Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

baderka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. dokładnie... u mojej ta wysypka robi się bardziej "czerwona" jak się rozgrzeje lub w czasie kąpieli... udało mi się niedawno wyprowadzić młodą na prostą, poszła z siostrą do córki sąsiadki i ta jej dała czekoladę choć ją uprzedzałam, żeby tego nie robić... wrrrr... i teraz znowu walczymy z wysypką...
  2. ja u swojej młodszej wyczaiłam, że jak zje więcej niż 1 kostke czekolady to zaraz jest wysypana... to taka bardzo swędzące czerwone krostki głównie na brzuszku, rączkach i udach, z czasem bledną ale i tak są wuczuwalne... i bardzo opornie schodzi... nawet do tyg. czasu... niestety nie widze Twojego zdjęcia, więc nie mam porównania...
  3. gratulacje :) do lekarza umów się ok. 7 tc, bo wcześniej może być za wcześnie, by zobaczyć na usg zarodek z bijącym serduszkiem... na tej wizycie dostaniesz wytyczne co i jak, jakie badania zrobić... o kwasie foliowym nawet nie wspominam, bo zakładam, że go łykasz... i spokojnie choć pamiętam, że w 1. ciąży o ten spokój bardzo trudno :)
  4. @ ci się spóźnia 2 tyg. a ty pytasz o pierwsze objawy? tutaj o pierwsze objawy pyta się zaraz po owulacji :) proponuję po prostu zrobienie testu, na pewno będzie już wiarygodny...
  5. nie przejmuj się... tutaj na kafe obojętnie o co nie zapytasz jesteś be... synechia może się pojawić nagle i wcale nie świadczy o braku higieny czy zaniedbaniu ze strony rodziców... jeśli zdarza Ci się jeszcze używasz sudocremu to go odstaw, bo ma on działanie wysuszające... ja swoim smaruję okolice warg oliwką albo linomagiem...
  6. autorko tu jest dosć fajny artykuł na temat synechii... http://www.mamopedia.pl/12-23-mies/zdrowie/synechia
  7. zasada jest taka, że jeśli dziecku nie przeszkadza to w oddawaniu moczu, nie ma przez to żadnych stanów zapalnych raczej nic sie z tym nie robi... bo jak dziewczynka wejdzie w okres dojrzewania to pod wpływem estrogenów wargi same się rozejdą... wiadomo, że przy zrośnietych wargach trudniej jest utrzymać higienę... moje dziewczyny też mają trochę zrośnięte wargi i wg. lekarza nie będziemy nic z tym robić... są maście z estrogenami, ale ich używanie nie jest obojętne dla organizmu, bo może przyspieszać dojrzewanie... a mechaniczne rozdzielanie to raczej też ostateczność...
  8. wiecie co babeczki... ja też nie mogłam sobie wyobrazić wielu najprostszych czynności jak byłam w drugiej ciąży... ale jakoś poszło... najgorzej było jak mi się np. dwie naraz obudziły i nie wiedziałam, do której biec... w sumie teraz wydaje mi się to nawet śmieszne, wtedy niekoniecznie :)
  9. ja też tak miałam na początku drugiej ciąży i wszystko dobrze się skończyło... tyle, że jak koleżanka powyżej dostałam duphaston tak na wszelki wypadek...
  10. ja to sie cieszę, że jak byłam w pierwszej ciąży to nie znałam kafeterii i generalnie nie miałam swobodnego dostępu do neta... serio :) :) :)
  11. a tego stresa to miała chyba każda z nas, to normalne... dziewczyny dacie radę, bo nie macie przecież innego wyjścia... :)
  12. dokładnie! i ten luz wszystkim wychodzi na dobre :) co do kupowania to ja od urodzenia młodszej kupiłam jej może ze 3 nowe ciuszki, generalnie wszystko ma po starszej, więc pod tym względem to super układ...
×