Mgła
Zarejestrowani-
Zawartość
6 867 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
2
Wszystko napisane przez Mgła
-
Jest problem techniczny, ale myślę że wieczorem powinno udać się to załatwić.
-
Bez Ciebie byłoby tu nudno*, tak wiele kręci się wokół Ciebie. Chociaż to nie Ty zgasisz światło. Nudno - do reszty przewidywalnie
-
Słabo musi wyglądać codzienność jednego z drugim, że byle co tak śmieszy. Pewnie to główne z niewielu interesujących zajęć i uciech na co dzień - wejść na najgorsze forum w internecie, spędzić tu godziny, dzień przy dniu, poklikać/rzuć reakcję/emotkę. Mega! Tylko pozazdrościć.
-
Gdybym siedziała w krzakach, to wiedziałabym na 100% z kim piszę teraz, a mam spore wątpliwości na ten moment. Leżak to kafeteria Lochorno. Albo podszywie. Bez różnicy w sumie. Elo
-
Zabawne, że tak przeżywasz moją osobę. Pojedyńcze wpisy. Przy tylu innych, tak aktywnych.
-
Nie bój się, to duży chłopiec, nie rozpadnie się. Zbierać punktów u niego też nie musisz, masz już swoją pozycję u niego, o ile jesteś tym kim myślę, że jesteś, bo login chyba dobrze wskazuje.
-
Gdyby tak każdy był na tym samym etapie, co Ty, to może nie byłoby komu pomagać hmm. Gdzieś tam w świecie jest ktoś, niejako stworzony do tej jednej chwili - zejścia się dwóch dróg. Na miarę swoich możliwości zawsze da się coś zrobić, jedna rozmowa w cztery oczy czasem to jest to. Ktoś powiedział, że jemu wystarczyło, że ktoś tylko siedział obok i autentycznie słuchał tak długo, aż skończył mówić. Trzymaj się Mara.
-
A można chcieć źle zachęcając do tego, żeby ktoś wykorzystał swój potencjał dobrej osoby do pomagania innym i w związku?
-
Widziałam kiedyś, jak próbowano Cię sprowokować, ale się nie udało. To zasługa Twojego temperamentu. Jednak wszystko inne: to, co dobrego robisz, i to, czego złego nie robisz, jest już kwestią wyboru. Jesteś dobrą i mądrą osobą. Jeśli Ty nie zasługujesz na miłość, to kto? Jeśli Ty nie miałabyś udanego związku, to kto miałby go mieć? Jesteś jedną z niewielu szczerych, autentycznych i bezinteresownych userów tego forum. Kilku podobnych osób już tutaj nie ma. Takich ludzi jak Ty powinno być na świecie więcej i nie powinni żyć w cieniu, na uboczu. Świat na tym traci. Kiedyś Ci pisałam, że minęłaś się z powołaniem. Wiem gdzie pracowałaś, nie wiem gdzie aktualnie. Wtedy miałaś najlepsze pole do działania, żeby dzielić się sobą z innymi, i to z takimi, u których będzie największy efekt. I teraz też, z takim podejściem możesz choćby dla jednej osoby zrobić coś, co będzie miało na nią pozytywny wpływ i to zmieni jej życie, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Przede wszystkim jednak - realnie. Wirtualnie łatwiej do kogoś trafić, ale trudniej o efekt. To tyle ode mnie.
-
Znam to. Dlatego mnie tu nie ma. Tylko cień po mnie i echo, dla wyrównania rachunków. A kiedy to nastąpi, to sama ocenię.
-
Teraz to skieruj do całej tu reszty, siedzących w necie od lat na obgadywaniu, hejcie i dla atencji.
-
Nie istnieje coś takiego jak jedno i drugie równocześnie? Błędne założenie że musi być albo, albo. I że musi być wybór - tak samo błędne.
-
Każdy ponad każdym - s...n - innego traktuje jakby był niczym Wszyscy najmądrzejsi - j...i - myślą chyba, że są wybrańcami... Wszyscy tu, niestety... Na-na takie podejście brak mi słów
-
A miałbyś szansę większą, niż z kobietami, w to cienko Ci idzie.
-
Jedni są nietuzinkowi, inni z kolei tuzinkowi
-
Tak. Szoke że wrzucił, pisałam mu na priv że może se nie życzy, ale brakło mu atencji.
