sv7
Zarejestrowani-
Zawartość
1045 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez sv7
-
Zawsze myślę o tobie gdy jestem na form, serio. Co gdzie i czy nadal miłość rozkwita. Jest kilka osób o których myślę podobnie. Nie mogę być dłużej, o 12 zaczynam sesję. Trzymaj się ciepło, Qwerty.
-
Taki właśnie, identyko z twojego opisu, brum. Już się nie gniewam.
-
Niemniej smalczyk ze skwareczkami na pajdzie chleba dobry dla tych co jedzą martwe zwierzęta.
-
Cześć. Nie ma cię tu wcale więc smutno mi gdy jestem, rzeczywiście. Pozdrawiam. Do następnego. Na dłużej przyjdź.
-
Nie powiem. Pracuję na swoją reputację.
-
Piętnaście jest okej. Niektórzy kładą sobie słoninę. ://
-
Właściwie to idę. Umówiona jestem na lancz z kochankiem. Cześć.
-
Nie gadam z tobą brum! Nie pozdrowiłaś kogo trzeba to się pogniewałam. Dobrze, że się w porę zorientowałam. Stosuję karę dla ciebie na czas nieokreślony.
-
Co ci w kolano? Mamie zakładałam taśmę na kolano, że ponoć pomaga. Kine... coś tam. Zapomniałam nazwy.
-
Czyli aura się nie sprawdziła? Kto siedzi i prognozuje? Amatorszczyzna ku uciesze gawiedzi.
-
No tak. Lipa, że człowiek nie może dokonać żywota permanentnie tylko na raty dochodzi.
-
Tak. Można powiedzieć, że doszłam do siebie.
-
Zaraz będzie deszcz. U ciebie też?
-
Uwielbiam 69. Jeszcze nie czas. Lubuję się w historiach, które ciążą na cudzych barkach.
-
Będzie jakieś siedemdziesiąc lat. ;]
-
Nie. Grałam w kapsle i nosiłam procę.
-
Gdyby o treść chodziło to możliwe, że z 5 tematów by sobie było. Tu rozchodzi się o pseudonim. Łatwo doprowadzić kogoś do utraty zmysłów gdy się ma z nim na pieńku lub odwrotnie, odczuwa się błogą przyjemność na czyjś widok.
-
Jak nieżywy znaczy masz twardy sen. Ja to śpię jak zając. W domu chłodno. Na zewnątrz parówka. Masz na to radę? Na chłodny spacer?
-
No dobra, to pójdę. W sumie już siedzę w kuchni. Zęby, buty i wychodzę. Dziś może lody w kulce a jutro z Biedry. Jutro rano wyjdziesz.
-
Zależy. Mam uścisk Kłyczki.
