Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość myszkaaaaa

pytanie do studentów

Polecane posty

Gość izzabella
Ja dostaje 600 zl kredytu studenckiego. Troche tego bede miala do splaty, no ale coz... Studiuje na 4 roku lingwistyki stosowanej(angielski z rosyjskim) i sa to dosc ciezkie i wymagajace studia. A poniewaz oszalamiajacym geniuszem nie jestem to musze wlozyc naprawde duzo pracy w nauke. Narazie pracowac nie dalabym rady, bo mamy zawalony plan zajec od rana do wieczora, ale mam nadzieje, ze na 5 roku znajde prace, zeby odkladac juz na splate kredytu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez studiowałam we wrocławiu
studiowałam weterynarie,studia dzienne,bardzo ciezkie,zajęcia w róznych godzinach.od 2 roku nie dostawałam kasy z domu,pracowałam.Studia skonczyłam z dobrym wynikiem,miałam czas na wszystko.Myłam gary w knajpie,sprzatałam ,dawałam lekcje angielskiego.Teraz zarabiam lepiej niz dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja odstaje
1000 zl miesecznie na wszystko. Bardzo chetnie poszlabym do pracy ale jedyne co znalazlam to rozdawania uloek albo jakas akwizycja. Wec podziekowalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyy
no 1000zl to chyba wystarczajaco no nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też Wrocław politechnika, 600zł na miesiąc z tego jakieś 300 zł mieszkanie i 60zł jezeli bym chciał 1 na miesiac do domu pojechać czyli jakieś 240zł na miesiąc na życie :) fajnie będzie Na pierwszym roku raczej nie bede pracował bo nie bedzie kiedy :( ale potem w wakacje i w kolejnych latach to już oczywiście się trzeba bedaie brac do roboty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saaaaaaaa
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i dlatego ja
studiuje zaocznie , bo na dzienne mnie po prostu nie stać!!!! skad moi rodzice moaja wziac dla mnie 700 zlotych miesiecznie, jezeli pracuje tylko moj ojciec i zarabia nieco ponad 1400??? dlatego po maturze poszlam do pracy, a rok pozniej zaczelam studiowac zaocznie. teraz pracuje i studiuje. studenci dzienni to w wiekszosci darmozjady i lenie. a na studia sie dostali bo starzy im placili za korki u profesorow po 100zl za godzina....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mazooor
Hej! Wszystkie studentki i studentów zapraszam do konkursu organizowane przez markę Lech! Świetna zabawa i extra nagrody do zgarnięcia! www.lech.pl lub www.lech.pl/juwenalia/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdgdsue
dostaję 1500-1700 miesięcznie na studia, od rodziców, studiuję dziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ModnaMelpomena
dla mnie to paranoja..jak dorosły 20-letni człowiek może zadawać takie pytania? Jak dorosły człowiek może żądać od rodziców pieniędzy? Studia kosztują i utrzymanie również, idąc na studia chyba mieliście tego świadomość? Od czego macie rączki? Ja mam 23 lata, skończyłam dziennie licencjat dzienny i zaoczny, teraz kończę mgr zaocznie, wybrałam już jeden kierunek. Na studia nie wzięłam od rodziców ani grosza...po maturze wyjechałam na wakacje pracować,opłaciłam za tą kasę zaoczne z góry za cały rok i mieszkanie. I tak robiłam do III roku studiów. Później szukałam pracy dorywczej żeby mieć na jedzenie, ubrania, ksera...Udało się, chociaż zajęcia miałam po kilka godzin dziennie i zajęty co drugi weekend. Po licencjatach od razu znalazłam stałą pracę, studia nauczyły mnie samodzielności i sprytu. Zarabiam niezłą kasę, kończę studia. Nie powiem, że nigdy rodzice nie dorzucili jakiejś kasy, ale to raczej chodziło o bilet miesięczny czy jakiegoś ciucha. Z domu czasem przywoziłam jakieś jedzenie. Ale rzadko bywałam w domu bo nie miałam na to czasu. Niedługo sama zostanę pracodawcą, z pewnością pierwszeństwo w zatrudnieniu znajdą u mnie studenci zaoczni pracujący podczas studiów lub dzienni dorabiający...jednym z pytań podczas rekrutacji będzie w jaki sposób ten ktoś utrzymywał się na studiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie 111
A nie wiesz, ze masz obowiazek utrzymania swoich dzieci do 26 roku zycia, ja studiowalam dziennie informatyke. Zajecia mialam od 8 do 19 to niby kiedy mialam pracowac. Dwa praca jako roznosiciel ulotek czy tez akwizycja to nie jest najlepsza praca. A zeby dostac dobra prace trzeba sie cenic, bo nikt Cie nie doceni, jak Ty sie nie docenisz. Poza tym ulotki moze roznosic czlowiek po podstawowce. Nie kazdy sie nadaje na akwizycje. Poza tym to jest wykorzystywanie ludzi. Albo taki telemarketing wciskanie na sile ludziom, cos czego Ci ludzie nie potrzebuja. Moja mama tez na studiach nie pracowala, bo Jej mama a moja babcia uwazala, ze najwazniejsze na studiach uczyc sie i niczym innym ma sie nie martwic. Jak ktos powiedzial student jak pracuje i sie uczy musi wybrac czy sie uczyc czy pracowac, bo teraz ludzie nie pracuja od 8do 16 tylko dluzej wiec kiedy maja czas na nauke, a profesora nie interesuje czy on pracuje czy nie tylko co umie... Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nie 111
A jeszcze skad wiesz, ze taki czlowiek powie Ci prawde??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
utrzymuje sie z renty- wystarczajaco zeby zaplacic akademik, dobrze zjesc i cos odlozyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janek21...
dostaje 1200 zlotych miesiecznie, jakosc starcza, pracowac nie pracuje, jeszcze mial czas pracowac, pieniadze jest tyle ze wydaje przewaznie srednio wszystko, bo tyle zycie kosztuje, a jak ktos czesniej pisal ze 600 zlotych dostaje to albo jedzenie z domu przywozi i wogole prawie mieszka w domu u sbie, albo cos ciagle dostaje z tego domu, za 600 to w domu zylem jak nie placilem mieszkania, tylko jedzenie policzyc, ubrania itd. prawda jest taka ze potrzeba 1500-2000, nie ma co sie oszukiwac, nie pracuje dorywczo, nie pracuje w wakacje, szkoda mi czasu na prace i byciem po prostu dziadem goniacym za kasa, tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×