No cóż. Jezus objawił się "prostaczkom". Tak mnie wychowali mama i tata. A to, że jest ślązaczką (bo niestety jestem), w Zabrzu bywam raz na dwa miesiące, dużo naleciałości językowych mam i z gór i śląskich bo mieszkam na pograniczu tych dwóch regionów a jeszcze niedawno dowiedziałam się, że moja prababcia była z kresów wschodnich - to nie moja wina : ) a to, że jestem patriotką to fakt bo z bardzo patriotycznej rodziny pochodzę. I zasłużonej. I po wielkich przejściach. To mam we krwi. Polka z krwi i kości
: )