-
Zawartość
806 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez yeya
-
Przykłady które pokazał widać, że są wygenerowane przez sztuczną inteligencję, ale widać nie dlatego, że o tym powiedział po prostu to widać... : ) a reszta ok faktycznie jest tego coraz więcej, ale wg mnie takimi obrazkami człowiek szybko się znudzi...
-
Wolny temat... : ) na dobranoc
-
Rozumiem Twoją wypowiedź jako świadectwo wiary i myślę, że ten serial rzeczywiście w ten sposób jest przez wiele osób odbierany. Dla mnie jednak kwestia wiary (lub jej braku) jest trochę intymna : ) dlatego zostaję przy rozmowie o serialu jako opowieści. : ) to miałam na myśli, ale jeśli nie muszę... to w niczym mi nie przeszkadza jeśli sama piszesz bo masz taką potrzebę. Czytając Ciebie wcześniej myślałam, że muszę się do tego jakoś ustosunkować... stąd się to wzięło : ) Chyba raczej dalsza nauka bo człowiek uczy się całe życie... przy okazji można coś komuś pokazać, opisać... poprzez powtarzanie wiedzę się utrwala więc jakiś tam sens dodatkowy w tym jest... : ) Dobranoc
-
Jak przystało na sangwiniczke .) jesteś bardziej ekspresyjna... rozumiem : ) Wiem, ale z mojej perspektywy ciężko się inaczej odnieść... nie chcąc wchodzić w rozważania... w treść mogę co najwyżej Ciebie wysłuchać, ok? : ) Na technice faktycznie więcej trzeba było robić... spoko też było pismo techniczne : ) była też praca w grupach na zajęciach kulinarnych... teraz sanepid mógłby się do tego przyczepić... Oki dobrze, że przypomniałaś faktycznie coś tam z historii sztuki było. : ) Filmiki i praca samodzielna jak dla mnie mają jeden konkretny minus... do wszystkiego dochodzisz sama i trochę jednak brakuje takiego prowadzenia za rękę i korekty... te są bardzo ważne na etapie nauki. Na studiach non stop były i te zyebki wspomina się z łezką w oku .)
-
chcę nie chcę.) muszę dokładniej czytać przed dodaniem odp * nie do końca chcę: ) tak miało być
-
Teraz jak jest internet to można poznać wiele nowych technik i łatwiej jest się czegoś nauczyc... a możliwości jest wiele.
-
Dzięki, tak... te indiańskie to ze sznurka i piórek. : ) w sumie nie wiem może gdzieś w TV takie się widywało... ale faktycznie wcześniej nie były popularne. Wczoraj próbowałam sobie przypomnieć nauczycieli uczących mnie plastyki i pomijając młodsze klasy i jeszcze jedną osobę to 4 lata jakby mi umknęły... niewiele w sumie na tych zajęciach było rozwojowego. Pamiętam tylko jakieś pojedyncze tematy. Ale nic w stylu takich kwietników/koszyczków... : ) nie żebym umniejszałam czyjś wkład w mój rozwój ale cóż... : )
-
Małe nieporozumienie : ) Może zabrzmiało jakbym spłycała nie o to mi chodziło... : ) samej treści nie oceniam choć z Herkulesa też pewnie można było coś dobrego wynieść żeby nie było, że kupię albo do badziewia ten serial porównuje... starałam się ciut inaczej spojrzeć... raczej jak na serial... ująć i opisać. Postać Jezusa wiadomo, że wzór do naśladowania i z tym się nie kłócę, ale chcę też do końca chcę dyskutować na temat wiary... bo trochę w tym kierunku to zmierza... .)
-
Poprosiłam czat o wytłumaczenie o co mi chodzi. : ) miałam na myśli narrację, sposób prowadzenia akcji. "Jeśli spojrzeć czysto na sposób opowiadania historii, The Chosen i Herkules działają według podobnego schematu: 1. Narracja „drogi i drużyny” Bohater główny nie istnieje sam – sens historii powstaje w relacji z towarzyszami. Każdy odcinek to kolejny etap wspólnej drogi, nowe spotkanie, nowy problem. Postacie drugoplanowe są nośnikami emocji widza (wątpliwości, bunt, humor). To jest klasyczna narracja przygodowa, tylko: Herkules → droga fizyczna + przeszkody zewnętrzne The Chosen → droga wewnętrzna + przeszkody relacyjne 2. „Odcinek jako przygoda” W obu serialach: jest punkt wejścia (problem postaci), konfrontacja z bohaterem, i przemiana (moralna, emocjonalna, duchowa). Różni się narzędzie, nie struktura: u Herkulesa: walka, spryt, siła w The Chosen: rozmowa, gest, cisza 3. Uspółcześnienie narracyjne To, co nazywasz „przemycaniem współczesnych zachowań”, jest kluczowe: dialogi są pisane jak dla współczesnego widza, konflikty w grupie przypominają dzisiejsze napięcia społeczne, emocje są rozpoznawalne tu i teraz. Tak samo Herkules robił to w latach 90.: dzisiejszy humor, dzisiejsze tempo, dzisiejsze archetypy charakterów, tylko w kostiumie mitu. 4. Bohater jako „oś narracyjna” Herkules i Jezus nie są tu tylko postaciami – są osią, wokół której krążą historie innych. Narracja często bardziej rozwija towarzyszy niż samego bohatera głównego. To bardzo „serialowe” podejście, a nie epickie czy sakralne. Podsumowanie narracyjne Można powiedzieć, że: The Chosen to serial przygodowy bez akcji fizycznej, a Herkules to serial duchowy bez duchowości. Oba korzystają z tej samej matrycy narracyjnej: droga – drużyna – epizod – przemiana. Jeśli chcesz, mogę rozpisać to jeszcze bardziej technicznie (np. według beatów scenariuszowych albo porównać do innych seriali „drużynowych”)."
-
Kilka lat temu kupiłam kilka form silikonowych do odlewów z żywicy... fajne rzeczy można zrobić. Nie zajmuje się tym bo nie mam miejsca, ale parę rzeczy wyszło i kilka sprzedałam. Pierwszy łapacz nie wyszedł bo najwidoczniej złe proporcje były, albo było za gorąco (sam środek upalnego lata i później było trochę zabawy z oczyszczeniem formy). Kolejny już się udał. : ) https://ibb.co/tTDddDft
-
Nieeee... nawet nie wiem o jakim filmie z Bradem Pittem piszesz : ) zupełnie nie ten kierunek... pisałysmy o serialu Chosen i tak je razem zestawiłam... tu nie ma bijatyk ale też śledzi się 'przygody' głównego bohatera i jego towarzyszy : )
-
Tak. Moze na dobre im wyszło to rozstanie... na początku patrzyli w tym samym kierunku, a później zaczęli się rozmijać w szczegółach... tak sobie strzelam bo nie wiem. Nie byłam jakąś tam fanką zespołu Hey (choć mieli spoko utwory) ale dzisiaj jak usłyszałam ten to było to trochę jak echo tamtej muzyki... fajnie jakby więcej zróżnicowanej muzyki było w radiu, TV Ok wkleje coś edukacyjnego (takie filmiki złego przykładu nie dają jeśli wiesz co mam na myśli...) .) Można przyspieszyć... Dobranoc : )
-
Dokładnie.
-
Tym bardziej, że nie można jej zmienić... Oki rozumiem... a przy przewlekłych chorobach raczej szuka się dobrych specjalistów, a nie idzie tam gdzie jest akurat wolne miejsce... Założyciel Hey (przez nie pamiętam 7 albo 9 lat był członkiem tego zespołu) od prawie dekady współtworzy Baike: ) brzmią trochę jak Hey...
-
Jeszcze na studiach tak dorywczo (w wakacje) załapałam się do pracy gdzie część z nas zajmowała się odlewami z żywicy epoksydowej i pracodawca nie przypominam sobie by przestrzegał zasad bezpiecznej pracy... pomieszczenia nie były wentylowane... pracownicy nie mieli na twarzach masek, ani jakiejś roboczej odzieży... ciekawe jak to wygląda w innych miejscach np tam gdzie wykonują z niej stoły, podłogi... w budownictwie też chyba jest stosowana, coś z fundamentami nie pamiętam... Oki rozumiem... pewnie zależy od konkretnego przypadku. Być może tam mają lepszych specjalistów w danych dziedzinach... : ) Osobiście nie mam z nimi zbyt dużego doświadczenia tylko tyle co ktoś mi swoje 'przygody' opowie.
-
Ostatni... dobrego dnia
-
Dzisiaj w śniadaniowce byli gośćmi.
-
Fajny zespół... : )
-
Alergenów tak... jak napisałaś o tych chemicznych to później zerknęłam na ogólną listę i zauważyłam wśród nich żywice epoksydową. Jak się przy niej robi to opary nie są aż tak drażniące, a jednak mocno toksyczne. Przy azpp najczęściej wychodzi płuco hodowcy ptaków i płuco farmera. : ) To się nazywa kibicowanie... Możliwe, jeśli chodzi o ortopedię to na składaniu rąk, nóg ponoć się znają, ale jak ktoś ma inny uraz to jest już ciut ciężej... a szpitale chyba konsultuja konkretne (nagłe) przypadki tak jak tu... padła propozycja operacji w Piekarach alternatywą było wsadzenie pacjenta w gorset ortopedyczny z ryzykiem, że źle się zrośnie. Myślę, że chodzi o pacjentów którzy na miejscu nie uzyskali pomocy i może z polecenia szukają gdzieś dalej...
-
Długa historia chorobowa .) że tak to okresle... sterydy wziewne w tym przypadku to najlepsze rozwiązanie... prawie 10 lat temu złamała kręgosłup spadając zimą ze schodów. Szklanka była podobna do tej wczorajszej... rdzeń kręgowy nie został uszkodzony ale w Piekarach śląskich umieścili jej 8 śrub w kręgosłupie... a steryd w tabletkach to jakby większe prawdopodobieństwo pojawienia się osteoporozy... na płuca pomaga ale tu szkodzi... są takie wlewki na zagęszczenie kośćca. Chyba raz w miesiącu można przyjmować. Pa : ) uciekam.
-
Pomieszałam... jeszcze do niedawna był steryd w tabletkach ale ten źle wpływa na kości, a od kilku miesięcy ma stery wziewny który działa tylko na płuca... taka zmiana (chyba na lepsze). Spać mi się chcę... chyba kończę oglądać i dzisiaj się wcześniej położę : )
-
Oglądam serial dlatego tak na raty odpisuje : ) Dobranoc
-
Jeszcze nie, bierze sterydy i wziew... zwłóknienia już się pojawiły, ale w miarę normalnie funkcjonuje... białko zwierzęce wyszło, że gołębie.
-
Bez obaw, demonów w nim nie ma : )
-
Tak dodatkowo dobrze jeszcze doczytać czy przy konkretnej chorobie wskazane są zioła... podam taki przykład moja mama choruje na alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych (jest pod kontrolą lekarską od wielu lat) i w sumie można byłoby pomyśleć o dodatkowym wspomaganiu ziołami na oczyszczenie płuc, ale w tym przypadku niekoniecznie... mogą np opóźnić działanie leków... mogą pogorszyć stan (chcąc dla kogoś dobrze) : )
