Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sunny Day

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dziewczyny jaką farbę polecacie, aby był ładny blond - ładny w moim mniemaniu oznacza nie żółty i nie biały. Taki coś pomiędzy :P
  2. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Witam końcowo długo weekendowo :) Rzadko zagladam na kafe, ale jak zobaczyłam nasz topic nie mogłam się powstrzymać od przywitania ze starą gwardią :) :) Pogoda do d.... wczoraj wróciliśmy z Ustronia bo bezsensowne było wywalanie kasy w knajpach, a chodzenie po górach w deszczu - hmmm wątpliwie przyjemne ... Siedze w domku - własnie przyjechał pod dom narzeczony :P i zmykamy do kina - dobic humor horrorem :D Jutro nadgonię zaległości Buziaki Wasza Sunny Day :)
  3. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Witanko Smuteczkowo :) Wróciłam na ziemię :) Mój stan cywilny szczęsliwie wolna ( rozwód z orzekaniem o winie mężą ), etap zycia : ciesze się że tak się stało :) Życie jest piękne i tylko od nas zanlezy aby takim było :) Co nas nie zabije to nas wzmocni :) Dziewczyny wszystko sie może zdarzyć , gdy głowa pełna marzeń :) Po trudnych, mega ciężkich czasach odbiłam sie od dna i....... nagle zaczęły się dziać magiczne rzeczy w okół mnie :) Pojawiaja się coraz to wspanialsi ludzie , mam nowych i starych przyjaciół :) Odkryłam w sobie niesamowita moc i kreatywnośc :) Co do mężczyzn - jeden z kolegów mi powiedział , ze muszę pocałować mnóstwo żab zanim spotkam księcia :D :P Przez ten okres poznałam wiele żab co udawały księcia ;), każdy okazywał się mega emocjonalnym popaprańcem...... hmmmm teraz no cóż...nie chcę zapeszać...więc milczę jak głaz :) Ale powiem tyle - rzeczy niemożliwe sa mozliwe :) :D I wierzcie w sowjego księcia :) - warto !!!
  4. Sunny Day

    Zycie po toksycznym zwiazku

    Witam :) Idalia => a moze jakis namiar ba bloga bys koleżanko podała :P ( mój emial pod nickiem :) )Please ładnie :) Dziewczyny podczytuje nieśmiało od dawna, nie zabieram głosu, bo zbieram siły i mądrości życiowe...Może kiedyś łapnie mnie wena to się \"powymundrzam \" i przedstawię swoje przemyslenia egzystencjonalne :) Powiem tylko, że jestem w trakcie rozwodu .... no to wszystko w temacie - rozumiecie ;) znacie ;) Powoli odnajduję siebie na nowej drodze życia, powoli oj powoli...ale dziś już wiem, że wszystko mija i że trzeba przejśc wszystkie etapy po ... Od rozpaczy, płaczu, bezsilności, gniewu, wściekłości czasem nawet nienawiści aż do obojetności i spokoju.... Myślę, ze jestem na końcu tych emocji - pomiędzy obojętnosćią i spokojem... Pozdrawiam gorąco.... I piszcie, piszcie, piszcie......Na pomarańcze nie zwracajcie uwagi :)
  5. Sunny Day

    Zycie po toksycznym zwiazku

    Ja sobie podczytuję i własnie zastanawiałam się co u Idalii :) Idalia czy juz nie prowadzisz bloga?? Kurcze tak lubiłam go czytać, motywował mnie do pozytywnego myslenia ... Pozdr
  6. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Witam Smuteczkowo Gdzie się podziały wszystkie mieszkanki ?? Ninko => Kasiek => wysłałąm Wam pare aktualnych fotek na skrzyneczki :) Jestem po pierwszej sprawie rozwodowej - na tę chwile mój prawie ex wziął wine na siebie - nie bardzo zresztą miał inne wyjście. Ja powoli dochodze do siebie oczywiście przy pomocy wspaniałych przyjaciół :) za co im jestem ogromnie wdzięczna. Pomaga mi tez pan psycholog no i nowe znajomości. Randek oczywiście nie unikam, ale wiecie co - ja mam chyba zbyt duże wymagania, albo jestem emocjonalnym popaprańcem :( Kurcze nie chcę sie cieszyc namiastkami faceta - nie jestem desperatką... Przeważnie po pierwszym spotkaniu facet idzie na odstrzał .... Wiecie ze mną to tak jest : Jak kochac to księcia, jak kraśc to miliony :D Hmmm Apeluję do mieszkanek Smuteczkowa!!!!! ODEZWIJCIE SIĘ :D Wasza Sunny Day
  7. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Smuteczkowo!!! Pobudka!!!! :D wstawać!!!! tajemnicza ;) gggf => mój mąż jesli będzie tego kiedyś żałował to juz jego problem :( Ja żałuję, że przez kilka miesięcy beczałam przez niego jak głupia, skamlałam o rozmowę wizytę u psychologa itd itp Dotarłam do tej PIIII ;) z nią tez gadałam - nawet uwierzyłam w jej deklaracje, ze ona się wycofuje, że traktuje go jako kolegę - trafili na siebie - dwóch kłamców i złych ludzi - warci siebie. Niech im ziemia lekką będzie - mój małżonek - sponsor - ślepy nie widzi, ze laska z niego ciągnie i nim manipuluje. Czasem zazdroszczę takim bezwzględnym tupeciarom, ale wierzę, że to się odwróci przeciwko nim - może naiwnie wierzę że sprawiedliwośc wygra :) A co tam - ja mam czyste sumienie i dobrze mi z tym :) Ja mam przyjaciół, wspaniałą córkę :D która sama powiedziała - Mamo on nie jest nas wart, a napewno nie naszych łez.Poza tym na jednym facecie świat się nie kończy :) Chachacha i moja nieletnia skutecznie próbuje mnie swatać z róznymi gościami chachcaha - ale póki co hmmm jakoś nie jestem zainteresowana :P Manna => gdzie jesteś???? Nina => odezwij się !!! Kasiek => melduj się !!! Inka => wracaj!!!! Reszta kobitek => pamiętajcie 3 rocznica w sierpniu zbliża się wielkimi krokami :D będzie szampan, tort :D Buziaki Wasza SD
  8. Jeśli ma ten topic przynieśc szczęście to i ja się wpisuję... Rozpadło się moje prawie 14 letnie małżeństwo - ale nie chce tego, chce żeby się odbudowała, tylko, że mąż już nie...:(
  9. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Witam Smuteczkowo Przelotem jestem :) Łamie mnie w kościach:(, boli mnie gardło, Kaczyński wygrał wybory, mąż ma humory....no i git Jotka => Koncert KULTU - no co powiedzieć - rewelacja!!! W Spodku porządek i pełna kultura. Nie widziałam pijanych czy naćpanych. Wyśpiewałam się, wyskakałam - 3 godz. zleciały nie wiedzieć kiedy i byliśmy wszyscy w szoku, że aż tyle koncert trwał. Być może po koncercie łazikowali ludzie i popijali piwko - w Spodku nie było sprzedawane, a ochrona skrupulatnie przeszukiwała na wejściu.Zawsze znajdzie się jakaś mniejszość dla której głowną atrakcją jest picie. Ale tak jak mówię - nie widziałam w samym Spodku pijanych. Muzyka łaczy pokolenia i właśnie KULT jest tego dowodem :D- przekrój wiekowy od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Ba widziałam całe rodziny z takim ok 5 letnimi dziećmi również. Kazik - jak zwykle totalny luzak, minimum słów maksimum muzy :) bez wazelniarstwa dla publiki :) Gość jest Kasiek => Inka => Manna =>
  10. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Mannuś => masz rację byle do wiosny!!!! Tylko k.... wiosną będe znowu starsza Ogłaszam alarm!!! Depresja tuż :( Auuuuuu!!!!! Walcząca => Sunny Day
  11. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Topic wrócił :D A to znak, że nie może umrzeć smiercią naturalną przez nas :O Dziewczyny!!!! Hallooo!!!! Manna, Jotka, Kasiek, Emmka, Inka, Nina 28 i wiele wiele innych bywalczyń Smuteczkowa - ODMELDOWAĆ SIĘ !!! :D :D Jesień idzie, depresje będą i gdzie będziemy się wyżalać jak topic zniknie ??? :P ;)
  12. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Witajcie Smuteczkowe :) Wróciłam, jestem ..... Powoli wracam do rzeczywistości, ale cięzko łoj ciężko :O Wpadłam na chwilkę, bo wiecie jak po powrocie z wczasów - roboty cała masa :) Zaraz wybiorę fotki i wrzuce na email do tych, które mam :) Pozdrawiam
  13. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    No smuteczkowo :( Kurcze musiałam odkopać nasz topic Niedługo balujemy :D Nasza druga rocznica się zbliża wielkimi krokami Szampany się chłodza :D Buziaki
  14. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    Puk Puk !!! Smuteczkowo??? jest tu kto??? Dzisiaj taki smutny, pomury dzień ... Smutno mi bardzo :O Kasiek => no to fajowo, że wróciłas cała i zdrowa. Czy to był wyjazd już w ramach urlopu??? Ja juz odliczam dni z utęsknienie do wyjazdu nad morze. O rany!! Taka perspektywa mi poprawia humor :D Manna => jak nastroje ?? Kolorowych snów :) i niegdy więcej złych nocy Reszta dziewczyn smuteczkowych dajcie znać
  15. Sunny Day

    smutno mi bardzo

    No i ostałam sie samiutka :( no nie licząc mojego Zoo w postaci: 2 wiewiórek koszatniczek, królika ( na przechowaniu o psiapsióły ) i Maxia - rekonwalescenta dochodzącego do siebie po długiej chorobie Dziecię wyjechało, całe moje towarzystwo najbliższe urlopuje się. A ja siedze w domciu, palę papierochy, piję Redsa zimniutkiego prosto z lodówki i zabijam nude buszując w necie :) i słucham Maleńczuka :) rozkoszując się ulubinymi kawałkami miłymi dla mego ucha :D Pozdr
×