Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Biało-czarna

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    :D:D:D:D:D Gollumica - cudownie Cie czytać!!!! jakie to szczęście, że wszystko juz z Tosia dobrze.... Dziewczyno, współczuje choroby dziecka. Dobrze, że miałas jakies wsparcie! Powiedz mi, ile ona już ma miesięcy?? Gratuluje pierwszych ząbków!!! My czekamy na dwa, nie na 4 ostatnie. te kątne.... 16 już jest, i pierwsza wizyta u dentysty też za Manią ;) Co do zdjęc Marysi to cos pomyslę w tym kierunku :P Może w weekend? ale nie obiecuję. A jak A. Dalej pracuje na wyjazdach?
  2. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Lucy - jak to miło Cię "widzieć"!!!! a za Gollumica to też tęsknię bardzo i mam nadzieję, że się wkrótce odezwie i da znać co u niej..... u nas pogoda do D.... i to do wielkiej D! zimno i mokro ble! Jutro podobno ma byc słońce, jutro jadę na wykopki :) O ile dojdą do skutku to będą moje pierwsze wykopki w życiu :D Miłego dzionka dziewczyny!
  3. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Alaska - a co się działo na urlopie, że był taki beznadziejny?? w naszym przypadku nie zdążyli się dopytywać, bo my postaraliśmy się niezwłocznie po ślubie :P Teraz pytają o drugie ale odpowiadam, że jak wyjdzie to będzie. Od kilku miesięcy zupełnie nie uważamy, żeby nie powiedzieć, że się staramy powiększyć rodzinę ;) na razie bezskutecznie. Narien - mamie zyczę zdrówka!
  4. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    hejka! ja bywam tu rzadko, tyle co z pracy, bo w domu praktycznie zupełnie nie włączam kompa. Chodzę spać z kurami. Zwyczajnie zasypiamy z naszą Marysią. Marysia na wakacjach miała okazję jeden raz pochlapać się w jeziorku ;) Baaaaaardzo jej sie podobało. jak przystało na zodiakalna rybkę uwielbia wodę w każdej postaci. Znaczy nie w każdej, do picia preferuje wszystko inne byle nie woda hehehehe Pozdrawiam! I czekam aż topik ruszy z miejsca. Laski! wakacje się skończyły!!!!! Już mi się meldować!
  5. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Hej! gdzie się podziewacie???? na @ też nie mam od Was żadnych wieści (fakt kilka dni nawet nie sprawdzałam, więc może coś się zmieniło) jak tam Tosia??? to juz duża dziewczyna co? jakie postępy? siedzi sama? Gaworzy?? Może otrzymam jakąś aktualną fotkę??? Lucy? Jak rzeczywistość po wakacjach???
  6. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Lucy - udanego urlopu!!!!! Narien, bo wcześniej zasiłek pogrzebowy wynosił coś ponad 6 tys. a teraz ścieli do 4 tys. Koszty kościelne są różne w zależności od parafi. My za miejsce na cmentarzu płaciliśmy 1800 + 600 za wykopanie grobu, a ksiądz a parafii wziął 700. U mego W. na wsi za miejsce na cmentarzu nie płaci się nic, więc zobacz o ile koszty by się zmniejszyły!!!! Ale dziś pogoda do (|) Moja kuzynka nie rozmawia z mężem od miesiąca :O kurczę trochę to już długo trwa nie??? wszyscy zachodzimy w głowę co takiego się wydarzyło..... co się stało, przecież nie chodzi o zwykłą małżeńską kłótnię.... takie nie trwają miesiącami :O Martwię się bo to fajne małżeństwo z trójką dzieci.... Sprawa jest poważna, bo P. się wyprowadził do letniej kuchni :O A kuzynka pary nie puszcza z ust na ten temat. Jutro ją zobaczę.
  7. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    do soboty jestem slomianą wdową.
  8. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Cześć! Już tyle razy zaczynałam pisać, że nie zliczę. ale jakoś myśli mi się nie składają. Raz miałam wenę, to mnie z Internetu wywaliło i długaśny post diabły wzięły :( Nie było mnie trochę. Znaczy zaglądałam i czytałam, ale z pisaniem byłam na bakier. Pod koniec czerwca zmarł mój wujek. Rodzony brat mojej mamy. Całkiem młody był, miał 56 lat. Musieliśmy z W. zająć się pogrzebem, bo moja babcia nie bardzo głowę do tego miała, co oczywiście należy zrozumieć. W całym tym załatwianiu starszelnie brakowało mi prawa jazdy!!!!! Nie musiałabym W. tak bardzo angażować, wiele rzeczy sama mogłabym załatwić. A tak i On i ja musieliśmy zwalniać się z pracy, że to czy tamto załatwić. Koszty pogrzebu to istny koszmar!! Nawet skromny pogrzeb kosztuje dużo pieniędzy, a ZUS zwraca 4 tys. To mniej więcej połowa kosztów :O Wujek był bezrobotny i nie miał żadnej polisy na życie :( Babcia to się chyba wypłukała ze wszystkich oszczędności.ale to szczegół. Wujek miał jedną córkę. Mieszka na stałe w Anglii i przyjechała na pogrzeb. Rzadko mam okazję ją widzieć, więc cieszyłam się ze spotkania mimo tych przykrych okoliczności. Fajnie wyszło, bo tak się udało wszystko załatwić, że mogła zostać dwa tygodnie ;) Od razu namówiliśmy ją na załatwienie spraw spadkowych, jest jedyna spadkobierczynią więc nie było problemów. Wujek nie dysponował żadnymi nieruchomościami. Tyle, że miał konto w banku. Siostra zadeklarowała, że z tych odziedziczonych pieniędzy zwróci babci część kosztów pogrzebu. Miło z jej strony. A panie w ZUSie to są całkiem porąbane. Babcia składała wniosek o ten zasiłek pogrzebowy. Wy wiecie że mojej babci kazali dowieźć zaświadczenie, z pomocy społecznej, że oni nie zajmowali się pogrzebem???? W pomocy powiedzieli, że zajmują się pogrzebami osób bezdomnych .a przecież babcia przedstawiła fakturę z domu pogrzebowego na swoje imię i nazwisko i rachuneki z kościoła. W ogóle problematyczny ten ZUS. Zwracają 4 tys. I nie ważne czy wydało się więcej.. a babcia nie wzięła zaświadczenia o zakupie miejsca pogrzebowego (ale przedstawione rachunki były na wyższą wartość niż zwracana przez nich kwota) to się uczepili, że tego nie ma :O Na szczęście samo oświadczenie wystarczyło. A propos robienia prawka, już jakiś czas temu wznowiłam naukę. Może wiecie, że mam (ciotecznego) brata instruktora . Wcześniej nie chciałam robić kursu tam, gdzie On pracuje. Od kiedy się ożenił zupełnie odciął się od rodziny, nawet z własnymi rodzicami nie utrzymywał kontaktu. I to nie tylko, że nie utrzymywał ale się z nimi skłócił Jest jedynakiem, więc dla jego rodziców była to dość trudna sytuacja.. Dalszej rodziny też unikał, rezygnował ze wszystkich imprez typu wesela, chrzciny, komunie Nie dawno się rozwiódł i jak to mówimy „wrócił na łono rodziny. To nie znaczy, że wrócił mieszkać do rodziców czy coś. Nie. Pogodził się z rodzicami i jest dawnym M. zaczął utrzymywać z nimi kontakty , jest obecny na świętach, jakiś tam urodzinach itp. Zgadaliśmy się na świętach Wielkanocnych o moim problemie ze zdaniem egzaminu i od jakiegoś czasu umawiam się z nim na jazdy. Jak już M. zadecyduje to zapiszę się na egzamin ;) Teoria mi się przeterminowała, ale już ją zaliczyłam ponownie ;) Dziewczyny dziękuje na życzenia na rocznicę ślubu! Zabulina jakoś nie zdążyłam z życzeniami na waszą rocznicę ;) Może w przyszłym roku zdążę :P U nas świętowania nie było, ale nadrobimy na kolejne rocznice :P Za to byliśmy całą rodzina u dentysty. W. pokazał naszej Marysi jak ma pokazać ząbki. I ona tak fajnie całą drogę na zawołanie „ M. jak pokazujemy ząbki? pięknie otwierała buzię :D Usiadła dumnie na fotelu dentystycznym i od razu buzię otwiera i pokazuje ząbki hehehhe Tyle, że przy tym pokazywaniu słabo było widać i jak Pani doktor chciała dotknąć ust, żeby zobaczyć lepiej to był lekki strajk. Generalnie była dzielna nawet posmarować ząbki się udało. Od wtorku zaczęłam dojeżdżać do pracy rowerem. Jestem MEGA zadowolona z tego, że mam rano i popołudniu trochę sportu :D Naszej Marysi zakupiliśmy siedzisko rowerowe i nawet już zaliczyła pierwszą wycieczkę ;) Podobało się jej! :D Gollumica widziałam fotki z chrzcin ;D Tosia ślicznie wyglądała w sukience od tatusia ;) A na jednym zdjęciu ujrzałam baaaardzo dumnych rodziców :D PS. w pracy wysmarowałam powyższe, teraz tylko załączam Pozdrawiam! I mam nadzieję bywać częściej.
  9. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Narien - u nas weekend jakos przetrzymał, choć prognozy nie były za ciekawe. Na rower chętni bym wyszła, ale musimy najpierw nabyć fotelik dla Marysi. Mąż mój wybiera, przebiera i zdecydować się nie może.ale chyba jest coraz bliżej zakupu ;) Już od dwóch dni czaimy się, żeby do pracy rowerkiem śmigać, ale pogoda jest dziwna i niepewna. Już nie pamiętam kiedy na rowerze jeździłam!!!! W tamtym sezonie chyba ani razu :( A propos wsi to też uwielbiałam mleko prosto od krowy hehehe ale tylko jako dziecko .w dorosłym życiu raz wujek kupił od gospodarza wiejskie mleko i pamiętając ze wspomnień jak bardzo to lubiłam to od razu chciałam się napić.niestety nie mogłam go pić, nie smakowało mi i śmierdziało krową :O Moja Marysia ma babcię na wsi i wujka, ma szansę na pojeżdżenie traktorem i inne fajne wiejskie atrakcje :D Lilly Sophie - jeśli o mnie chodzi, to jesteś przyjęta! będzie mi bardzo miło jeśli dołączysz do nas na stałe ;) Moje przebarwienia to też nie urocze piegi :( Wyglądam jakbym miała wąsy na razie żadnych efektów kuracji nie widać. Skinoren miał mnie szczypać, ale jak na razie nie czuje żadnego dyskomfortu ze stosowania go. Może na jesień skorzystam z jakiegoś zabiegu na kwasach owocowych u kosmetyczki. Jeśli nie tajemnica w jakim kraju mieszkasz? zabulina aż zachciało mi się spróbować na takiej desce ;) Golllumica ta Twoja ciocia to taka troszkę upierdliwa jest. Ona ma własnej rodziny? W sensie dzieci i wnuków prawda? (może i o tym pisałaś, ale mi umknęło) no bo to by wyjaśniało dlaczego tak pragnie się zaangażować w wasze życie.. Nie wiem jak ją delikatnie zdystansować.może delikatnie się nie da? Kurczę nawet dnia nie wytrzyma żeby nie zadzwonić. Kurczę, brzydką pogodę na niedzielę zapowiadają. Oby brzydkie prognozy się nie sprawdziły, bo to wielki dzień dla Tosi i pogoda mogłaby być dla niej łaskawa ;) Oczywiście czekam na zdjęcia z tej uroczystości :) Zerknęłam na kalendarz ;) 4 lipca mamy druga rocznice ślubu :D Hmmm trzeba to jakoś uczcić, na razie żadnych planów nie mamy..bo wspólnej wizyty całej rodziny u stomatologa nie liczę hehehe W. nas umówił akurat na poniedziałek. Z resztą świętowanie przełożymy na niedzielę.tylko naprawdę prognozy są masakryczne :( u nas ma być 13stopni i deszcz Brr A chciało by się na obiadek do jakiejś knajpki (najlepiej na świeżym powietrzu, żeby Marysia knajpki nie rozniosła)
  10. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Hejka! a ja nie mam długiego weekendu, trochę urlopu żałowałam nie mając żadnych planów wyjazdowych. Alaska - kurczę, przykro mi. Od raz tak po ślubie kryzysy ;( Powinniście cieszyć się teraz sobą i przeżywać miesiąc miodowy....a tu zamiast tego problemy. Mam nadzieję, że uporacie sie z tym, że mąż znajdzie pracę w miarę szybko ....no grunt, żeby chciał ją znaleźć. Narien - a jak Twoja szczęka?? już w porządku? Wczoraj miałam gości z Olsztyna :D Kolega W. z żoną i dzieciakami. Nie znałam ich wcześniej ....ale jak do nas przyjechali to tak nam sie gadało jakbyśmy znali sie caaaaałe wieki :)
  11. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    u mnie truskawki też widziałam po 5,5 czy po 5.... Narien - ja mego męża wcale ale to wcale nie musiałam zmuszać czy zachęcać do zmiany piluhy dziecku. Sam się rwał ;) Teraz jak pielluchy śmierdzą na dużą odległość to już do zmiany się nie rwie hehehe ale jak trzeba to nie ma problemu - radzi sobie. Z małą też chętnie zostaje, wychodzą razem na spacery. Nasza córa lubi swego tatusia, nawet bardzo :D Nie wiem czy o tym pisałam....przez dwa - trzy dni po powrcie z wczasów Marysia była masakrycznie marudna, wymuszała płaczem co nie tylko. Na szczęście my na takie płacze "bo chcę" nie reagujemy i nasze dziecko już się ułożyło i wróciło do normy ;) Gollumica - a jak Twoje zdrówko? Już wszystko w porządku? Tosia nie podłapała? Całe szczęście że masz tę ciocię w pobliżu, która aż się rwie żeby pomóc Ci przy Tosi ;) Wcześniej pisałyście o opalaniu, już nie pamiętam która z Was opala się łaty..... mnie w tym roku słońce też źle potraktowało :( Wyszły mi na twarzy przebarwienia, wyglądam jakbym miała wąsy :( Moja koleżanka kosmetyczka mówi, że to zniknie i żebym kremy rozjaśniające używała. Byłam dziś u dermatologa a ta owszem kremy też kazała stosować i filtr 30 a najlepiej 50 na twarz i powiedziała, że takie przebarwienia trudno się usuwa :( Przepisała mi masć Skinoren za prawie pięć dych. Na ulotce (zawsze czytam) ani słowa o przebarwieniach, jedynie o trądziku :O Mam nadzieję, że mimo to będą efekty....bo tak z jakby wąsami strasznie źle się czuję
  12. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Hejka! pobieżnie Was przeczytałam. Lucy - dobrze, że z K. wszystko OK My dziś wróciliśmy. Wakacje były super! Spotkaliśmy fajnych ludzi. Pogoda była the best. Hotel jak na tę cenę jak najbardziej OK. Jedzonko to bólu i bardzo smaczne (może nie zupełnie wszystko ale zawsze dało się wybrać coś smacznego) Wersja all Inclusive to coś wspaniałego!!! :) Morze czyste i cieplutkie ;)| Z Marysią było wszytsko OK, dzwoniłam do mamy codziennie i zdawała mi relację. Mogłam spokojnie się wyluzować i korzytsać z wolnego. Postanowiliśmy z W. się nie zabezpieczać....i kto wie??? Może niedługo kolejny raz zostanę mamą??? :P:P:P Coś tam zwiedziliśmy, trochę się wyleżeliśmy, może o szczególach jutro jak znajdę czas, bo dziś już późnowato.... Dziś miałam lekkiego stresa jak moje dziecko mnie powita, czy się ucieszy, czy ją to nieobejdzie....i w ogóle.... Akurat się kąpała, w pełni szczęścia, cudowny uśmiech nas powitał. Ale nasz przyjazd nie był na tyle ważny by skończyć kąpiel. Trzeba było pofikać, pokazać nowe poczynania w wannie.... Ogromnie się ucieszyłam z tego widoku. Moje dziecko zastałam przeszcześliwe i zadowolone. Jak babcia wychodziłą też histeri niebyło, zwyczajnie papa Ale i tak następnym razem jedziemy z nią ;) Najwyżej jeszcze babcię zapakujemy, jakby się udało znów wakacje w takiej cenie znaleźć to chyba dało by radę babci zasponsorować....
  13. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    jeszcze słówko o wynikach Marysi. Nie wyszły też bardzo źle ;) Wskazały że jest jakiś stan zapalny ....to normalne w przewlekłych biegunkach. Dostała leki i ta dieta..... Jak się poprawi to SUPER a jak nie to będą kolejne badania kału w kierunku rotawirusów. Mam nadzieję, że Tosia trzyma się zdrowo! Buziak dla niej
  14. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    Gollumica - a na mojej skrzynce pusto :( a też chcę zobaczyć jak kwitniesz ...i jak rośnie |Tosia Na "wyczekany" urlop wcale nie chce mi się jechać. Jakoś w tej sytuacji nie wyobrażam sobie, że będę mogła bezstrosko sobie chodzić brzegiem morza czy wygrzewać się na plaży. Moje serce zostanie w domu :O Wyniki badań nie wyszły za dobrze. Ale i żadnych pasożytów nie pokazały. Pani Doktor powiedziała, że dziecko jest w dobrym stanie ogólnym. Ma być teraz na ścisłej diecie. Żądnego mięsa, nawet gotowanego, żadnych owoców i warzyyw. Praktycznie tylko marchwianki i kleik ryżowy. Bokiem jej wychodzi już kiesiel, a na te papki to nawet patrzeć nie che :( dużo pije więc odwodnienia nie mam co się bać. Dziś jest w normie, bo jak mało je to i nie ma czym ....no wiecie :P W poniedziałek ma się u Pani Doktor pokazać. Jeśli dieta u normuje stolece to będzie OK i powoli jak u niemowlaka będzie można rozszerzać dietę. Prawdopodobnie biegunka jest na tle alergicznym. Byliśmy też w piątek u kardiologa. Ale niestety EKG nie dało się zrobić. Po prostu moje dziecko odmówiło leżenia. I w żaden sposób nie dała się namówić na badanie. Kolejne podejście mamy jak skończy 2 lata. Na szczęście nic groźnego się nie dzieje. Ma malutkie szmerek nad serduszkiem, ale wiele dzieci ma i potem wyrasta z tego. Zobaczymy. Mam się pakować, ale mi się nie chce. Pozdrawiam was serdecznie i ściskam!!!
  15. Biało-czarna

    Szukam 30latek

    cześć, ja dziś na smutno.... jak tylko przelalismy kasę za wczasy to Marysia się pochorowała :( buuuu Ma biegunkę od soboty :O toż to prawie tydzień. Nie wiadomo co jest przyczyną. Denerwuje się jak jasna cholera i zastanawiam jak ja ją zostawię w tej sytuacji??? Oddałam wczoraj kał na badanie, i dziś z wynikami idę do lekarza, może coś będzie wiadomo. No nie wiem, jeśli to coś poważnego to chyba będę w pośpiechu szukać kogoś na swoje miejsce. Tylko nie wiem na ile przez wylotem można przebukować bilety na inne osoby Wylot jest w niedzielę o 7 rano. Na domiar złego syn brata też się pochorował. Ma dziś wysoką gorączkę i lekarz stwierdził anginę. Jestem poddenerwowana non stop, moja mama z resztą też, bo przeżywa oboje wnucząt..... a miało byc tak pięknie, wczasy, odpoczynek..... a mam dużo stresu, i nie wiem czy polecę. Na tę chwilę to wcale na to nie mam ochoty i sobie tego nie wyobrażam! Chyba przełomowa będzie wizyta dziś u lekarza. Mój W. znów w delegaci. jakiś koszar. Gollumica - nie zazdroszczę Ci ciągłych i długich nieobecności A.
×