Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ngLka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

1 Neutral
  1. Cześć Myszko :)Kanapka - krwawienie ma nadejść w ciągu 7 dni przerwy, nie w konkretnym dniu bez względu na to czy wcześniej tak było.Zajrzyj do ulotki - jedno krwawienie może nie wystąpić, dopiero brak kolejnego nakazuje wizytę u ginekologa.Jeśli się niepokoisz - zrób test.
  2. Skoro nie wiadomo jak będzie to znaczy, że równie dobrze może być za kilka dni, tydzień, miesiąc. I tym samym wiadomo, że owulacja jest jedną wielką niewiadomą ;)No nie wiem, jeśli dla kogoś to nie jest oczywiste, to może faktycznie lepiej wspomnieć, ale wtedy z kafeterii bym nie wyszła przez ilość "gwiazdek", którymi należy oznaczyć post w odwołaniu do wszelkich możliwych interpretacji ;)
  3. Jeśli karmisz, to w ogóle kolejny okres może być za ho ho i jeszcze trochę. W tej sytuacji to norma, choć nie reguła, mogą się regulować ale równie dobrze całe karmienie dalsze możesz nie mieć kolejnej miesiączki.
  4. To se "poszukałam" - a temat trzeci od góry.Reaktywacja, cześć :)
  5. Wg mnie to ciąża. Niestety fota na tyle niewyraźna, że nie widać zabarwienia [powinna być bladoróżowa].W przypadku testów ciążowych - jakakolwiek druga [ale różowa!] kreska oznacza, że w org są ilości hcg ponad normę. Piszę o kolorze, bo czasem bywa w niektórych testach, że wyjątkowo miejsce, gdzie ma być druga kreska, jest odbarwione fabrycznie, co widać dopiero po tym, gdy test nasiąknie. Dlatego warunkiem jest, by kreska byłą różowa.Testy owulacyjne: tu druga kreska jest normalna niezależnie od ciąży i nawet całkiem pozytywny test owulacyjny [czyli obie kreski takie same] wcale nie oznacza ciąży z automatu. Po prostu: w ciąży test owulacyjny wyjdzie dodatnio, ale dodatni test owulacyjny nie świadczy o ciąży.
  6. Sprawę masz więc załatwioną, powodzenia :)A gdyby się nie udało, tj szef okazały się ostatnim prosiaczkiem, udaj się po poradę do Państwowej Inspekcji Pracy, tam za darmo doradzą w tej kwestii, na Twoje życzenie również mogą zareagować w miejscu Twojej pracy [prawo jest po Twojej stronie].
  7. Małe wyjaśnienie:"Pracodawca może dać wypowiedzenie w każdej chwili" - to tyczyło się pytania, czy pracodawca NIE WIEDZĄC o ciąży może dać wypowiedzenie. Tak, może, bo przecież nie wie że jesteś w ciąży.Natomiast ma OBOWIĄZEK wypowiedzenie cofnąć, jeśli umowę rozwiązał, gdy miałaś skończony 12tc.
  8. Nie masz obowiązku informowania pracodawcy o ciąży.W dodatku przy umowie na czas określony pracodawca ma prawo wypowiedzieć umowę do 12tc dlatego większość kobiet pracując na umowie na czas określony - nie mówi przed ukończeniem 12tc, by nie stracić pracy.Jeśli umowa na czas określony kończy się przed 12tc, to pracodawca nie ma obowiązku umowy przedłużyć. Jeśli po 12 tc - zostaje przedłużona do dnia porodu.To, czy pracodawcy o ciąży powiesz [i kiedy] jest - można powiedzieć - Twoją sprawą i decyzją.Pracodawca może dać wypowiedzenie w każdej chwili, ale to nie znaczy, że tego wypowiedzenia nie da się cofnąć.Jeśli z chwilą rozwiązania umowy miałaś skończony 12tc, to należy wnioskować do pracodawcy o przywrócenie na stanowisko.
  9. A zapalenie pon mózgowych może zapoczątkować zwykła przeziębienie, więc to nie jest argument za szczepieniem. Istotne jest jak częste są tego typu powikłania w stosunku do powszechnie występujących chorób (angina, grypa, zwykłe przeziębienie) oraz czy szczepienie powoduje mniejsze zagrożenie niż przebycie choroby.
  10. Przytocz mi zatem wyniki badań świadczących o tym, że przebycie różyczki daje częstsze i bardziej groźne efekty uboczne u chłopców - niż szczepienie p/różyczce.Pikuś polega na tym, że szczepienie p/różyczce daje częstsze powikłania o tej samej wadze, co przebycie pzrez chłopca różyczki.
  11. taajasne - nie istnieje, dlatego trzeba rozważyć co jest konieczne a co nie; chłopcom różyczka wcale nie zagraża, więc co bardziej zorientowane matki walczą o osobne szczepienia (wbrew panującej opinii - da się) - tu zahacza się o bezsens niektórych działań uogólniających i wkładających wszystkie dzieci do jednego wora.
  12. Odnośnie drugiej części pytania - ja odroczyłam szczepienie. Zaszczepiłam Priorixem tydzień temu. Córka ma 2,5 roku. Czekałam aż układ neurologiczny dojrzeje, bo córa miała powikłanie neurologiczne po Hexie (powiększona jedna źrenica). Uważam, że dzieci zbyt bardzo są bombardowane szczepieniami w tak wczesnym dzieciństwie, co potęguje występowanie powikłań - ale nie uważam, że nieszczepienie w ogóle jest słuszne, nie przy każdej chorobie. Każda matka powinna indywidualnie rozważyć za i przeciw.
  13. Szczepionki nie powodują autyzmuJakkolwiek - nagromadzenie toksyn może doprowadzić do niedotlenienia mózgu czy uszkodzenia układu nerwowego i jest to jeden z rzadkich, ale zarejestrowany efekt uboczny szczepień.Szczepienia są obowiązkowe - jednak wg rozporządzenia Ministra Zdrowia mamy obowiązek szczepić - a nie, że mamy obowiązek szczepić wg rozporządzenia przychodni, widełki sięgają od 15 bodajże do 18 lat. Możemy zostać sądownie zmuszeni do szczepienia ale tylko w sytuacji kiedy powiemy, że nie mamy zamiaru szczepić w ogóle a wystarczy powiedzieć, że zamierzamy ale jeszcze nie teraz - i sprawa załatwiona.Kontrowersyjny MMR został zastąpiony MMRII, zamiennikiem jest też Priorix, jako nie zawierające rtęci.Każde szczepienie niesie ze sobą ryzyko powkłań trwałych lub czasowych i to jest fakt. Nieprawdą jest więc twierdzenie, że szczepienia obowiązkowe są w pełni bezpieczna. Ja jestem za tym by czytać - ale czytać w wiarygodnych źródłach, czytać opinie ekspertów niezależnych (nie związanych z koncernem farmaceutycznym). Olewać artykuły prasowe (pod kątem wiarygodności).
  14. Ja rodziłam w 42 tc przez cc. Do szpitala zgłosiłam się w 41 tc jak kazał lekarz (tydzień po terminie) i drugi raz byłabym mądrzejsza, czekałabym w domu do 42 tc tylko codziennie jeździłabym na ktg bo i tak niczego innego nie robią. Oksytocynę podali mi chyba tylko po to, bym JA miała co robić, tj nudzić się pod kroplówką zamiast bez niej. A i tak nie poszło.
×