Mgła
Zarejestrowani-
Zawartość
6000 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Mgła
-
Nasz poli-mąż ma poczucie humoru, to nie doceniacie i się we wszystkim dopatrujecie czegoś złego.
-
Jeden jest polimąż, drugi polikochanek A sory! Już nie poli ten kochanek, chyba że szlugi.
-
Bo jako ostatnia osoba która go odwiedzała, to moder musi być? O to chodzi?
-
I się moondry zawiesił bo nie wie co odpowiedzieć, a teraz skasuje temat żeby zniechęcić do pytań.
-
Też nie rozumiem, nic tam nie było strasznego. Ktoś ma ostrą ssraczkę widocznie.
-
Na każdego znajdzie się coś żeby łatę chorego doczepić.
-
Może o Widmo? W każdym razie źle rozumiesz że cyt:"najpewniej Iskra".
-
Czy na pewno o Miecza chodziło? I czy najpewniej ja?
-
Wmawiasz mu że staje z Tobą w jakichś zawodach, tylko dlatego że typ pewnych zachowań nie trawi
-
Za własny stan i urojenia chociaż odpowiadasz? Bo wmawiasz maratończykowi, że bierze udział w zawodach pływackich.
-
Spadaj bo zawsze wszystko podważysz, nie ma sensu Tobie cokolwiek tłumaczyć. Zmień postawę.
-
W czym nie dorasta niby?
-
To już, i zawsze było niczyją sprawą.
-
Mnie Twoje akcje na priv Mieczu nie interesują. Poza tym nie było mnie przy czymś, nawet jak o tym plotkowano, to się nie wypowiem. Było tak, albo i nie było, dla mnie to kwestia komu zaufam na słowo, a ja nikomu tak nie ufam. Natomiast nie wmawiaj komuś problemu, jakiego nie ma, tylko po to aby sobie ego podnieść i odciągnąć uwagę od zarzutów jakie Ci stawia, bo upodobaniasz się do takiej jednej, która w niedowierzaniu bajkom upatruje zawiść, a chyba z Twoim kompleksem (celowo nie wymienię jakim dla Twojej wygody) nie chcesz się zniżyć do jej poziomu?
-
A Twój jaki jest?
-
Hipokrytą, błaznem to jest tu inny facet jak się okazało stosunkowo niedawno, nie pokażę palcem. Pisanie priv nie jest zbrodnią w związku, równie dobrze rozmowa w pracy w 4 oczy na korytarzu nią jest. Głodnemu chleb na myśli.
-
Byłaś u niego na priv i widziałaś że wbijał na privy by pisać o sexie, na cybery, czy po nudle? - Nie.
-
Malowany krytykuje masowe łażenie od priva do priva, prosząc na dzień dobry o cyberka, czy nudle, hu czy wolna czy zajęta. Krytykuje i sam tego nie robił.
