Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lucky luck

Jak wyglądają ZARĘCZYNY?

Polecane posty

W zasadzie to jeszcze wszystko przede mną... Z moim chłopakiem doszliśmy do wniosku, że na Boże Narodzenie chcemy się zaręczyć. Zastanawiam się jak rozwiązać tą sytuację, gdyż moja mama nie przepada za moim wybrankiem. Postanowiliśmy, że niedługo zabierzemy moich rodziców na kolację i opowiemy im o naszych planach. Zastanawiam się jak to wszystko ma wyglądać, czy w ogóle ma to sens. Może lepiej poinformować ich po fakcie? Co radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm ja na poczatku miałam ciche zareczyny, to było nad morzem w zeszlym roku-ja i mój chłopak :P Teraz wychodzi, ze będa podwójne :p Bo w sobote przed naszymi rodzicami ;) I za rok slub :) A dlaczego nie przepada za Twoim chłopakiem ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolinca
marzę o takich cichych bardzo romantycznych ,może taka mała niespodzianka,ale nie wiem jak to wygląda przy rodzicach co facet i komu mówi:p hmm ale długa droga do tego bo nawet nie mam faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważa że do mnie nie pasuje, bo jest za niski i za mało przystojny. Generalnie nie jest typem faceta z telenoweli więc jest skreślony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carolinca
Mam na imię Roman i mieszkam w Sosnowcu :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gubię się trochę, bo myślę, że moi rodzice trochę zdębieją gdy usłyszą, że chcemy się zaręczyć i nie wiem do końca jaka będzie ich reakcja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Powiem\" Ci tak moja mama tez na poczatku nie przepadala za moim chlopakiem :( Wczesniej bylam w 2letnim zwiazku-mojego ex bardzo lubiła :/ Więc zaczelam działac, gadałam dużo z matką- pozniej sama przekonała się,że nie jest taki \"straszny\" i teraz go uwielbia :P Co do wzrostu- kurde teraz ludzie róznie sie dopierają :PMój brat tez ma wyzsza dziewczyne od siebie :P A próbowałas z nią pogadac ;>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa ile jestescie ze sobą :> Sorry za błedy :P Cos sie zakreciłam :P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz Kicia u mnie niestety chodzi też o pieniądze. Pochodzę z zamożnej rodziny, a mojemu chłopakowi rodzice nie mogą zapewnić tyle co moi. Rok temu moja własna matka szantażowała mnie, że nie dostane żadnych pieniędzy jeśli z nim będę. Co do rozmów...To próbowałam już tej taktyki. Opowiadam jej dużo, ale jest niewzruszona w swoich przekonaniach, może dlatego że wszystko u niej jest takie na pokaz (trzeba się mieć kimś pochwalić przed koleżankami itp.). Na szczęście mój tata go lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoja mame trzeba jakos uteperowac..Bo nie mozna tak traktowac ludzi :(......... No i chyba jestes juz za duza dziewczynka by jej słuchac :> Weź tate na bok- może on cos poradzi, zna mame tyle lat-więc powinien mieć na nia jakiś sposób :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sposoby takie odpadają, bo jest pod jej pantoflem. Fakt duża ze mnie dziewczynka, ale mam kłopoty z asertywnością i jasnym wyrażaniem swojego zdania. Zbyt długo żyłam tak jak chcieli tego moi rodzice i teraz płacę za to wysoką cenę:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro kochasz go naprawde napewno cos wymyslicie ;) A moze kiedys i mama sie przekona,ze Twoj chlopak nie jest wcale taki zły :P Czasem informacja musi długo trafiać do mózgu naszych mam :P Proponuje ciche zareczyny ;) Chyba,ze planujecie szybko slub :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki za rozmowę, zobaczymy co da się zrobić, ale myślę że ta kolacja to niegłupi pomysł, rozjaśni moim rodzicom w głowach będę relacjonować rozwój sytuacji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja 3mam za was kciuki i licze,ze bedzie dobrze :P Głowa do góry-wyjscie jest zawsze, ale czasem trzeba troche poszukać :P 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam podobny problem. Jestem z chłopakiem już prawie 7 lat. Rodzice nawet go lubią - dużo im pomaga, a oni nie odseparowują go od naszej rodziny. Ale problem tkwi w pieniądzach. Ja pochodzę z dobrej rodziny. Starcza nam na normalne życie, a mój chłopak mieszka tylko z matką, która jest alkoholiczką i w niczym mu nie pomoże bo sama pracy nie ma. Niestety mój chłopak jeszcze studiuje, sam opłaca sobie studia, utrzymuje się i niewiele mu zostaje na oszczędności. I w tym momencie szczególnie mój tata ma coś do powiedzenia: bo po co planować wspólne życie i się zaręczać, skoro nie ma się za co. Sama miłość nie wystarczy do wspólnego życia. Ja też pracuję, ale nie dam rady utrzymywać nas razem, a zresztą rodzice by na to nie pozwolili. Tkwimy w martwym punkcie. Nie wiemy, czy się w ogóle zaręczać - skoro nie mamy gdzie i za co razem zamieszkać. Ale patrząc na to - to nigdy nie będziemy mieli, bo mieszkania są bardzo drogie. Zamieszkanie z moimi rodzicami nie wchodzi w grę. I nawet nie wiem, jak rodzicom powiedzieć o ewentualnych zaręczynach. :( Napiszcie coś proszę na pocieszenie.... Pozdrawiam PA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehuhu
kurcze czy mi się wydaje czy wy razem z chłopakami planujecie zaręczyny??? przecież to tylko ich decyzja!!! chyba nie wymuszacie tego na nich? przeciez to poniżające zmuszak go do tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×