Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TnT

Zarejestrowani
  • Zawartość

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Możliwość obcowania z nieskończonym spektrum teorii, jak niedorobiony jest będący w trakcie robót, może być tylko uznaniem, za co szczere dzięki ! I Choć 16 i pół roku kalendarzowego w latach często odbiega od ich letnich skrawków mierzonych w kalendarzowo rocznych odpowiednikach, a rzecz skrótowa, założona zasadnie a co do tematu?
  2. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    Ideał Teorii jest praktycznie i koherentnie osiągalny w każdym sądzie, jak ów ten (uff-10) logicznie prawdziwy wywód na wzór okresu przechodniego : Skoro koniec jest początkiem niczego, to początek jest końcem wszystkiego, i dalej nic jest końcem i początkiem wszystkiego, jak równie wszystko jest do niczego... , czyli nic jest wszystkim, a wszystko niczym, odpowiednio dla wartości (wszelakich) 0=1 i 1=0 na równi 1=1 (np. dobro) i 0=0 (też dobro) == Ideał
  3. Jak myślicie, która kobieta jest bardziej idealna? Ta, która wewnętrznie jest przeciwstawna własnej istocie, czyli zwalczając przeciwności przez czas cały buduje jednolitość siebie na przekór. Czy ta, która istnieje spełniając jedność swej istoty w zgodzie wraz z nieprzerwanie narastającymi przeciwnościami? Dla rozważań przyjmijmy zasadnie, iż mam 16 i pół lat.
  4. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    zasada ogólna, dziedzina, teoria wszystkiego, któż wie ?Q
  5. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    idealny odpowiednik
  6. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    Dla nauk ścisłych wynik jest banalny = 13, 0x0d -> 0xd + byt = liczba 13, Zaś zasada ogólna nakazuje uznać twierdzenie wyżej jako sumę logiczną wyrazu semiotycznego idealnym "trzynasty piekieł kominem"
  7. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    Więc wpuśćmy w tryby koła tej nowatorskiej jak mniemam teorii po kolei "100 procent racji" "mój czarnuchu" . Dla czynnika pojęciowego z danej dziedziny czyli naszej relacji, zakresowy wynik skrajności oddaje najlepiej naszą znajomość Tu przez pryzmat bliżej nieokreślonego czasu przez bliżej nieokreślone treści, a na pewno dającego się stwierdzić empirycznie braku dokładności pewnej określoności, toteż przez zasadę ogólną idealnym wynikiem i ostatecznym "100 procent racji" nie daje się utrzymać, ponieważ przybliżenie jest bliżej lub dalej odległe od pojęciowej pewności czyli nieostre. Drugim czynnikiem jest wyraźne pojęcie "mój czarnuchu", tym niemniej w zestawieniu z pierwszym członem jako jego poprzednikiem nie stanowi prawdziwej implikacji toteż przy zastosowaniu prawdziwej zasady ogólnej i koherentnej równoważności "W razie potrzeby, każdy postępuje jak/gdzie/kiedy i ile można." wynikiem jest idealnie prawdziwy i jedyny zarazem, wywód rodzajowy "wieczorowy malkontent z 1 ‰"
  8. Koherentny systemat: 1- Wspólna zasada ogólna. W razie potrzeby, każdy postępuje jak/gdzie/kiedy i ile można. 2- Wszystkie dziedziny: W zakresie: ]( początek - koniec ] Przykłady: Dla dziedziny: - Prawo, istnieje jeden czyn karalny penalizowany od uniewinnienia do górnej granicy karalności danego systemu np. uśmiercenia, dożywocia, 1801 miesięcy odizolowania itp. - Medycyna, istnieje jedna choroba, której możliwość wyleczenia wypełnia zakres od pełnego wyzdrowienia (a więc stanu przed - ] ) do definitywnego zgonu, powikłań, st. niepełnosprawności itp. - Teorie nauk, istnieje jedna teoria (koherencja) której wiedza dostarcza wyjaśnień od ich czystego absolutnego braku do idealnej wiedzy w każdej dziedzinie itp. Uzasadnienie: Dzięki tej Teorii można by wg mnie sprawnie uprościć dla przykładu podsystem edukacji nauczając każdego przez pół godziny uzbrajając go w jego własną mądrość co znacznie uprości proces, czas, i samą wiedzę (sic!). Obecnie często mimo długoletniego nabywania wiedzy w określonej dziedzinie przez każdego z osobna, efektem procesu myślowego na rozwiązanie zadanego problemu jest przeważnie ugrzęźnięcie w głębokiej niewiedzy mimo wyczerpujących starań w każdym przypadku stosowania jej specjalistycznej postaci, jak wynikiem wszelakich rad, konsyliów, zespołów reagowania kryzysowego jest wynik często jeśli nie zawsze dalece odległy od ideału. Można by nawet w ten sposób zespolić bez żadnych sprzeczności jednostki naukowo badawcze z system mediów społecznościowych, organy administracji każdego stopnia z systemem dystrybucji wyrobów spirytusowych itp.
  9. Mnie osobiście nigdy nie zdarzyło się wyrzygać w pojedynkę żeby każdy patrzył i niedowierzał, a wspólnie byłoby to możliwe czysto teoretycznie, gdyby mój kolega pamiętał, zaś ja sobie nie przypominał bym, chyba że wspólnie... ale chyba nie
  10. Jakby to było gdyby ktoś pomnożył znaczenie słów? Zastanawialiście się? Na przykład wyznał wam miłość w jednasób? A wy odebralibyście w dwójnasób, czyli tyle ile potrzeba do zaspokojenia naturalnej, przyrodzonej, bez materialnej, uczciwej żądzy?
  11. Zyour childe back out your phone. Task/Ask your self, did you working y'r self Q? Ask me...
  12. "dobrze sie czujese bo """. Ściśle ujmując tę wypowiedź, i czysto informacyjnie, fakt nie zupełnie pozbawił ją sensu czytający. Odnosząc do siebie, bo w świetle wypowiedzi są dwie osoby czytające: autor i trzeci, Powiem tak, w społecznym odbiorze byłabyś i mogła (gdyż z całą pewnością mogę cie przez brak brody, która ci nigdy nie urośnie, wydobyć intencję twoją jako czarnego charaktetu forume ówdzie, ż fascynację profesorem B. którego językowe oczywistosći obrazuą twój skromny umysł wymienić, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, żebyś przez pryzmat źle odebranych słów nie czyniła obrazu swej istoty, choćbyć ile panu wstążek przeszło życia urobiła
×