Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

salix

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4023
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    8

Wszystko napisane przez salix

  1. salix

    Romantyczny pociąg do alkoholu.

    Oczywiście to ja nie nadążam za twoim geniuszem bo "soplicyzm" to taki wyrafinowany termin, że nikt poza tobą go nie pojmuje. Jeśli chcesz mnie pouczać o rozumieniu czegokolwiek to najpierw sprawdź w słowniku czy słowo, którego używasz w ogóle istnieje bo próbujesz zgrywać erudytę, a wychodzi jedynie żałosne machanie rękami kogoś kto potknął się o własną pretensjonalność.
  2. salix

    Romantyczny pociąg do alkoholu.

    Soplicyzm to miała być chyba próba ataku intelektualnego, a wyszła z tego niezła komedia.
  3. Lucecita ten drugi, którego podawałaś, to też kanonem męskiej urody raczej nie jest ma w sobie coś z jastrzębia bardzo specyficzna uroda, a nie klasyczny przystojniak.
  4. Jeśli zrobienie z siebie pośmiewiska to dla ciebie życiowy sukces to gratuluję ambicji. To w koncu hermes czy chińczyk beczkowozie? Fabuła wam się rozjechała.
  5. Nie pochlebiaj sobie, nie biorę ciebie ani twoich postów na poważnie, żeby cokolwiek przeżywać. Śmiechom nie ma końca z twojej mitomanii dostarczasz mi po prostu rozrywki i tyle.
  6. Jedyne, co robiłaś, to rzucanie tekstami, że mnie na to nie stać sama nie mając o kupowaniu torebek i ich cenach zielonego pojęcia, co zresztą czarno na białym było widać w twoich postach. Nie dorabiaj teraz ideologii do zwykłego mitomaństwa, bo to nie żaden hejt tylko zwykły śmiech z twoich alternatywnych historii.
  7. Hitem było to, że ta koleżanka ze zwykłej co podkreślał sam koralgol pracy idzie sobie do hermesa jak do dyskontu i ot tak bierze sobie torebki na które ma ochotę. Smiałyśmy się wtedy z tego z ewą.
  8. Tutaj jedynym specem od magii i teleportacji jest sama kolargolowa. Najpierw torebki hermesa należały do jej koleżanki, a jakis czas później koralgolowi się chyba o tym zapomniało i cudownie zmaterializowały się w jej własnej szafie.
  9. salix

    She makes me go

    Na zakręcie janda vs lesz.
  10. salix

    She makes me go

    Dla mnie wersja lesz ma w sobie taką magię i ładunek emocjonalny, że od pierwszego usłyszenia prawie mnie hipnotyzuje za każdym razem kiedy ją słyszę.
×