Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

nowe przygody króliczka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    166
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

18 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ludzie "spoza kanonu" się parują, bo na "kanon" nie mają szansy, a potrzebę związku, seksu, rodziny i tak dalej ma każdy. Upraszczam celowo, ale tak.
  2. Zaciekawiłaś mnie, muszę poczytać o tym. Nie wierzę w "świadome" zgody na ewidentne krzywdzenie i poniżanie. Albo inaczej - na ile zgoda osoby zaburzonej (skrajnie masochistycznej na przykład, bez poczucia własnej wartości) może być uznana za świadomą.
  3. Owszem, ale wydaje mi się, że jeśli chodzi o wygląd fizyczny, to jednak są pewne kanony, wbudowane wręcz w naszą biologię.
  4. Pewnie jest atrakcyjna dla pewnej półki. A że z tej półki nie jest do końca zadowolona (lub musi się podpierać czymś, żeby sama siebie przekonać, że jest ok - typu samochód obiektu), to już inna rzecz.
  5. Możliwe, że jej się tacy "podobają", bo na takich ma szansę (słynny bebzon Janusza na fotce). Natomiast czasem może celuje za wysoko i stąd porażki.
  6. Mam hipotezę, że gdybyś nie zaczęła hejtować z wielkim zaangażowaniem za "gadanie", to byś sama nie zaczęła być sumiennie rozliczana Czyli chyba przyczyniłaś się do popsucia atmosfery, za którą tak nostalgicznie tęsknisz
  7. Poza tym sądzę, że racica wygląda raczej normalnie, maksymalnym wysiłkiem zdobywany każdego dnia jakiś tam poziom atrakcyjności (w pewnym stylu oczywiście) trzyma i dla pewnej grupy docelowej oczywiście. A że konkurencji za bardzo nie wytrzymuje no to już cóż, katorżniczy reżim i ostrzyki to za mało jednak.
  8. Może zaważyło to, o czym pisze Pokraka, czyli na ten moment stopień chęci i dostępności. Podejrzewam, że Grażyna rozkraczała się już na przyrządach w siłce, a może facetowi się spieszyło Do laski musiałby przynajmniej rozwinąć bajerę
  9. Wydaje mi się, że jednorazowe zaliczenie starszej botoksiary, to nie znowu taka legenda, by nie mogła się wydarzyć. Oraz dla normalnej kobiety raczej nic, czym należałoby się chwalić. Tak samo jak podrywami żonatych na weselach, czy zmuszaniem dziecka do jakichś zajęć tylko dla nadziei, że trener je prowadzący ją zaliczy. No ale Graża nie czuje takich niuansów
×