sv7
Zarejestrowani-
Zawartość
195 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez sv7
-
'Całe Tatry wzłuż (bardziej mi tu pasuje ó) i wszerz, tęcza, wstążki kiedy deszcz... koraliki wspólnych lat i zim... Niech mówią, że to nie jest miłość... Idę Magda... klaskać u Rubika, do następnego. Ps. pojawi mi się kwadracik czarny na ekranie i każą się zalogować. Klikam to kilka razy i w końcu znika. Błędy za błędami a ja ciemna jak tabaka w roku. Cześć.
-
Smog i wszystko z zimy w powietrzu temu masa ludzkości choruje.
-
Na szczęście Bóg czuwa nad połamanymi, pijakami oraz świrami. Będzie dobrze.
-
Gwiazd nie widziałam więc tak, pogoda się zmienia i już czuję. Bez słońca, pochmurno i podwiewa chociaż dosyć ciepło. Plus masakra plecy jakieś skamieniałe. Wychodzę na przerwę się rozprostować. Kilka skłonów i będzie lepiej.
-
Problemy techniczne u brum na łączach i chwilowo nieobecna. Magda? Wiosna w pełni i już była pierwsza wiosenna burza. Pachniało pięknie.
-
Ale aż tak być w siebie zapatrzonym?
-
Nie jestem w formie dziś, boli mnie głowa.
-
Cichobiegi jak najbardziej. Bez sznurowadeł, bez zbędnych dekoracji. Wsuwasz stopę i idziesz. Niektóre mają fajne nadruki, albo frędzelki. Takie też preferuję. Dobrze, że wiosna tuż, tuż i jest w czym wybierać. Natomiast sandałom mówię nie!
-
Czasem pomagam sobie nogą. Szczególnie drzwi frontowe, bo są ciężkie i stopą podwadzam. Czasem kolanem lub biodrem.
-
Co robią? Drapią po pstryczkach i ich ubywa? Kiedyś słyszałam taką historię o specjalistach lubujących się w wydzieraniu tych guziczków w pilocie.
-
Przypomniał mi się kumpel, który miał ksywkę Jopek i on na łokieć mówił okieć. Nie, nie celowo.
-
Nie śmiej się Wychodzę! To samo z klamkami i innymi rzeczami, które trzeba dotknąć dłonią. Przeważnie drzwi otwieram łokciem.
-
A czy włosy potargał ci wiatr? Mnie wczoraj się zacinało co chwilkę. Teraz, w tej chwili jest okej.
-
Mam! Chcesz taki to śmiało mów.
-
Mam taki pokrowiec. Pilot musi być nietknięty i czysty jak łza. Zarazki w zagłębieniach pstryczków - sam rozumiesz.
-
Okropne są dla mnie buty z takimi esamifloresami zamiast podeszwy zwykłej, płaskiej i w miarę cienkiej. Białe buty są super! Niekoniecznie adidasy, mogą to być dowolne na płaskim.
-
Nie za ciasno ci w tej wannie, brum? Cześć.
-
Ostatnio przeprosiłam trampki Puma i w sumie się nie wstydziłam w nich chodzić po wiosce. Natomiast najek bym nie założyła, nawet gdyby mi płacili.
-
Do specjalnej torebki torebki je i do pralki. Nie masz siatki to cokolwiek, na przykład do torby z materiału, tej na zakupy albo po prostu do poszewki jaśkowej.
-
Masz na pilocie taki pokrowiec?
-
Spać chcę. Jeszcze aby godzinkę poczekać i do spania.
-
Nie mów o takich rzeczach. On jest krótkodystansowcem i moment dozna spełnienia.
-
Zakodowany zero-jedynkowo i bezbronny jak dziecko. Wpuścić, nakarmić i oddelegować.
-
Bez przesady, że daleko. Góry za daleko, morze, mazury, doliny. Ja mam wszędzie 2 godziny z hakiem i nie narzekam. A cała podróż od drzwi do drzwi czasem wychodzi ponad 10 godzin.
