-
Zawartość
3446 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
3
Wszystko napisane przez salix
-
Czego miałabym ci zazdrościć bycia wrednym prymitywem, który nie potrafi zapanować nad własną frustracją? Czy może tej żałosnej umiejętności robienia z siebie męczennika za każdym razem, gdy ktoś wytknie ci chamstwo? Ty w ogóle czytasz to, co wysyłasz, czy po prostu bezrefleksyjnie wydalasz z siebie te potoki bzdur? Nikt cię nie gnoi dlatego, że masz taką czy inną diagnozę to wygodna wymówka dla kogoś o twoim charakterze. Ludzie reagują na twoją podłość i na ten twój toksyczny egocentryzm.
-
On gdy tylko jakakolwiek kobieta przestaje mu przyklaskiwać, zmienia się w mściwego prostaka. Dopóki na tamtym forum potakiwano jego wynurzeniom, grał rolę uciemiężonej ofiary. Jednak gdy tylko jedna z użytkowniczek śmiała mieć własne zdanie i przestała karmić jego ego, natychmiast wyszła z niego prymitywna podłość. Ten rzekomo pokrzywdzony wielce filipek nie zawahał się uderzyć w najbardziej rynsztokowy sposób, wyzywając ją od grubych karlic o czym rzekomo dowiedział się od tirowca.
-
Nie czytasz, bo jesteś zbyt zajęty wklepywaniem setny raz tego samego monologu o sobie. Jesteś nudny, powtarzalny i potwornie męczący. Zamiast doradzać innym dawanie czegoś od siebie spójrz na swój dorobek: 900 postów o niczym. Rozmowa to wymiana myśli, a nie wydalanie z siebie treści o tym samym po sto razy dziennie, aż wszystkim zbiera się na mdłości.
-
To poklaskiwanie w tej chwili wygląda tak, że piszesz sam do siebie, a echo ci odpowiada. Kilka dziewczyn faktycznie próbowało z tobą normalnie pogadać, ale jak zwykle zacząłeś gadać w kółko to samo o sobie i o tej swojej gierce, kompletnie nie na temat, więc się po prostu poddały.
-
Jeśli dorzucisz do makaronu szpinak, czosnek i dobry ser pleśniowy, to masz konkretny, wyrazisty smak, a nie jakąś mulącą papkę w stylu mac and chees.
-
Te pastelle Lisnera są bardzo spoko smakmaxxing i w ogóle ale jeden minus mają...
salix odpisał +RC+ na temat w Życie uczuciowe
A wiesz co jest najciekawsze? Jak już na serio odzwyczaisz organizm od tej tablicy mendelejewa i wzmacniaczy, to ten unikalny smak staje się po prostu obrzydliwy. Ja czasem jak poczuję ten sztuczny zapach pasty z pudełka czy burgera z sieciówki, to mnie odrzuca dla mnie to stało się wręcz niejadalne. -
Te pastelle Lisnera są bardzo spoko smakmaxxing i w ogóle ale jeden minus mają...
salix odpisał +RC+ na temat w Życie uczuciowe
Przecież te pastelle to sama chemia, ocet i cukier. Ble jak dla mnie to niejadalny miks. Sam se zrób taka pastę przecież to proste. -
Jedyne prawdziwe i szlachetne hobby to pewnie kiszenie się w domu.
-
Kolejny odcinek z kamerą wśród zwierząt.
-
Bo one często budują swoją tożsamość na byciu "antytezą" innych kobiet. Wydaje im się, że jak będą "fajniejsze" tzn. mniej wymagające niż inne, to w końcu staną się niezastąpione podczas gdy w rzeczywistości sprowadzają swoją wartość do poziomu bezproblemowej usługi.
-
Ja też, a już szczególnie historie o "biednych, wykorzystanych" facetach, nad którymi najbardziej ubolewają inne kobiety. Jeśli facet wynajmuje mieszkanie na mieście i pomaluje w nim ścianę albo naprawi spłuczkę, to nie idzie do właściciela żądać aktu notarialnego. Ale jak mieszka z kobietą, to nagle każda puszka farby czy dorzucenie się do raty (za dach nad WŁASNĄ głową!) robi z niego współwłaściciela bo dokładał się, robił remonty a co miał robić, łaskawie mieszkać w chlewie za darmo pewnie?
-
W ogole argument, że facet "też spłacał" kredyt w tym wypadku który opisiuje jez, jest po prostu inwalidzki. Jak się gdzieś mieszka z kimś z kim ma się dziecko to łaski się nie robi że pokrywa się koszty dachu nad głową gdyby wynajmował mieszkanie od obcej osoby, też musiałby płacić i nikt by go po stopach za to nie całował. Tutaj po prostu zamiast do opłaty za wynajem dorzucał się do raty robienie z kogoś "współwłaściciela" bo płacił za miejsce w którym mieszkał x czasu to czysty absurd.
-
Albo po prostu trzeba mieć bujną wyobraźnię i pisać, co ślina na język przyniesie. Rozumiem, że banki w twojej okolicy prowadzą jacyś amatorzy którzy nie wiedzą na czym polega weryfikacja klienta?
-
Przestań opowiadać bajki, bo to się kupy nie trzyma. Jak matka mogła "ukryć dziecko" przed bankiem? Przy badaniu zdolności kredytowej musisz podać liczbę osób na utrzymaniu i złożyć oświadczenie pod rygorem karnym, a analityk i tak widzi przelewy typu 800+ czy wydatki w historii rachunku.
-
Ja ostatnio kupowałam malinowe w biedronce i muszę przyznać, że nawet mi smakowały. Nie potrzebowały specjalnych ceremonii, żeby nadawały się do jedzenia.
-
A maolat to niby co, dojrzały, elcia też taka dojrzała? Gdyby faktycznie byli dojrzali, to elcia nie poszukiwałaby desperacko emocjonalnych zapychaczy i uniesień w internecie i nie zakochiwała się na zabój po jednym dniu pisania.
-
Naprawdę trzeba mieć niezły poziom odklejenia, żeby wierzyć, że ktoś, kto nie ogarnia własnego życia, nagle dozna oświecenia i "dojrzeje" tylko dlatego, że dołoży mu się 24-godzinną odpowiedzialność za noworodka. Robienie sobie z dziecka narzędzia do tresury partnera to jest po prostu hit pogratulować fantazji i tak skrajnie "dojrzałego" podejścia.
-
Dokładnie, klasyczne przemyślenia z sufitu. Ja już przeszłam w tryb obserwatora i nawet nie prostuję, tylko z boku się śmieję.
-
Ona mierzy świat swoją miarą. Skoro u niej pod oknem tyle kosztuje wynajem, to znaczy, że w całym kraju obowiązuje taka cena jakby rynek nieruchomości był ujednolicony.
-
Pewnie jeszcze nie wystawiłeś, a klienci już się biją o śmierdzący fajami kallax.
-
A czym się kierował przy takim wyborze? Ja bym na samym etapie wybierania wzoru pewnie z milion razy zmieniła zdanie, a co dopiero potem z tym chodzić na stałe.Do tego dochodzi jeszcze kwestia wykonania przecież to musi być zrobione perfekcyjnie, żeby nie wyszedł z tego jakiś koszmarek.
-
Ja też zupełnie nie rozumiem fascynacji tatuażami, a szczególnie tzw. rękawy to dla mnie totalne nieporozumienie. Wygląda to tak ciężko i brudno na skórze, że mnie odrzuca sam widok jak można sobie tak dobrowolnie zapaćkać całą rękę. Fuj.
-
Moim zdaniem ten makijaż jest zdecydowanie przerysowany chociaż technicznie dobry. Brwi są nienaturalnie wyrysowane, co daje efekt mocno sceniczny wręcz zahaczający o estetykę drag queens. Do tego widać że rzęsy są zdecydowanie za ciężkie optycznie zamykają oko i sprawiają wrażenie przytłaczających, zamiast je otwierać.
