
-
Kobieto, czy Ty sobie w końcu wbijasz do tej swojej głowy, że jesteście obiektem beki, niczym więcej?
-
Też uciekam
-
Pomny doświadczeń, nie uczynię tego
-
Ken Follett zasłynął "Igłą", ale do dzisiaj myślę, że pisał ją na niezłym kacu. Jestem fanem jego narracji. Nie nudzi. Raczej sprawia, że noc jest zbyt krótka.
