Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

baderka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez baderka

  1. ja też tak miałam na początku drugiej ciąży i wszystko dobrze się skończyło... tyle, że jak koleżanka powyżej dostałam duphaston tak na wszelki wypadek...
  2. generalnie te sprawy sa mocno lekceważone w przedszkoalch... u koleżanki okazało się, że córka ma właśnie glistę... uczciwie poinformowała o tym panie i poprosiła, by dać znać innym rodzicom... i co, zero odzewu w tej sprawie...
  3. czeleszka najważniejsze, że masz zdrowe podejście do sprawy... jak mam dwie córki i na samym ich przykładzie widzę jak różnie się rozwijają... młodsza gada całymi zdaniami ale ciagle biega z pieluchą i na razie nie widać nawet światełka w tunelu, by miało być inaczej... starsza załatwiała się na nocnik jak miała 1,5 roku, ale dość długo gadała tylko po swojemu... także spokojnie :)
  4. moja młodsza córka jak miała roczek świadomie mówiła "mama, tata, nika (to jej siostra), daj, am (jeść), pić, miau (kot) "... za to jej starsza siostra na tym samym etapie słownictwa była jak miała 1,5 roku...
  5. normalnie... idź powiedz, że zaczynasz córkę wychowywać i z góry przeproś za hałasy... nie będą one trwać wiecznie...
  6. ja mam obie córki mocno "charakterne"... młodsza jest już tak nauczona, że jak tylko zaczyna wrzeszczeć i się awnaturować sama idzie do drugiego pokoju i przychodzi dopiero jak jej przejdzie :)
  7. dla jej i swojego dobra przestań jej ulegać... jeśli nie dajesz rady słuchać krzyków córki wyjdź do innego pokoju... albo ją do innego odstaw... musisz byc twarda, bo im dallej w las tym będzie gorzej...
  8. po jakim czasie histerii córki odpuszczasz? moja ostatnio awanturowała się 40 minut z zegarkiem w ręku... już normalnie nie miała siły ryczeć ... ja jej nie odpuściłam i po tych 40 minutach przyszła i przepraszała mnie kolejne 10... to było tydzień temu... od tamtej pory jest grzeczna i nie wywinęła żadnego numeru...
  9. w końcu da... co by się nie działo nie możesz się zlamać... ja mieszkam w domu, więc u nas problem sąsiadów odpada... a Ty możesz swoich uprzedzić, że będzie gorąco...
  10. moja starsza robiła tak samo do momentu jak na jej oczach po wielokrotnych prośbach o sprzątnięcie zabawek wszystkie rozrzucone wylądowały w koszu na śmieci... od tamtej pory sprząta... nie sama z siebie, ale jednak poproszona sprząta...
  11. u mnie zrobili w zeszłym roku porządek z zapisywaniem do kilku przedszkoli naraz... zapisy sa generalnie w centralnym systemie elektronicznym przez ineternet, gdzie wybiera się jedną główną placówkę (pierwszego wyboru) + ewentualne inne przedszkola, gdyby się do tego pierwszego dziecko nie dostało i podanie można złożyć tylko w tej głównej placówce...
  12. u mnie na szczęście z przedszkolami nie ma problemu, gorzej ze żłobkiem, bo jest w mieście tylko 1 państwowy...
  13. u mnie zapisy są w tym roku od 1 do 31 marca, więc też jeszcze trwają...
  14. dopytaj w przedszkolu czy możesz zapisać dziecko w tym roku tak, by trafiło na listę rezerwową i poszło do przedszkola, gdy zwolni się miejsce wśród 3-latków od II semestru... u nas z tego co wiem nie ma takiej możliwości, jedynie "po znajomości" można posłać dziecko np. od lutego, gdy będzie wolne miejsce...
  15. u mnie też nie da sie zapisać "na zaś"... też mam córkę z 2009 roku i oficjalnie zapisać ją będzie można dopiero w ramach przyszłorocznej rekrutacji...
  16. ja bym na Twoim miejscu była już dawno po teście :)
  17. powodzenia życzę :) dodam jeszcze, że nam udało się zajść w ciążę 2x za pierwszym miejscu, więc nie było ani czasu ani miejsca na "wkręcanie" sobie objawów...
  18. autorko zrób test... a najlepiej betę z krwi... ja swoje testy sikane robiłam w obu ciążach na 3 dni przed terminem @... m.in dlatego, że byłam pewna, że się udało... zbyt dobrze znam swój organizm, by nie zauważyć, że dzieje się z/w nim coś innego niż zwykle...
  19. u mnie na osiedlu u 3-letniej córki sąsiadki niedawno stwierdzono autyzm... dodam, że sąsiadka z tych co nie szczepią i pamiętam jak dziś jak ostrzegała mnie przed MMR... w przypadku jej córki co go spowodowało? przekora losu?
  20. obie córcie urodzone po 30-stce, obie zmajstrowane za 1. podejściem, żadnych problemów w czasie ciąży i porodu... mam sporo koleżanek, które rodziły/rodzą w moim wieku i nie słyszałam, by coś złego im albo dzieciom się przytrafiło :)
  21. moje jak widać... u brata Wiktoria, Amelka, Filip... u najbliższych znajomych Maja, Karolina, Julia, Oliwia, Marcel, Antoni, Mikołaj...
  22. Ania gratuluję... chwila moment i wszystko się ułoży i zorganizuje :)
×