Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Tink

Cisza, noc, spokój

Polecane posty

Gość a tam....
zanudzacie! spac idę, dobranoc!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tink, tak wyszło, że tylko dla Ciebie dzisiaj świecę!? :D To Gady, przepraszam GOdy sypiają? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ano, w każdym seialu jest przerwa na reklamy - widocznie wpadasz na same bloczki :P Ale i mnie ciężar odpowiedzialności za ten topic przygniata - a niech tonie w cholerę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie sypiają, poszedł się maskować. Sama kiedyś usłyszałam, że spanie jest TRENDY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to powinieneś czuć się jak ryba w akwarium, co? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówiłam - nie dość, że maskuje, to jeszcze szpiegi robi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakie TRENDY, Tink? Ale jesteś PASSE, fe! Teraz FRESH się mówi :classic_cool: ;-) Pacjent, Ty masz chyba jakąś schizę, że nie łapiesz klymatu :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o ja głupia.... wybacz to faux pas ;) Jeszcze bajeczka - i do tego robnięta z innego topicu ( czy słowo topic jest FRESH? ) Bajka J a n K a z i m i e r z S i w e k \"ŚPIĄCY KOPCIUSZEK\" /z cyklu \"CICHOBAJKI POLSKIE\"/ Pewna rozwódka dosyć puszysta Nie miała męża, rzecz oczywista Lecz miała za to dwie głupie córki Co malowały ciągle pazurki Nie myły garów, nie słały łóżka Wiec wynajęły sobie Kopciuszka Była to całkiem-całkiem dzieweczka Figurka owszem, biuścik czwóreczka Kopciuszek często przycinał oko Bo krzywą cukru miał dość wysoką Wtedy Kopciuszka niewiasty wredne Kopały celnie w nocy i we dnie Raz w swojej willi wydawał party Sam król sedesów - Cichopuk Czwarty Bo Sedesowicz, syn Cichopuka Od lat dziewicy na żonę szukał A był to łysy przystojny młodzian W czarne gustowne dresy przyodzian - Słuchaj, Kopciuszku - rzekły babsztyle - Masz nam usmażyć z powietrza filet I trzy puszyste rozchichotane Wyszły na party w tiule ubrane Sen chwilę potem zmorzył Kopciuszka We śnie zjawiła się Dobra Wróżka Masz tu, Kopciuszku, niecałą stówkę Jedź na przyjęcie i weź taksówkę Nie dam ci więcej, bo nie mam kasy Takie na wróżki przyszły dziś czasy Wróć przed taryfą nocną, idiotko, Później drałować będziesz piechotką Tam na przyjęciu młody Cichopuk, Wyznał jej miłość, w takim był szoku Tutaj się wytnie sceny z prywatki Ze względu na was, kochane dziatki Ale do rzeczy. Wróćmy do chwili Kiedy Kopciuszek wybiega z willi Wersja dla dzieci o tym nie mówi Co tak naprawdę Kopciuszek zgubił. Zgubił on bowiem biegnąc z imprezki Czerwone stringi, w dodatku \"eski\" Papa Cichopuk wysłał nazajutrz Emisariuszy po całym kraju Żeby znaleźli jedną z dzieweczek Która pasuje do tych majteczek Tysiące panien doznało stresu Przy naciąganiu ciasnego desu Założyć stringów nie dały rady Bo wszystkie miały za tęgie wkłady Ale zdębieli emisariusze Kiedy założył stringi Kopciuszek Potem odbyło się weselisko Gdzie wielu gości upadło nisko Były prezenty i czek od papy I noc poślubna - całkiem od czapy Bo choć pan młody był nie wyżyty Śpiacy Kopciuszek spał jak zabity Teraz, dziewczęta, nadeszła pora Na cos mądrego, czyli na morał Niech was nie zwiedzie przykład Kopciuszka Kiedy wskoczycie komuś do łóżka Bo nie wystarczy gdzieś majtki zgubić By księcia z bajki zaraz poślubić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rąbnięte czy nie jesteś moją idolką, Tink! Chociaż w tym oto miejscu \"Raz w swojej willi wydawał party Sam król sedesów - ...\" spodziewałam się innego bohatera... Forumowego, że podpowiem ;-) P.S. Domniemuję, że słowo TOPIC (łatwe słowo) jest ponadczasowe ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ha, i na złodziejstwie zajechać można kawałek ;) Myślisz o Tym Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Haniebny powód mojej bezsenności jest już publicznie znany, a Ty dlaczego męczysz jeszcze oczy przed monitorem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jego imienia nie wolno
wymieniac ............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WAMPIREK Ledwie dmuchnął poranny zefirek, Wylazł z norki nieduży wampirek. Miał spiczaste dwa ząbki, Do ssania rodzaj trąbki, Oraz dwoje chudziutkich miał girek. Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok Oraz dwoje chudziutkich miał girek. Zaraz skrzydła jak gacek rozepnie I śniadanie czym prędzej gdzieś chłepnie. Tak się spieszy nieludzko, Że aż rzęzi mu płucko, Bo się boi, że zupka mu skrzepnie. Sysu, sysu ... Często potem dostaje on czkawki, Siada nagle bezradnie wśród trawki I słychać głos biedaczka: Znów wyssałem pijaczka... I to jest popijawka pijawki. Sysu, sysu ... Nasz wampirek to smakosz i znawca, Przy tym wcale nie żaden oprawca, Za wyssanie kolacji Płaci jak w restauracji, Chyba, że honorowy krwiodawca... Sysu, sysu ... Często mówi się źle o wampirze: Że kaleczy, że wkręca się w pirze, Lecz ty nie wierz w te plotki, Nie wyganiaj sierotki, Niech se czasem chudzinka poliże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jakaś poczochrana chyba jestem, bo Twego powodu nie znam :o A może to ta moja dyskrecja :classic_cool: Wiesz, cisza, noc, spokój... Męża szukam ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie z moim pod budką stoi... Ale na jaką cholerę? O tej porze wszak budki zamknięte. A jednak przygłupy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tink, zanucisz Wampirka? Ja co prawda głos mam do baletu, ale co sobie żałować będę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślisz, że Twój zna mojego?! Bo ja sama mojego jeszcze nie znam! Domniemuję (fajne słowo) ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja swojego też nie. Zastój (domniemuję ;) ) chwilowy w interesie. Ja też mam nogi do radia, a głos do baletu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastój?! Zdziesiątkowanie to mało powiedziane! Ale i tak jestem chyba szowinistką, a już na pewno gejem ;-) Tink, to może tak kapelka z baletem? Byłybyśmy orygynalne :D A wiesz, to teraz jest FRESZ :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co tu dużo gadać- ze mnie to zwykły, ordynarny pedał ;);) Pomysł niegłupi, ale stepowanie sobie darujemy, co? Mam jeszcze bardziej oryginalny: może zaszaleć i się przespać? Nieee, to by było bez sensu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale Tink, jazzu jeszcze w stepie nie było! Szerokim, dalekim... Wyobraź sobie ten tour po Akermanie... ;-) Nieee, aż taka szalona, żeby iść spać to ja nie jestem! P.S. Jeszcze pół godziny i Stelmi skończy trójkowe granie - wtedy będzie czas na spanie :-) P.S. II Że szeroki był jestem pewna. Ale czy on był daleki, czy jakiś inny? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"...jak nurłem w zieloność\". No to masz bajeczkę jeszcze: Krnąbrny Dyzio Mama jęczy, tato kwęka, Babcia lamentuje Dyzio nie chce kuszać mięska, Od wczoraj głoduje! Nie chce także zjadać zupki, A nawet piernika, Nie ma z czego zrobić kupki, Prawie nic nie sika. Dyzio dawno już się żalił Że go nie kochają, Wreszcie w przejściu się uwalił, Pół chałupy zajął. Wuj miał jechać w delegację A tu drzwi zaparte, Dalejż więc w negocjacje Z upartym bękartem! Gadu-gadu, radu-radu, Mecz na postulaty: - Możesz leżeć bez obiadu, Lecz nie blokuj chaty! - Dyziu, ja do sklepu muszę, Posuń się, nie szalej! - A ja kurwa się nie ruszę, Błagajta mnie dalej! Wreszcie zawezwano stryja A stryj był osiłek, Jedną ręką łaps za ryja, Drugą łaps za tyłek! Poczem Dyzia jak nie kopnie Kościstym kolanem! Dyzio wrzasnął raz okropnie I znikł pod tapczanem. Wnet mu przeszło głodowanie, Innym już nie szkodzi, Ożywiło się mieszkanie Można po nim chodzić! Mamy z tego konstatację, A nawet myśl złotą: Że dobre są pertraktacje, Ale nie z idiotą. Na mnie jednak mogłabyś pozytywnie wpłynąć i wysłać do spania. Zegar mi się przez Potencjalnego Męża rozregulował :O I zastój też przez dziada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tink! W tym wierszyku jest prostytutka (brzydkie słowo)! Jak mogłaś! Nie mogę już dłużej z Tobą rozmawiać! Idź sobie! Ze swojego WONtka! P.Sssst Tak jest dobrze? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prostytutki nigdy nie były passe :P ;) Ha, niemalże sposób na nieśmertelność :D \"Prostytutki wiecznie żywe\" Dzi ęki za link, ale jak widać - nie działa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×