Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

baderka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez baderka

  1. baderka

    rozpoczynamy starania!

    a co prezencik? masz jakiś tajny PLAN??? :p
  2. baderka

    rozpoczynamy starania!

    ja czuwam... tylko nie mam dziś czasu na pisanie, bo nie będzie mnie przez 2 kolejne dni w pracy i muszę trochę do przodu zrobić co by potem nie utonąć... no a z Urq nie sposób się nie zgodzić... a tak w ogóle to cześć :)
  3. baderka

    rozpoczynamy starania!

    ale spadam już, bo mąż wzywa :)
  4. baderka

    rozpoczynamy starania!

    ja tylko na chwilkę... cześć i czołem i też poproszę o tego konspiracyjnego maila... na jpodpora@wp.pl... coś mi mówiło, że dzieje się coś ważnego dlatego zajrzałam :)
  5. baderka

    rozpoczynamy starania!

    dobra koniec tematu... Larysa wracaj, bo jesteś super babka i fajnych masz chłopaków... i jeśli ja Cię uraziłam swoimi słowami to sorry, ale tak to trochę z boku i Twojegi opisu wygląda... ja jestem teraz rozchwiana emocjonalnie, więc niewykluczone, ze mogę pleśc od rzeczy... więc proszę brać poprawkę na moje słowa... życzę Wam miłego weekendu, zajrzę chyba dopiero po pogrzebie...
  6. baderka

    rozpoczynamy starania!

    nie kłocić się tu baby i nie obrażać... z perspektywy ostatnich wydarzeń w mojej rodzinie napiszę Wam tylko, że życie jest zbyt krótkie, by je marnować na jakieś spory i zwady... bo potem może zabraknąć czasu, by sobie wszystko wyjaśnić, wybaczyć... a potem to bardzo boli, cholernie boli :(
  7. baderka

    rozpoczynamy starania!

    kurcze felek... to i ja coś napiszę, choć miałam nie pisać... jutrzenka wg Ciebie miałysmy napisać, że wszystko jest cacy? pogłaskać Larysę po głowie i współczuć, że ma tak jak ma? według mnie nie... bo chyba lepiej zwrócić uwagę, ze coś jest tu nie tak i że w miarę możliwości trzeba by coś z tym zrobić... tak, zeby Larysie było lepiej i lżej... no chyba, że faktycznie ona lubi to co ma i po prostu czasem sobie musi ponarzekać... ot tak dla zasady... Larysa jest sobie sama troche winna, bo tak na moje oko bardzo mało wciąga swojego męża w zycie rodzinne... wszystko robi za wszystkich... a to, że np. starszy synek nie pojechał z tatą na narty to już w ogole dziwna sprawa... Damian jest w tym wieku, że potrzeba mu już mieć takie męskie sprawy tylko z tatą, by być z nim bliżej bez czujnego oka mamy... Laryska my Cię bardzo lubimy i nie obrażaj się, ale też nie oczekuj, ze nie będziemy ci dawać jakiś rad... to wszystko z troski o Ciebie... nikt z nas nie jest idealny, ale przecież można jakoś dążyć do tego, by było i żylo nam się lepiej, coś naprawić i poprawić... no dobra koniec :)
  8. baderka

    rozpoczynamy starania!

    ja nie dam rady... to teraz nie na moje nerwy... :)
  9. baderka

    rozpoczynamy starania!

    Larysa my bez Ciebie to jak bez ręki prawie, wiec wracaj szybko nam tu... i jak Ci to nie odpowiada to nie będziemy w żaden sposób komentować Twoich stosunków z mężem... i tyle :)
  10. baderka

    rozpoczynamy starania!

    dzięki dziewczyny... choć nie jest to łatwe to w sumie poczuliśmy ulgę, że to się skończyło... bo raczej inaczej się skończyć nie mogło a to czekanie było wykańczające... teraz tylko dręczą nas pytania co tak naprawdę sie się stało... ale tego nie dowiemy się juz nigdy...
  11. baderka

    rozpoczynamy starania!

    cześć laski... melduję, ze żyję i z każdym dniem jest lepiej... jednak czas leczy rany... wrócę do Was na dobre po pogrzebie, który jest we wtorek... przeczytałam tylko ostatnie strony... Larysa to nie tak,że ktoś Cię nie toleruje... tylko ktoś z boku czasem moze mieć bardziej trzeźwe spojrzenie na pewne sprawy... kurcze mam wrażenie, że Ty się trochę w tym wszystkim zapętliłaś... bo powiem szczerze, ze choć i u mnie czasem nie jest różowo to mojemu M nawet by do głowy nie przyszło, by po raz kolejnyzostawić rodzinę i wyjechać samemu... moze Wy żyjecie inaczej, ale u nas takie coś jest po prostu nie do pomyślenia... i to nie jest wcale kwestia ograniczania wolności...coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze Twój M Cię po prostu nie szanuje i traktuje jako sprzątaczkę, praczkę, opiekunkę Waszych dzieci... a Ty choć narzekasz to sie z tym godzisz... nie znikaj i wracaj do nas, tylko zastanów się jeszcze raz nad tym wszystkim...
  12. baderka

    rozpoczynamy starania!

    ehhh ten Twój M... przynajmniej raz w tyg. nam tu wszystkim podpada... :)
  13. baderka

    rozpoczynamy starania!

    a kaszle czasem... może to i alergia na coś... tylko jak się pójdzie do lekarza to ten bardzo łatwo orzeknie, ze to alergia... a u takich maluchów i tak nie sposób odkryć na co... ona się z tym specjalnie nie męczy...
  14. baderka

    rozpoczynamy starania!

    tak Larysa, Twojemu M też odbiło... bo na czym Ty masz oszczędzać???
  15. baderka

    rozpoczynamy starania!

    Koteczek... tak, zdecydowanie Ci odbiło :)
  16. baderka

    rozpoczynamy starania!

    nie, Natalka ciągle zasmarkana... znaczy taka prawie woda jest z noska leci... i to w zasadzie tylko w ciągu dnia, bo w nocy nie... Natalka przywykła, że ma ciągle mokro pod nosem :)
  17. baderka

    rozpoczynamy starania!

    Ty się trzymaj... znaczy Wy :)
  18. baderka

    rozpoczynamy starania!

    czołem wisienka :) Twoje koleżanki na finiszu jeszcze się dzielnie trzymają... choć Klempa ma schizy i stracha coraz większego, bo za dużo neta czyta... obie będą mieć cesarki :)
  19. baderka

    rozpoczynamy starania!

    no to pięknie :) dojrzewa nam Stanisław :)
  20. baderka

    rozpoczynamy starania!

    no najzwyklejszy nocnik najlepszy... my kupiliśmy kiedyś taki co to wydziela przyjemny zapach jak dziecko nasiusia.. i co? młoda po jednym użyciu uczulenia dostała... a ten grający jak 1. raz w niego zrobiła to podniosła, by od spodu zobaczyć gdzie to gra i zawartość wylała... zresztą Dominika prawie od razu wolała dorosły kibelek z nakładką na niego...
  21. baderka

    rozpoczynamy starania!

    osobiście też słyszałam o takich dzieciach, ale na własne oczy takich nie widziałam... ani w mojej rodzinie ani wśród znajomych... także nie przejmuj się, Twój nie jest w żaden sposób opóźniony... a ten synek Twójej koleżanki to moze jeszcze po sobie sprząta??? moja Dominika świadomie zaczęła kojarzyć do czego służy nocnik jak miała 1,5 roku... Natali też wcześniej nie zamierzam do niczego zmuszać, bo wszystko w swoim czasie...
  22. baderka

    rozpoczynamy starania!

    nie Urq, nie powinien jeszcze robic takich rzeczy... ma czas :) a co do czytania to moja Natalka bardzo lubi słuchać... natomiast Dominika nigdy nie lubiła... także każde dziecko inne...
  23. baderka

    rozpoczynamy starania!

    i powinnaś być :) do 3 razy sztuka...?
  24. baderka

    rozpoczynamy starania!

    no teraz to z kolei przesadzacie w druga stronę... co tu tak cicho aaa??? ja mam dzisiaj dużo roboty, ale jakoś dam radę zaglądać... a Klempie to chyba faktycznie mąż neta zabrał... i dobrze, bo czyta głupoty :p
×