Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mala_gosienka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral

O mala_gosienka

  • Urodziny 30.11.1985
  1. Dawno mnie nie było:) Maj mam straszny chłopaki chorowały na potęgę i jeszcze z Mikołajem międzyczasie leżałam na zapalenie ucha. Na szczęście powoli kończy się maj i chyba choroby na jakiś czas pójdą w zapomnienie. Jaś psoci ile wlezie a Mikołaj jak to ogląda to piszczy z radości. A ja rozglądam się za pracą ale nie powiem żeby cokolwiek znaleźć było łatwo u nas po cichu liczę na cud albo znjomość bo bez tego ani rusz. Co oni zrobili z tym formu kolejne nieudane zmiany...
  2. Agulla - dla Ciebie to mocne kciuki żebyś dołączyła do naszego grona:) Aguśka a Ty żyjesz jeszcze kobieto? Czy dziewczyny tak dają w kość że na nic nie masz czasu??
  3. Wesołych świąt, chciałabym częściej zaglądać ale czasu jak na lekarstwo. Chłopaki zdrowe i rosną jak na dorżdżach. Pozdrawiamy i ściskamy gorąco, dużo zdrowia dla Wszystkich Mam i Maluszków:).
  4. Justysia - ogromne gratulacje:) U nas powoli do przodu, Mikołaj super zjada wszystko co dostanie marchewkę, jabłuszko i kaszki, nie mogę narzekać. Jaś jeszcze jest zazdrosny ale wydaje mi się że najgorsze już mamy za soba.Chyba ze spaniem też już będzie tylko lepiej. Pozdrawiamy:)
  5. Katai 0 też tak miałam przy Mikołaju chyba z 3 tygodnie się tak męczyłam i do tego spać nie mogłam bo jak się położyłam to też mnie dusiało samo minie:)
  6. Aguśka - ja piłam melisę saszetka na 0,5 litra, herbatki na laktację w hurtowych ilościach, do tego kupiłam sobie witaminy które to miały wspomagać i bardzo duuużo wody do tego. Z tym że moje dziecko jest tak nienajedzone że muszę dokarmiać. Gratulacje i pozdrawiam
  7. Katia - ta tragedia będzie trwać to tak na pocieszenie. Są dni że Jaś eleganco zasypia w lóżeczku i nie ma ganiania po całym domu a innym razem godzina walki żeby się polożył bo już jego pora i koniec kropka a międzyczasie Mikołaj jeszcze nie śpi można na głowę dostać. Musisz konsekwentnie do łóżeczka i ja ostatnio daję pluszaki i książeczki i jakoś zasypia z tym ze to nie zawsze działa każde dziecko jest inne. Najgorsze są noce jak Mikołaj domaga się mleka to Jaś już na rónych nogach i nie chce zasnąć. Samemu jest z tym okropnie ciężko. Dużo cierpliwośc***otrzebne jak napisała Wanda:)
  8. Wanda- znam to i wiem co czujesz. Jest masakra ze spaniem jedzeniem i czym popadnie. Włosy wychodzą garściami i już sama nie wiem co z tym wszystkim robić czadami to najlepiej by było usiąść i płakać ale to nic nie zmieni. Pocieszam się że jeszcze trochę i wszystko się unormuje ale czy na pewno. Jaś rzuca mi się w kałurze na spacerze efekt taki że brudny jak świnka wraca do domu i kolejne mega pranie. Mikołaj nie chce smoka i marudzi byle marudzić chece coraz częściej też do łóżka ale z uporem maniaka odkładam go do łóżeczka to max godzinę w nim pośpi. Pozdrawiam:)
  9. Katia - ja uwierzyłam że jestem w drugiej ciąży dopiero jak mikołaj zaczął kopać, wcześniej jakoś do mnie to nie docierało. Zajęć tyle przy Jasiu, że trudno było się ogarnąć a teraz jakoś trzeba dawać radę. Oszczędzajcie się dziewczyny i nie noście za dużo swoich maluszków, bo teraz musicie się oszczędzać:)
  10. Katia - gratulacje:) Wesołych świąt i wracam do krzykacza:)
  11. Agula - badanie progesteronu robi się dwa razy na początku cyklu i w drugiej połowie ja robiłam 5dc i 20dc i wtedy już byłam z Jasiem w ciąży. Luteine bramał od 25dc. Pozdrawiam
  12. Netta - ogromne gratulacje i polecam zrobić zapas melisy przy dwóje dzieci:) Żartuję oczywiście i życzę zdrówka:)
  13. Zora - u nas permanentny brak czasu. Czasami to nawet mam wrażenie że straszę własne dzieci wyglądem, o włosach nie wspominam bo znalezienie czasu na ich umycie to jest nie lada wyzwanie. U nas panuje jakiś poważny wirus i wczoraj przyjęto 17 dzieci do szpitala - biegunka, także unikamy wizyt innych dzieci i ogólnie innych osób bo jeszcz coś nam sprzedadzą.
  14. Villa - ogromne gratulacje:) Agula - trzymam kciuki aby były owocne:) A my już powoli się ogarnęliśmy w tej codzienności i teraz liczę że będzie tylko lepiej, ale wyjdzie w praniu:)
  15. Mam chwilę i chciałam zapytać czy karmi naprawdę pomaga na laktację? Zastanawiam się i czy sięgnąć po nie czy pomoże zwiększyć ilość mleka? Jak piłyście i widziałyście efekty podzielcie się opiniami:) Mikołaj już przybiera na wadze widzę że ładne policzki mu się zrobiły i jest coraz bardziej ciekawy tego co go otacza. Jaś jest zazdrosny, ale staram się to łagodzić za wszelką cene chcoiaż nie zawsze się to udaje, kładę mu Małego na brzuchu bo chce i po 5 sekundach zabieram bo już mu wystarczy ale w tym czasie duma go rozpiera że niby sam trzyma braciszka. Do tego wychodzimy na spacery póki co Jaś dalej jeździ w spacerówce ale może na wiosnę będzie już tylko na nóżkach chodzić i oczywiście ten okres buntu, momentami to w głowe można sobie strzelić, ale i to trzeba przetrzymać. Aguśka a jak tam u Ciebie? Będzie chłopiec czy dziewczynka? Ostatnio z nadganianiem forum mam problem, ale postaram się poprawić:) Wanda szacunek za radzenie z 2 maluszków, masa pracy, ale kobieta jest zmuszona i daje radę doświadczam na sobie:) Pocieszam się tym, że później będzie już tylko lepiej:)
×