Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Drogi... lub niedrogi

weź sie pucz /

Polecane posty

Gość Drogi... lub niedrogi

Nie chcę Ci niczego wypominac, nie mam zamiaru Ci ubliżać ani szydzić z Ciebie. Chcę tylko zapytać... dlaczego? Dlaczego mi to zrobiłeś? Wiesz... ja naprawdę uwierzyłam w to, co mówiłeś, że mnie kochasz. To znaczy nie wierzyłam, że mnie kochasz, ale myślałam, że tak właśnie Ci się wydaje. I naprawdę się tym przejęłam. Bardzo długo zastanawiałam się jak Ci powiedzieć, żebyś dał sobie spokój z tym uczuciem... Jak to się stało, że podczas gdy wyznawałeś mi niewiadomo jakie uczucia jednocześnie chciałeś poderwać jedną z moich najlepszych koleżanek? Jak to jest, że z ogniska klasowego pisałeś mi, że żałujesz, że mnie tam nie ma, że tęsknisz za mną (o ile sobie przypominam to mniej więcej takie smsy od Ciebie dostawałam) a z tego samego ogniska wracałeś z nia do domu za rękę? Jak to możliwe? Tyle czasu się przejmowałam całą tą kretyńską sytuacją, a Ty okazałeś się skończonym idiotą! Boże! A ja myślałam mimo wszystko, że jesteś jednym z ostatnich porządnych facetów na tej ziemi. Jakże się pomyliłam. Trzeba naprawdę mieć tupet, żeby wysłać mi smsa na dobranoc odpisanego z komóry Aśki. Tylko Ciebie stać na coś takiego. I Ty mi powiesz, że wcale nie szukasz dziewczyny na siłę? Jak śmiesz? Jesteś tak fałszywy, że aż mi niedobrze. Nigdy nie spodziewałabym się po Tobie takiego ohydztwa, jesteś... obrzydliwy. Mam nadzieję, że znajdziesz w końcu dziewczynę... GODNĄ CIEBIE!!! Interpretuj to w jaki chcesz sposób. Dlaczego to zrobiłeś? Najlepiej zawsze podsumować całą sytuację słowami: „pomyliłem się, zostańmy przyjaciółmi”. a weź sie... i co Ty myślałeś? Że wszystko będzie oki? pucz się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie możesz mu tego
e-mailem wysłać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×