Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość donica

depresja...

Polecane posty

Gość donica

mam dosc zycia... czuje sie tak jakbym stracila swoja mlodosc, zycie, czas na zabawe i w ogole... mam dziecko, bardzo je kocham, ale nie daje juz rady... znikad pomocy, wsparcia, jestem wyczerpana psychicznie i fizycznie... dzidzia ma 2 m-ce a ja juz wysiadam, co bedzie potem? nie chce nawet myslec, z kazdym dnie jest gorzej mam swiadomosc ze moje zycie ucieka mi przez palce, nie mam na nic czasu, nogi mam juz owlosione jak dzika swinia. a jak mam wolna chwile to tyle do zrobienia ze nie wiem od czego zaczac... a ja tak bardzo bym chciala gdzies wyjsc, pojsc na imprezke, do kumpeli, wrocic na uczewlnie... oderwac suie choc na chwileod codziennosi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój przyjaciel jest tu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej głowa do góry
Donico- to nie depresja!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dbaj o dzidzię ale nie zapominaj o sobie.Nie masz nikogo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donica
dzieki,,, dbam o maluszka ale czuje sie przeciazona obowiazkami... mam faceta ale pracuje 6 dni w tygodniu od 6 do 18, ciezko od niego wymagac zeby mi pomagal. poza tym mieszkamy z tesciowa ale to pieprzony len i brudas, jeszcze po niej musze sprzatac bo dziecko musi miec przeciez higieniczne warunki, czysto itd. a co do ona, to moze :) w koncu niedawno rodilam i jeszcze nic sobie nie dam wsadzic :) ale mnie rozbawias

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej,to u gory to nie ja,serio,to ten wredny podszywcz,wlasnie chcialam spytac autorki topicku cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ej,musialam wpisac haslo i pozbylam sie podszywacza,mam nadzieje ze mi teraz wierzycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość teściowa
ide spac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, ja mialam podobnie jak urodzilam, czulam sie zmeczona, nieatrakcyjna, myslalam ze nigdy juz nie bede mogla byc rozluzniona i nie bede sie juz dobrze sie bawc. A jednak minely 4 m-ce, dzidzie czsem podrzucam mamie, wrocilam na uczelnie, zaczelam znow korzystac z zycia. jak maluszek podrosnie to wszystko sie samo ulozy zobaczysz :) a praca nie jest argumentem dla twojego meza, to tez jego dziecko, przynajmnie na weekendy niech cie odciazy!!! powodzenia zycze! calus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bombeczka
dziecko to nie tragedia, nie zalamoj sie jak mozesz po urodzeniu mowic ze masz zmarnowane zycie? jaka z cuiebie matka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Holmes
:classic_cool: :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donica
nigdy nie probuj powiedziec o mnie ze jestem zla matka !!! moje dziecko ma wszystko razem z miloscia, wiec nie pisz tak nigdy wiecej!!! po porostu jestem wyczerpana, tylko dla mojego dziecka wstaje rano, inaczej lezalabym caly dzien z zaslonietymi oknami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kladz sie spac kolezanko, to jutro bedziesz miala wiecej sily zeby stawic czola dołowi! :) papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie załamuj się tak szybko.ja mam 2 dzieci róznica wieku jest między nimi 2 lata też przeszłam co ty.mąz w pracy albo za granicę wyjezdzał i mieszkałam z tesciami aż 11 lat.W nikim nie miałam wsparcia rodzina męza jak przychodziła to do teściów ja sama w pokoju nikt do mnie nie przychodził.Siedziałam i płakałm myslałm o samobójstwie poszłam do psychologa powiedziałam już dosc jestem młoda trza cos zrobic.I sie wyprowadziłam jestem teraz szczęsliwą mama i zona chce mi sie teraz życ.ZRÓB COS SZYBKO BO WYKITUJESZ.a dziecko chowaj tak jak powinnas po swojemu nie dawaj babci je chowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość normalny szok
Zenada !! Kolezanka woli imprezy od dbania o wlasne dziecko !! szok. Poczytaj inne watki i zobacz ile jest samotnych kobiet, ktore chcialyby byc w twojej sytuacji. Co z ciebie za kobieta i matka !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donica
gdyby nie ten przypadkowo zrobiony bachor to dalej bym mogła imprezowac ile wlezie i sexić sie w klubowych kiblach z dresiarzami a tak przez tego wrzeszczącego bachora to mam pieprzone obowiazki :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość profesorze
--->skad wiesz, ze to poczatki deprechy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja kiedys chorowalam na depresje. nawet leczylam sie najpierw psychologicznie, a potem jakies prochy lykalam. potem niby przeszlo, ale znow jest zle. wszystko mi sie sypie...nie chce sie zyc. ciagle placze po katach, wstac z lozka nie moge...boje sie.moze troche opowiem i moze ktos bedzie wiedzial co robic. moj ojciec jest tyranem, zneca sie nad nami wszystkimi ja nie moglam z nim dluzej mieszkac(3 lata temu probowal mnie zabic zrzucajac ze schodow) i ucieklam na studia, ale mama, siostra i dwuch malych braci zostalo w tym piekle. ostatnio po awanturze mama zadzwonila na policje a potem do szpitala. zabrali go do psychiatryka, ale ma wyjsc od 6 do 20 grudnia, juz sie boje, panicznie!!!ciagle jest mi niedobrze i wymiotuje z tego wszystkiego. mama chce przyjechac do mnie na swieta, zeby choc te przezyc w spokoju, ale moj chlopak z ktorym mieszkam (jestesmy razem od 4,5roku) nie chce tego. nie wiem co mam robic. czuje ze moje zycie nie ma sensu!pomozcie jesli mozecie!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×