pasty z kafeterii
Zarejestrowani-
Zawartość
49 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez pasty z kafeterii
-
elcia ostatni raz na spacerze z młodszym synem była podczas powrotu z porodówki
pasty z kafeterii dodał temat w Życie uczuciowe
z tym starszym pewnie podobnie. -
elcia ostatni raz na spacerze z młodszym synem była podczas powrotu z porodówki
pasty z kafeterii dodał temat w Życie uczuciowe
z tym starszym pewnie podobnie. -
elcia ostatni raz na spacerze z młodszym synem była podczas powrotu z porodówki
pasty z kafeterii dodał temat w Życie uczuciowe
z tym starszym pewnie podobnie. -
elcia ostatni raz na spacerze z młodszym synem była podczas powrotu z porodówki
pasty z kafeterii dodał temat w Życie uczuciowe
z tym starszym pewnie podobnie. -
Np teraz to nie jest żaden ddos tylko upośledzenie admina nerwica.com
pasty z kafeterii odpisał ciąża fantomowa na temat w Życie uczuciowe
elcia na spacerze z młodszym synem była ostatni raz podczas powrotu z porodówki. z tym starszym pewnie podobnie. -
oparte na społeczno-kulturowych przesłankach, a nie naukowych czy zdrowotnych, no więc właśnie.
-
mieszania wódy z koksem i amfą raczej nikt tu nie przebije, także spokojnie.
-
masz babski mental, bo oceniasz sytuację bardziej przez pryzmat emocji niż logiki czy faktów, dodatkowo wypadasz na ostrego hipokrytę.
-
komedią jest to, ze pewnie nawet tego nie rozumiesz.
-
wyjątkowo babski mental i brak logiki. nie rozumiesz ze srram na jakieś porównania "kto lepsy kto gorsy", a tylko twoje góry hipokryzji ci tu wytykam ja czy inni? samo to, że dla ciebie pora dnia bardziej świadczy o patologii i uzależnieniu niż kilkukrotnie większa ilość, wskazuje na to, że jesteś totalnym przygłupem z jakąś skrajnie normicką odklejką, którego nie warto poważnie traktować.
-
no powiedz ile jeszcze na konie zostało. chcę być na forum podczas tego kulminacyjnego momentu.
-
"argumenty" - wieczorne chlanie wódy na potęgę tudzież chlanie do odciny czegokolwiek to mniejsze zło niż piwo za dnia.
-
rasowy feminoid - soplicyzm i ad personam, niczego więcej się nawet nie spodziewam. ale ten doktorek to już jakiś ociężały przygłup.
-
to nie żaden relatywizm ani fikoł, tylko ślepe i bezrefleksyjne przywiązanie do archaicznych norm kulturowych, na które samoświadomy człowiek srra rzadkim kałem. platfusie durny, używający określeń, których prawidłowych definicji nawet nie znasz. idź poszczekać na widmoka, może wtedy ciśnienie ci zejdzie.
-
kto się tu przypieerdala do piwa w ciągu dnia prócz ciebie?
-
że nadal miesza koks z wódą? nie wiem, ponoć spodziewa się drugiego góvvniaka, więc wątpię w to.
-
z tego co widzę, to ty tu jedynie wygłaszasz takie herezje, więc ciebie pytam.
-
ale tylko ty tu wytykasz innym piwo z rana przy jednoczesnym ex-patologicznym stylu życia oraz dalszym kontynuowaniu chlania do ostrego kaca.
-
ciebie pytam.
-
a wóda pita litrami to już menel czy jeszcze nie?
-
czy ty w ogóle rozumiesz przygłupie o czym ja pisze? czy inni piszą? w duupie mam jakieś porównania, powtarzam, że wytykam rażącą hipokryzję. sam chwalisz się tym, że kiedyś chlałeś jak ostatni menel i patus, nadal potrafisz chlać do odcinki i do morderczego kaca, ale innym 1 piwo wytykasz, dlatego że wypiją je z rana, wtf ex patusie.
-
ciekawe czy jak kiedyś córka zapyta o używki, to też dostanie odp. że piwo z rana to zło, ale mieszanie litrów wódki z koksem jest już ok, że to wręcz hack dla dorosłych i pomysł na fajny weekend.
-
niczego nie zamierzam porównywać przygłupie, bo mnie w przeciwieństwie do was góvvno obchodzi życie nolifów stąd czy zawieranie parasocjalnych relacji. wytykam ci jedynie ewidentną hipokryzję, której ciężko nie zauważyć. wiek ma góvvno do zobowiązań, jak się nie ma góvvniaków. jesteś śmiesznym, pieerdolonym normikiem, który nawet nie zauważa swojej śmieszności i tego jak robi gałę śmiesznym normom społecznym, które nie znaczą zupełnie nic.
-
nic tu nie padło o dokładnej częstotliwości, więc się nie wtrącaj komuchu. zapewne pojedyncze piwerka w wolne dni lub w takie w których nic się nie planuje są gorsze niż chlanie wieczorami do porzygu, tak, tak, oczywiście odklejo.
-
jesteś typowym, pseudo-normickim przygłupem dla którego godzina picia jest ważniejsza niż częstotliwość, ilość, utrata kontroli nad piciem czy konsekwencje zdrowotne. no, przygłup wyjątkowo bekowy.
