Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TnT

Zarejestrowani
  • Zawartość

    221
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez TnT

  1. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    Dla nauk ścisłych wynik jest banalny = 13, 0x0d -> 0xd + byt = liczba 13, Zaś zasada ogólna nakazuje uznać twierdzenie wyżej jako sumę logiczną wyrazu semiotycznego idealnym "trzynasty piekieł kominem"
  2. TnT

    Teoria Wszystkiego.

    Więc wpuśćmy w tryby koła tej nowatorskiej jak mniemam teorii po kolei "100 procent racji" "mój czarnuchu" . Dla czynnika pojęciowego z danej dziedziny czyli naszej relacji, zakresowy wynik skrajności oddaje najlepiej naszą znajomość Tu przez pryzmat bliżej nieokreślonego czasu przez bliżej nieokreślone treści, a na pewno dającego się stwierdzić empirycznie braku dokładności pewnej określoności, toteż przez zasadę ogólną idealnym wynikiem i ostatecznym "100 procent racji" nie daje się utrzymać, ponieważ przybliżenie jest bliżej lub dalej odległe od pojęciowej pewności czyli nieostre. Drugim czynnikiem jest wyraźne pojęcie "mój czarnuchu", tym niemniej w zestawieniu z pierwszym członem jako jego poprzednikiem nie stanowi prawdziwej implikacji toteż przy zastosowaniu prawdziwej zasady ogólnej i koherentnej równoważności "W razie potrzeby, każdy postępuje jak/gdzie/kiedy i ile można." wynikiem jest idealnie prawdziwy i jedyny zarazem, wywód rodzajowy "wieczorowy malkontent z 1 ‰"
  3. Mnie osobiście nigdy nie zdarzyło się wyrzygać w pojedynkę żeby każdy patrzył i niedowierzał, a wspólnie byłoby to możliwe czysto teoretycznie, gdyby mój kolega pamiętał, zaś ja sobie nie przypominał bym, chyba że wspólnie... ale chyba nie
  4. Jakby to było gdyby ktoś pomnożył znaczenie słów? Zastanawialiście się? Na przykład wyznał wam miłość w jednasób? A wy odebralibyście w dwójnasób, czyli tyle ile potrzeba do zaspokojenia naturalnej, przyrodzonej, bez materialnej, uczciwej żądzy?
  5. umysł ludzki nie jest wcale skomplikowany, dzięki tendencjom, które objawia każdy rozum, widok jest przejrzysty i wystarczająco ostry. Nawet bez unaocznienia (w kimkolwiek), czyli percepcji dokumentalnej (wszelakiej) wynik rozumowy myśli reaktywnych jest uprawdopodobniony do stopnia, właściwe bez rozmazywania samej rzeczywistości, w którym przyszłość jawi się przed urzeczywistnieniem realnie. Jedyne do czego można się przyczepić to płeć
  6. Zyour childe back out your phone. Task/Ask your self, did you working y'r self Q? Ask me...
  7. "dobrze sie czujese bo """. Ściśle ujmując tę wypowiedź, i czysto informacyjnie, fakt nie zupełnie pozbawił ją sensu czytający. Odnosząc do siebie, bo w świetle wypowiedzi są dwie osoby czytające: autor i trzeci, Powiem tak, w społecznym odbiorze byłabyś i mogła (gdyż z całą pewnością mogę cie przez brak brody, która ci nigdy nie urośnie, wydobyć intencję twoją jako czarnego charaktetu forume ówdzie, ż fascynację profesorem B. którego językowe oczywistosći obrazuą twój skromny umysł wymienić, ale nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, żebyś przez pryzmat źle odebranych słów nie czyniła obrazu swej istoty, choćbyć ile panu wstążek przeszło życia urobiła
  8. życzę Ci tego samego, i wiem że jesteś szczęśliwa i będziesz, amen Wracając do wywodu logicznego, widzę błędy, szczególnie językowe.
  9. to było surowe myślenie, czysto subiektywne, podlegające dalece wielowarstwowej selekcji, czuję się upokorzony
  10. Odpowiedzmy sobie więc, bo a tak, logika wymaga spostrzeżeń więcej niż jeden(!? ale czy na pewno nie mylisz pan logiki z filozofią, aha ), czy w urzeczywistnieniu przyszłości pośród dwóch pierwiastków myślowych jakimi są mężczyzna i kobieta znajduje się jeszcze trzeci - pośredni, nazwijmy go ogólny (przez połączenie). Mamy więc dwa - ogólny (złożony z dwóch) - zupełnie wyodrębniony od jakiejkolwiek płci. Więc ogólny pyta o szczegóły by stać się ogólnym, ale nie mamy szczególnego więc go stwórzmy i na odwrót o byt swych szczegółów. Pytamy więc o wszystkie łącznie, mamy łączną sumę, trzech spostrzeżeń Pierwsze + Drugie = Trzecie. To nie może wypaść zbyt dobrze bez ulepszeniom. Czysto sucho jeden plus dwa równe trzy. I teraz jest magia logiki, otóż nie jeden plus dwa, ani dwa plus jeden, ani trzy to dwa i jeden, ani jeden bez trzy to dwa, oraz dwa bez trzy to jeden, tylko 33 - 1 to nie 3 i 2, ani 3 i 2 = 1 + co? Logika wyraża się w dążnościach, ale do czego ?
  11. TnT

    bojkot sylwestra

    W nowym roku życzę wam wszystkim, bez mała wszystkiego wielkiego
  12. na przykład, zupełnie wycinkowo, czyż nie jest spekulatywnym nadużyciem logicznego rozumu wywód, na wzór okresu przechodniego, wobec którego twierdzenie, iż skoro "Koniec jest początkiem niczego, to Początek jest końcem wszystkiego?"?. Stawiając taki wywód wedle płci: mężczyzna odpowie wszystko jedno byle się zgadzało, kobieta zaś - ale czemu początek i koniec, życie nie pyta o koniec tylko o początek (one rodzą), czego w wyniku jej rozumowej analizy można oczekiwać - aby się dobrze skończyło mimo marnego początku! Czyli to właściwie tak samo jak mężczyzna, ale jednak inaczej
  13. TnT

    Życzę w Nowym Roku

    w późnym okresie PRL, gdy rozum pukał do głów i upominał się o refleksję tanie to były kartki, ale z celulozy można było produkować właściwie tylko propagandę
  14. TnT

    Życzę w Nowym Roku

    Chyba lepsza byłaby opcja z kartkami jak za PRL bo alkohol robi się łatwiej i taniej niż chleb wystarczą 3 zł i można upędzić Sylwestra dla sporej rodziny. A leki, na które wydaje receptę wyuczony i uprawniony lekarz w zasadzie nie różnią się specjalnie od narkotyków bez formalnych zawiłości. Lepiej życzyć rozumu, który można mieć za darmo
  15. TnT

    Życzę w Nowym Roku

    polski, wróć Polski to jest trudny i ciężki do nauki język, musisz mu wybaczyć
  16. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    może być, ładnie napisane i z sensem. Pozwolę sobie tylko nie zgodzić się z wywodem o epickości, gdyż właśnie na tym ona polega co w połowie przeciwne w zdaniu. A polega na samotnym staniu na własnym szczycie w pełnym znaczeniu i nie oczekuje pochwał i wygórowania ani z innych szczytów tudzież ichnich dolin... a właśnie wszystkiego i krytyki i zwalczania, tępienia, zgody, pogardy i zgody, i wszystkiego tego co ją uszlachetni i nakarmi, by po pierwsze żyła a po drugie, srogo wymnożyła
  17. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    co rozumiesz przez twardziela?, jestem epicką postacią, coś na styl "jestem, więc muszę" zupełnie na odwrót niczym w robotniczym nierządzie "muszę, więc jestem" Więc jeśli pytać o radzenie sobie "w sam", to masz rację, ale mamusi się nie czepiaj, bo bez każdej mamusi każda AJ była by mrzonka w każdym wymiarze... za główkę
  18. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    teraz każdy jest hejterem, kto wyraża własne zdanie?, nie tędy droga, starajmy się siebie zrozumieć, dobranoc i kolorowych słów
  19. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    bez przesady dasz radę, jako dziecko dostawałem zastrzyki w poo/pe
  20. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    To byłoby już poniżej mojego pasa, moja inteligencja vs. sztuczna... ! Ale, nie wątpię, iż istnieją tacy, dla których pas właśnie jako sukurs stanowi metodykę elementarnie poznawczą, jak być wypada a jak nie
  21. TnT

    Pytanie geriatryczne.

    Czyli personifikujesz wszelakie "Ufo i Bóstwa" jeżeli dobrze rozumiem, ale przecież w myśli kultur istniejących w przeszłości i obecnie i np. wobec mnie jednostkowo właśnie przełamywanie stereotypów wymusza pytanie o byty konwencjonalnie nieobserwowalne, krystalicznie duchowe stany, powiedzmy jak odpuszczanie, wiara, chęć, upór. Kobieta podobnie jak mężczyzna jako istoty istnieją w obserwowalnym świecie?, a ich cechy, właściwości, myśli nie są obserwowalne? Nie istnieją fizycznie? Pewne, że razem z nimi istnieją gdyż je wyrażają, ale osobno przecież też istnieją gdyż są ich wyrazami, przez te własne wyrażanie cech/ują te osoby. Zakładanie kobiecości Boskości lub jej męskości, jest tylko ludzkim wyrazem. A przecież mówimy o UFO i Bogach
×