Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

lost highway

pieniądze w drugim związku

Polecane posty

Gość drogie matki i zony
gdzie wasza kultuta? to nie sa bachory a dzieci to nie sa dzieci eksi a dzieci eksi i waszego męza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Postawcie na cierpliwość
Ja też jest em tą drugą, poznaliśmy się rok po jego rozstaniu z byłą partnerką, z którą ma dziecko. Mój facet od poczatku wyjaśnił mi swoją sytuację - finansową i osobistą. W latach 90-tych prowadził intresy, które przynosiły kupę kasy, była więc wtedy kochana żona, kochana teściowa, dziecko - on utrzymywał dom, opłacał składki swoje i swojej kobiety, płacił za media w jej (innym) biznesie !!!! Dodatkowo dawał jej kasę na utrzymanie, a ona nie dawała od siebie ani grosza. Niestety czasy się zmieniły, mój mężczyzna popadł w długi, nawt wyłączyli mu prąd. I co ? Podczas gdy on pożyczał pieniądze, by nie odebrali mu domu, ona odpieprzyła sobie mieszkanko na błysk, a jemu nie pomogła. Tak więc się rozstali. Kiedy związaliśmy się ze sobą i ja poznałam całą historię włosy zjezyły mi się na głowie. Wiedziałam, że będę musiała stoczyć walkę nie z dzieckiem, ale z nią. Bo gdy tylko wyszedł jako tako na prostą już były telefony o kasę. POSTANOWIŁAM WIĘC DZIAŁAĆ. Mój mężczyzna dawał jej ok. 500 zł (bo nie ma więcej) na dziecko, ale ona oczywiście chciała więcej. On chciał ulec ale tłumaczyłam mu, że przecież to i tak duża część jego dochodu, a ona zarabiała nieźle. Podała go więc do sądu który ustalił alimenty 300 zł!! Nie będę opowiadac o tym co przeszedł za karę (np. sprawę w sądzie o molestowanie syna). Ograniczała mu widzenia - mógł spotykac syna tylko w jej obecności - więc gdy KAZAŁA mu dać kasę na ferie podpowiedziałam żeby się zgodził pod warunkiem, że raz na miesiąc może wziąć dziecko do siebie - sprawa ucichła. Widziałam, że syn cieszy się tylko na widok prezentów, więc zwróciłam mojemu facetowi na to uwagę i zaczął chodzić tylko z owocami i małymi niespodziankami i choć trudno mu było się przełamać zaczął rozmawiać z nim o swoich uczuciach, potrzebach jego jako taty. Nagle syn przestał dzwonić do taty lub jak dzwonił to po to by poinformować że jest chory. Dzieciak tak był przekręcony przez matkę, że mówił do ojca "prosze pana". Więc po jakimś czasie, gdy mój mężczyzna zobaczył, że jest tylko pionkiem w tej grze zrozumiał, że ja naprawdę chcę tylko jego dobra i że nie chodzi mi o jego kasę - ja zarabiam więcej i pomagam mu jak mogę. Dziś pyta się mnie o zdanie, gdy ma jakiś problem z byłą. Przykro mi bardzo że tak wyszło - dziś spotyka się z synem, który wraz z mamą utworzył front przeciw ojcu (a ma dopiero 12 lat) te wizyty nie zawsze są przyjemne - wieżcie mi. On cierpi jako tata, ale dobrze, że chociaż wie jaki stosunek ma do niego jego własny syn. Stara się jak może ale już nie daje sie wykorzystywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj boże odgrzebałam stary topic tak z ciekawości..i włos mi się zjeżył na głowie w sprawie ostatniej wypowiedzi... Naprawdę, cholernie żal mi dzieci...niewinne, zmanipulowane przez matki kretynki a przede wszystkim przez sytuację której nie są winne...życie jest chore..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uppppppppppppppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nmw
,,Ona by jeszcze chciała, żeby w sierpniu zabierał je za granicę (tzn tylko dzieciaki - bez niej), ale On się postawił (uff),, to cytat o rozwiedzionym tacie i jego dzieciach- dla mnie tragedia ,ze nastepna zona cieszy sie/wymaga zeby nie spedzal z nimi wakacji! przeciez to jedyna okazja pobyc dluzej razem majac czas dla siebie. W koncu te dzieci kiedys mieszkaly z ojcem i zadne obozy letnie tu nie pomoga.. Sama jestem rozwiedziona i gdyby moj partner nie chcial z dzieckiem spedzac czasu to bym go pozegnala.. w koncu dzieci to sa najblizsze nam osoby i stosunek do nich pokazuje jaka jestesmy osoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zupełnie przypadkiem (przez Google!!!!) trafilam na swój stary topik. Az mi się łezka w oku zakręcila. Jak przeczytałam kilka stron to zrozumiałam jak bardzo zmieniła się kafeteria. Ciekawa jestem co u moich interlokutorek - Baby Sitter Kwiatek, szkiełko... Pozdrawiam :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witaj! Napisz co u Ciebie słychać? jak sie ułożyły sprawy finansowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×