sv7
Zarejestrowani-
Zawartość
1260 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez sv7
-
Aa to mnie zmyliło, że to Ai. Bo ta plama żółta. Tak czy inaczej jesteś Przewrotna, dla mnie.
-
Lubię twoją tajemniczość. Tak, trzymaj mnie na dystans. Powiem ci, że tam jest wszystko i tylko oczy się świecą. Niestety, to złudne i dobrze że mi minęło. Więcej nie wchodzę tam. Ale z jednej rzeczy jestem zadowolona. Przedłużka do kranu. Zamontowałam ją i jest fajna!
-
Konstrukcja każdej kobiety to wyrachowanie i manipulacja
sv7 odpisał ginocentryzm_ na temat w Śluby i wesela
A gdy dziesięć osób myśli w ten sam sposób a ty jedna inaczej to co wtedy? -
Konstrukcja każdej kobiety to wyrachowanie i manipulacja
sv7 odpisał ginocentryzm_ na temat w Śluby i wesela
Dobrze poznać opinię innych ludzi ale żeby się nią sugerować? Można i tak. -
Po prawdzie wzięłam to za przeróbkę.
-
Mat czy połysk? Kumpel sobie zrobił podłogę na połysk i to czarną. Przeklina trn dzień bo się nie sprawdza! Oby nie armatura czarna. To słabe się staje po jakimś czasie. Doniczki i szmatki mnie interesują. Pokaż. Przypomniałaś mi, że nie mam majtek i już zapisuję na listę zakupów.
-
Słoneczko! To ślicze! Z Erli? ;]
-
Cześć! No tak. Kurier dostawy zmieniał zdanie szybciej niż ja gacie i przekładał godzinę z jednej na drugą. Zdecydowanie wolę Amazon czy inny Vinted.
-
Dlatego przygody z takimi portalami nie na moją cierpliwość. A to wszystko sprawa Piotrka, który wiercił mi dziurę w brzuchu by tam zamawiać. Wracam do stacjonarnych lokali.
-
Skusiłam się pierwszy raz na temu i nie jestem szczęśliwa z tego skupiska gadżetów. Wywaliłam apkę i ja. Po pierwsze długo dochodzą, po drugie inne niż na foto. Erli? Sprawdzam!
-
Najważniejsze, że brama wjazdowa nadal działa. Reszta słusznie! Teraz można się bawić do zdechu. Idę do domu i po drodze do sklepu jednego, dwóch może. Może coś gdzieś zjem? Miłego!
-
Uuu... Poważna sprawa. Qwerty? Nie przywieź w brzuchu dzidziusia aby.
-
Pewnie tak by było gdyby po każdej wypowiedzi stosować emotki.
-
A ukochany? Zostaje?
-
Uważaj! Wizja w niecodziennej pozycji rozpala zmysły, że hej!
-
Leć i próbuj lokalnego jedzonka ile wejdzie. Cześć.
-
Cieszy mnie to, że wróciłaś do cywilizacji brum. Brakuje jeszcze kilku osób, które zgubiły się gdzieś w świecie.
-
Okej. To kupię z kilo ryżu.
-
Hehe, wiesz że ja już to widzę w wyobraźni? Wychodzę? Musisz wyglądać w tej pozie zjawiskowo.
-
I jak? Straszne nudy w realnym życiu, prawda? To miejsce jest najfajniejszym bez dwóch zdań.
-
Sto tysięcy potrzebnych rzeczy a na koniec i tak korzystasz z połowy.
-
Nie, nie wszystko jedno. Nie myl Wychodzę bo to się może skończyć dramatycznie. A jak zacznie robić szpagat?
-
Cze. Odchudzasz się? U mnie słoik nutelli czeka na mój powrót. Pomidorową zrób z ryżem i zaproś.
-
Ciał jako idę czy czy ciał jako witaj? Cześć, cześć. Cosik ostatnio cię nie widziałam. Zakochałaś się?
