Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Nowy w mieście

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2309
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Nowy w mieście

  1. Ktoś jeszcze będzie w stanie rozbujać tę budę. :P Jak czytać temat jedzie na samych pomarańczach. :P Gdzie się znowu podział ten główny wodzirej Ratarełe ?
  2. No nie. :( Zawsze można zaadaptować topick na własne potrzeby:P . A to wiążę się z konsekwencjami jego utraty. :( Chyba chcecie mieć miejsce by się witać i żegnać ?
  3. Nie marudzę. Tu ciężko otworzyć okno, by wleciało trochę świeżego powietrza. :P Wiem, że to nie maj. Ci jednak wolą pozostać "normalni" z glutem u nosa i najlepiej, żeby ktoś im za to zapłacił. :O
  4. Na pewno . Dzień dobry i do widzenia. Strasznie porywające. :O
  5. Jako persona non grata, sama rozumiesz Casiu
  6. To jeszcze uchowała się jakaś białogłowa ;) Koli :) Dobrze, że mi przypomniałaś, najwyższa pora umilić go sobie w jakimś żywym, "namacalnym" towarzystwem :D :D Łosiu Rajtarze, tak trzymaj :) Jak widać nie wypadłeś z roli bawidamka. ;) Dla Ciebie, to chyba jak jazda na rowerze :) ... nudziarze. :P
  7. "Skwapliwie" :D :D :D Wasz mość drogi pomylił, czy koń huku z procy się wystraszył i poniósł, gdzie już nawet ptaki zawracają? :P :P :P Karczmę z buta chciałem otworzyć, ale płoche niewieście przy drodze uprzedziło mnie, że lachy siedzą, wąs kręcą i gotowi miecza podjąć jak obcego zobaczą.... ;)
  8. Dziękuję Koliberku :) Również miłego wieczoru, ale nie mam dla Ciebie odpowiedniej oprawy muzycznej. :( Tylko z powodu, że wyglądam jak wrogo nastawiony traktor. ;)
  9. Co nie znaczy, że niezapominajka jest specjalnie dla Niej :)
  10. ... wykorzystuję to w bezczelny sposób. ;) Jesteś Koliberku naprawdę sympatyczną userką. Nie mogę nitz więcej napisać, bo to będzie tylko słodkie pierdzenie.
  11. CHWAŁA miało być !!!! Teraz za późno i znów przyjdzie mi się bawić resorokami. :P
  12. I chała Ci za to Koli :) Twój też nie wydaje mi się obcy :) , by nie napisać, że jest wręcz wyjątkowy. :) Tylko za bardzo się tym nie podniecaj, bo jeszcze uderzy Ci do głowy woda sodowa i jeszcze zabukujesz mnie w Swoim móżdżku, jako groźny ale bezpieczny :P
  13. Myślałem, że chociaż wymienimy ze sobą dwa, trzy posty. To przecież nie płyny ustrojowe. :P Jakoś nie udaje mi się pociągnąć Cię za język. ;) Jakaś blokada?
  14. Cześć Koli :) Nie powinno mnie tu być. :O Tylko przywołuję do życia szarańczę, która i tutaj dała upust swoich możliwości. :( Tak mi przykro :(
  15. mechanik a da radę bym przeczytał coś innego niż czytanie (znowu ) o śrubko wkrętach i o siłach jakie działają gdy łamie się wykałaczka?
  16. Pozwolę zapodać coś z innej beczki: http://www.youtube.com/watch?v=Rd5xzA6vJGo&feature=fvwp&NR=1
  17. O kurrwa :D Rajtarełłe wraca do życia. :D Dzięki za Farben Lehre ;) Poszło na full Pewnie zaraz przyjedzie policja. :P :P
  18. A ja jestem na NIE. Ale jak zbuduje karmnik dla ptaków będę "%%%" ?
  19. To proste pytanie. Jak nie jesteś na banie to leć na czarno. Jak nie, to najwyższa pora się ogarnąć. Z flodów i tak niewiele wyciśniesz a psujesz tylko ludziom spokój. Tracisz w oczach i jak dojdzie do prawdziwej konfrontacji, twoje łupy to tylko niewinni userzy i nic po za tym. Wstyd jak na markę "Ducha" , bo znałem go od lepszej strony. :)
  20. Przestań flodować temat. :O Już naprawdę tak nisko upadłeś? :O
  21. Wybacz Casiu, że pozwolę sobie wtargnąć w Twój temat ale czuję potrzebę wyjaśnienia sytuacji. Najprościej będzie tak, jak napiszę, że to mój pierwszy post w tym topicku. I gdyby nie Rajtar, którego też muszę uspokoić, bo jest mi druhem i kompanem i nie raz za mną się wstawiał, tłumacząc pewne moje niedoskonałości prostym ludziom w normalnych tematach. Nie pisuję ostatnio na pomarańczowo, mam co prawda swoje alter ego, ale z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie złamałem układu z Casią, że będę się tu pojawiał tylko, jak wszyscy już mnie przekopią i do nikogo nie będę się mógł przytulić. :( Tak się jeszcze nie dzieje a pomarańczowy napływ to zupełna nie moja sprawa. Pozdrawiam i mam nadzieję, że moja obecność nie zaszkodzi topickowi :)
  22. Ale zostawiłeś. Dobrze, że czarownica to moja dobra znajoma i zgodziła się przewaletować porzuconą, zmarzniętą niewiastę. Nad ranem wpadli Jaś z Małgosią. Pewnie myśleli że chata będzie wolna a tu tłumy. Od progu wita ich czarownica z wypiekami na polikach....
  23. Normalności mam w brud. Wręcz mam od niej mdłości. Oczywiście że tak Casiu i godzinami moglibyśmy sobie dyskutować, ale to jak spadanie z deszczu pod rynnę. Wolę jednak kotłować się w tym chaosie. :)
  24. oj za miękkie Casiu Obiecuję, że będę zdejmował buty i nie wnosił do tej oazy spokoju świeżo rozdeptanych gówienek.
×