Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cholera jasna i psia krew

No i tak

Polecane posty

Gość cholera jasna i psia krew

Co za k***wskie życie. Obudzę się rano i nic się cholera nie zmieni. Od 4 m-cy nikogo. Zauważyliście ile jest samotnych ludzi? Nikt na nikogo nie trafia. Dlaczego tak się dzieje? Przecież nie siedzimy wyłącznie w domach, w cholerę znajomych wokół. I nic. Rośnie frustracja i pewność, że nic się nie zmieni. Że znowu ta pustka zapluta. Nawet nie brak okazji - po prostu normalni faceci wyginęli. Kurna, staję się chodzącą frustracją. Jak pomyślę o ostatnich m-cach to mi się mózg lasuje! Od cholery nieobiektów i okłamywanie się, że to właśnie jest miłość. Mam ochotę pluć, krzyczeć i rzucać szkłem z wściekłości, bezsilności i rozczarowania. Nie wierzę w żadną zaplutą miłość! Wszyscy dookoła dostaliśmy świra na tym punkcie. Laska bez faceta = z pewnością maszkaron; samotny facet - impotent albo gej. Sama zaczynam wierzyć, że bez faceta jestem wybrakowana :O BO FACET PODNOSI WARTOŚĆ KOBIETY. I taka jest prawda, choćbyście się zarzekali, że myślicie inaczej. Nawet w tym poście podkreśliłam, że to nie kwestia braku okazji. Pieprzę taki lajf. Diety - gówno prawda. Jak głupie odchudzamy się, bo to ma nam rozwiązać wszystkie problemy. Mandat nie zapłacony - 2 kg w dół. Facet poszedł na wieczór kawalerski bez nas (jak śmiał!) - 4 kg. I tak dalej w ten deseń. Zrobiłyśmy się zajebiście tolerancyjne. I po jaką cholerę?! Byle tylko On (zawsze z dużej litery) nie poczuł się ograniczany w swej wypieszczonej wolności. Ciekawe, że w drugą mańkę to nie idzie. Tamten idiota pilnował swojej wolności, to ma jej teraz od zarąbania. Krzyżyk na drogę. Niczego już nie naprawiam. I kolejny wątek - powroty w związkach. "Jak myślicie czy on do mnie wróci?" A my co - wróżki? No i wszystko. Kolejny śmieciowy temat, który jest sobie w cyberprzestrzeni. A teraz możemy sobie popieprzyć czy jestem nie.............. (wstaw sobie dowolną nazwę abstynencji seksualnej) czy po prostu nienormalna, bo to nie topic o życiu erotycznym Mandaryny z kosmitami. Wsjo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co w związku z tym.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
no i H2oCo. Którego słowa nie zrozumiałeś/-łaś? Mam napieprzać tylko o tym, co słychać w ostatnim odcinku "M jak miłość"? :O Moje cholerne przemyślenia z ostatnich kilku dni. Chyba po to do diabła jest to forum?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
Kolejna niespełniona laska na tym forumie :P Jakich tu setki. Rano wstanę i znowu będę tryskać plugawym humorem, więc chociaż tutaj wywalam jad. Chyba wolno, z tego co się orientuję...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co w związku z tym.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
no i kurczę poprawiłaś mi humor :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
W Wawie to ma mnie kto bzyknąć, szukam na miejscu :P Ale dzięki za propozycję :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co w związku z tym.....
nie musisz dziękować :D trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
Nie muszę, ale chcę - dzięki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdury.........
Wcale normalni nie wyginęli. Mój jest na szczęście całkiem normalny. Mam z nim o czym rozmawiać, nie wstydzę się przy nim niewydepilowanych nóg czy łażenia w rozwleczonym dresie, bo wiem, że on mnie kocha nawet kiedy mam katar i kichawę jak żarówkę. Za to, to że polskie społeczeństwo uważa samotną kobietę za niepełnowartościową, to prawda. Niestety.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
normalni w puli wolnych. Mam wrażenie, że karty zostały już rozdane, normalni zaklepani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdury.........
O rrrany! Nie dość, że taki brzydki, to jeszcze ropowszechnia zdjęcia z serii ja i mój wacuś na tle kapy babci.:o Widać tych normalnych jest coraz mniej...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
no mówię - dinozaury ;) Względnie krasoludki. Chociaż nie - krasnoludka ktoś kiedyś widział, a normalnego wolnego nigdy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cooooolki
wogole wszystko jest bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
jakby powiedział /-ła no i co z tego: no i co tego? ;) A poważnie: wylewaj żółć, raz kiedyś nam się należy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Isse
Nie jesteś nienormalna. Ja mam tak samo. Od dwóch miesięcy mieszkam we Wrocku, masa znajomych, puby, kluby i koncerty. Kina, teatry, opera, bla bla bla. Wszędzie chodzę sama albo z przyjaciółką. I za cholerę nie jestem w stanie tego zrozumieć. Nie bedę tu się pogrążać i pisać, że to pewnie kwestia mojej przeciętności, bo tak nie jest, nie czuję się przeciętna. Faceci chyba się mnie boją. Jeśli któryś zwróci na mnie uwagę, to nie zrobi pierwszego kroku za diabła, chyba, że jest pięćdziesięcioletnim alkoholikiem - u takich zawsze miałam wzięcie. Albo u napalonych gówniarzy, którzy przysiadają się do mnie w knajpach, przysuwają bliżej w tłoku na koncercie, żeby zagać "tee, jak leci?". Rano tłukę się sama po pustym mieszkaniu, ocieram o meble, ściany - jak u Grochowiaka: "Niedopieszczona chodzi jak kot / Szyję ociera o wszystkie framugi". Wieczorami rzucam uroki na telefon. A telefon nie dzwoni, zresztą nikomu nie dawałam swojego numeru. Nikt o niego nie prosił. Tak, posiadanie partnera nobilituje. Zauważyłam to nawet we własnym środowisku, w grupie znajomych jeszcze z ogólniaka. Masz kogoś - najwyraźniej jesteś tego warta. Nie masz - musi być powód. Schudłam w ciągu niecałych trzech miesięcy jedenaście kilo, z pulchnej dziewczyny stałam się cholernie szczupła. Myślałam, że to coś zmieni - nie zmieniło. Noszę wymarzone sukienki i spódnice, noszę ładną bieliznę, ale dla siebie, bo jestem jedyną, która tę bieliznę ogląda. Poza moim kotem. Co dzień rano staję przed lustrem i zastanawiam sie, czy nie kłamie. Czy aby na pewno te szczupłe nogi, ręce, twarz, wąska talia należą do mnie. bo jeśli tak, co co nadal nie gra? Kiedyś skreślano mnie ze względu na figurę (choć niektórym się podobała), dziś skreślają mnie nadal ze względu na figurę. Od przyjaciela usłyszałam "niepotrzebnie wyładniałaś. Teraz budzisz niepokój". Owszem, bycie z kimś, posiadanie kogoś to nie kwestia braku okazji. to kwestia naszych wyborów i pieprzonych poplątanych ścieżek, wśród których tak łatwo się zgubić i nie trafić na właściwego/właściwą. Ja mam mnóstwo okazji. Ale nie chcę byle kogo. Rozczarowałam się i szlag mnie trafia, trafia tak, że najchętniej rozpieprzyłabym wszystko wokół. Wierzyłam, że Wrocław (pochodzę z niewielkiego miasteczka) to życie, partnerstwo, a przede wszystkim WYBÓR. Że wśród kolejki ustawionych do mojego ciała czy umysłu mężczyzn znajdzie się taki, który będzie spełniał moje wymagania zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. I klops. Nie ma. Tolerancja urasta we mnie do obrzydliwości. Zaczynam tolerować to, czego nie znoszę, tak wkurwia mnie samotność. I kiedy już przymknę oczy na wady tego, który stoi przede mną, otwiera mi się jakieś przeklęte trzecie oko i zwiewam. Durna baba, której się zachciało księcia z bajki, tak, taka jestem. I będę, niestety, będę tkwiła po uszy w swoim zakichanym minimalistycznym światku z kubkiem herbaty cynamonowej i papierosem palonym w oknie, z kotem obojętnie zwiniętym w rogu łóżka i samotną szczoteczką do zębów w łazience. Bo mimo wszystko wolę czekać niż zamykać oczy. Chociaż to boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzdury.........
A wiesz... Może i racja... Mój wcale taki normalny nie był zanim go znormalizowałam...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
Isse, jakbyś opisała moje życie... Idealnie. Łącznie z papierosem palonym w oknie i kotem na łóżku :D Ile masz lat? To też zawsze robimy, co? Sprawdzamy czy są inne samotne w naszym wieku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
Isse, jakbyś opisała moje życie... Idealnie. Łącznie z papierosem palonym w oknie i kotem na łóżku :D Ile masz lat? To też zawsze robimy, co? Sprawdzamy czy są inne samotne w naszym wieku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cholera jasna i psia krew
Haha, pierwsza :D Isse, jakbyś opisała moje życie... Idealnie. Łącznie z papierosem palonym w oknie i kotem na łóżku :D Ile masz lat? To też zawsze robimy, co? Sprawdzamy czy są inne samotne w naszym wieku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sweet jane
matko...od dawna nie widzialam żadnego postu ktory by tak wiernie odda wał moje poglady! dziewczyny, czuję IDEALNIE tak samo...mam dopiero 21 lat ale już odczułam to na własnej skórze...3majcie się cieplusio :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale one już nie żyją
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość boskie to było
Isse rąsia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groteska
Ta...powót z pracy, papieros, obiad, raz na miesiąc (wystarczy wrażeń) próba pogadania na czacie i pierwszy klient pytający "z kąd jesteś?" Ratunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam faceta, ale topic uwazam za cudowny i oddajacy to co sie obecnie dzieje. ;) laski nadskakuja facetom, jakby byli niewiadomo kim, odchudzanie dla faceta, a nie dla samej siebie. W kobiecych pismach artykuly jak go zadowolic na 105 sposobow. Ciekawe, ze meskich czasopismach nie mozna znalezc artykolow jak dac szczescie kobiecie, nawet jesli mialoby to byc sypialniane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groteska
A no własnie... kazdy telefon odbieram jakby to było błogosławieństwo i ogromne wyróżnienie, że gość zadzwonił. J zawsze mam czas! Były narzeczony może wpadać nawet o północy byleby do kogoś otworzyć gębę i pogadać. Układ jest jasny, nie będziemy ze sobą, tak ustaliliśmy, ale lubimy się i dobrze znamy. Po jego wyjściu nie jestem ani bogatsza duchowo ani nieprzytomnie szczęśliwa. Wracam po prostu do zasranej rzeczywistości. Dlaczego się na to zgadzam? Bo chociaż czasem musze sobie przypomnieć jak to jest być kobietą, a nie pracownikiem, córką, koleżanką. O nowych znajomościach nie chcę nawet wspominać. Faceci w necie boją sie kobiet. Masz wykształcenie wyższe lub uczęszczasz na studia - jesteś wykształciuch, a on z mety ma kompleksy. I to nie kobiety robią z tego problem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
facetom zazwyczaj zle, za madra jest za madra, za glupia tez niedobrze. Ladna bedzie miala za duze powodzenie, a ta mniej ladna hmmm nia nie bedzie sie mozna chwalic przed kumplami. ehhhhhhh ja sie ciesze, ze trafilam na mojego faceta, bo przynajmniej sie nie obawia, wychodzimy oboje z zalozenia, ze co ma byc , to bedzie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda to
niestety dobijająca. Kobiety zorganizowane życiowo, samodzielne i skazane na brak faceta, bo ci nie umieją im dorównać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie lubie q
Gowno prawda, rzygam juz od tekstow w typie " jestem inteligentna, ładna i faceci sie za mna ogladaja", "ja nosze miseczke b i jestem z niej zadowolona a moja facet uwielbia wprost moje cycki". Kazda oczywiscie swiadoma (!!!)swojej warotsci ale na kazdym kroku podkresla (niby od niechcenia), ze to czy tamto podoba sie facetmo. Wartosc kobiety nie zalezy od "marki" faceta z ktorym sie spotyka. Wbijcie sobie wreszczie szczesliwe (bo docenione) kobiety jedno do glowy nie jestescie gorsze od facetow, nie musicie sie wszystkim podobac i na kazdym kroku tego udowadniac. Jestes samotna zapros spotkanego w windzie nieznajomego na kawe i powiedz mu, ze ci sie podoba. Masz ochote na seks zaproponuj mu to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×