-
Zawartość
20022 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Miecz
-
Szczerze? Uwielbiam gotowany drób, taki gorący, wyciągnięty prosto z rosołu. Do tego chrzan i pajda chleba.
-
I potem człowiek dziwi się, że sra na zielono
-
Moje "szczęście w nieszczęściu" kupuje krewetki kalibrowane, na tacce i pakowane próżniowo. Jak zaczyna je sobie przygotowywać to wychodzę z domu. Nie ma lepszego środka antykoncepcyjnego
-
Pewnie dużo tracę, ale mimo wszystko zostanę przy swoim stanowisku.
-
Jestem zwolennikiem karminadli, czyli kotletów mielonych, ale takich tradycyjnych, z łopatki. Niedawno jadłem z fileta indyczego i były całkiem, całkiem. Przerobiłbym na farsz. Nie bądź leniwa!
-
Na samą myśl o owocach morza rzygam dalej niż widzę.
-
Problem z indykiem jest taki, że każda jego część inaczej smakuje.
-
Nigdy nie jest tak jak to sobie człowiek zaplanuje.
-
Może też powoli wchodzisz w krąg demencji? Dziękuję! Kochana jesteś!
-
No to inna para kaloszy. Życzenie zostało wyartykułowane i zlekceważone. Przesrane.
-
A jak wpadnę na szatański pomysł, że naprawdę jestem bardzo mądry?
-
No to chłop na przesrane. Wie, że coś jest nie tak, ale nie wie co. Fajnie!
-
Dziewczyny, ale macie rozkminy!
-
Też mógłbym polecieć na Marsa, ale mi się nie chce.
-
I automatycznie nieświadomy niczego facet wchodzi w powiedzenie: domyśl się!
-
Przecież też często piszesz o swoim odbycie. Mamy to brać na poważnie?
-
To tylko forum. Nie ma sensu kogoś diagnozować, bo raczej nie mamy do tego uprawnień. Chyba, że kochamy hejt, ale staropolskim prawem mówi on dużo o hejtującym a nie hejtowanym. Każdy z użytkowników przyjmuje jakąś tam narrację, bardziej lub mniej surrealistyczną.
-
Dlatego moją definicję wolnego związku czasami można zinterpretować jako samotność we dwoje.
-
Przyzwyczajenie jest niczym papier ścierny. Wygładza wszystkie nierówności.
-
Powiedz to zakochanej kobiecie!
-
Poeci ją wymyślili i ci, którzy nie potrafią kochać.
-
Wolny związek to też danie drugiej osobie możliwość realizowania swoich marzeń. Związek to chyba nie kajdany
-
Miłość, taka prawdziwa, opiera się na akceptacji. Takiej totalnej. Dopiero kiedy ta miłość wygasa, mówi się: gdzie ja miałem oczy? Problem, czy wygasa, czy powszednieje? Ważne, że jest fajnie. Dla dwóch stron jest fajnie. Nie lubię pisać z telefonu. Zawsze coś mi zmienia
-
Nie będzie kiziu-kiziu, miziu- miziu! Oj nie będzie!
