Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

słonecznik1978

koty

Polecane posty

Zamierzam przygarnąć kotka, moze nawet dwa, tylko zawsze miałam jednego - nigdy pary, jak lepiej 2 koty czy dwie kotki, czy może para (zaznaczam, że nie chcę ich rozmnażać) Kto ma doświadczenia w \"hodowli\" dwóch kotów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja fumfelka ma dwie panienki w tym jedna jest wysterylizowana, z opowiesci A. wiem, ze na poczatku sie boczylay panny na siebie. teraz sa rodzinka, widoki wzajemnego mycia staly sie codziennoscia. zaznaczam one mieszkaja w kamienicy i nie naleza do tzw. dachowcow-nie maja przyjemnosci szwedania sie po okolicznych smietnikach i dachach. nazwijmy je paryzanki z salonow:p zanim zamienilam swoje spokojne zycie na troche ... mniej spokojne:) mialam na okolo siebie jednorazowo kilka siersciuszkow i to samiczki i samczyki i nie nazekaly na swoja obecnosc. z tym, ze moje pupile plawily sie w wolnosci. teraz zaliczam sie do snobistycznej klasy ludzi-trzymam na uwiezi kocura o rozkosznym imieniu Gizmo:) jest sam i nie mam zamiaru brac jeszcze jednego szatana pod swoj dach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kociara74
Całe życie mam 2 kotki, najlepiej, zeby razem się wychowywaly, czyli byly w podobnym wieku. Po kotach czasem smierdzi, po kotkach nie. A tak w ogole koty to najwspanialsze zwiarzeta i GRATULUJĘ Ci wspaniałego pomysłu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam dwóch panów - jeden ma prawie 1,5 roku, a drugi niecałe 6 mies. :) Pojawiły sie w moim domu w odstepie kilku miesięcy i dogadują się calkiem nieźle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
.... :o kotki w znaczeniu panienki tez potrafia zostawiac po sobie niemily zapaszek, tez znacza sobie teren-podobnie jak kocur w czasie rui (czy jakos tak;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kociara74
fakt, ze moje sa wysterylizowane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mieszkałam z rodzicami to tez miłam koty -tzn. dwa razy kota i raz kotkę i wiem, że dopóki nie są wysterylizowane to czasem \"brzydko\" pachnie. Ale nigdy właśnie nie miałam dwóch naraz. Teraz mieszkam z lubym i oboje pracujemy i boję się, żeby kotek się nie nudził za bardzo, dlatego myślę o dwóch, byłyby nawet z jednego miotu, bo tam skąd chcę wiąźć, to 9 kociątek się szwęda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje koty tak się zżyły, że wzajemnie sobie liżą lebki, często śpią razem, co nie znaczy, że nie dochodzi do bitew. I tylko rano wchodzę do salonu i widzę powyrywanę pęki sierści. Ale generalnie jest super. Wychowały się od pewnego momentu razem, jedna ma 14 lat, a druga 10. Tak na marginesie: uwielbial ludzi, którzy uwielbiają koty! Pa pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Był czas, że miałam kilka kotów.:) Na ogół panienki. Choć i kocurki też się zdarzały. Lubię wszystkie zwierzaki, nawet gady, których się boję, ale na punkcie kotów mam totalnego hyzia. To chyba tylko zdarza się kociarzom. Znani mi psiarze nie mają aż tak @ jak znani mi kociarze...:/ Koty sterylizowane i kastrowane nie zostawiaja przykrych zapachów, bez względu na płeć. To od razu podrzucę... Może ktoś się skusi i przy okazji pomoże kiciakom. http://www.zakoceni.pl/index.php?s=87541f2fc0e668094b8968db6fdffc48&showtopic=1114&st=0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 16 kotow w domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam 16 kotow w domu...
ale mieszkam na wsi...nie wiem co z nimi zrobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwierzęta trzeba
sterylizować!!! z jakiego województwa jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też mam hyzia
miałam dwa koty naraz i to jest najlepszy pomysł, kiedy się bierze małe, bo zajmują się sobą, nie płaczą w nocy. Lepiej oczywiście tej samej płci, ja wolę kocury, z kotkami miałam przykre doświadczenia i męczące w czasie rui!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam teraz dwie kotki: 10-letnią i 4-miesięczną. Narazie starsza pokazuje małej kto tu rządzi :) ale sądzę, że w końcu się dogadają. starsza kotka jest ogromną indywidualistką, a ta mała niesamowitym pieszczochem - jak widać dwa przeciwne charakterki, no ale przynajmniej jest wesolo :) dwa kociaki to dobry pomysł, chociaż moje kocię przez 10 lat było jako jedyne w domciu i nie zauważyłam, żeby tęskniła za towarzystwem ;) no ale taki może jej urok. Jeżeli masz możliwość zabrania dwóch kotków to polecam, będzie wesolo. Co do płci - niektórzy mówią, że lepiej dogadaja się kotka z kocurem, ale dwie wysterylizowane kotki też nie powinny sprawić kłopotu, natomiast dwa kocurki (nawet po kastracji) mogą walczyć nie tylko o teren i jedzonko, ale też na przykład o panią czy pana ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednak biorę tylko jednego i nie cxzarnego tylko tygryska, ale cieszę się z z jednego. Dzisiaj popołudniu jedę po niego i już nie mogę się doczekać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratulacje.:) A osóbka, która chwali się szesnaścioma nich coś napisze jeszcze. Może poszukamy kociakom domów, albo przynajmniej pomyslimy o sterylizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nam kocica sie okociła 2,5 tygodnia temu, nie wiem co sie stało ale odrzuciła kotki, karmiliśmy je przez strzykawke ale zdechły:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:( Zdarza się, niestety. Też kiedyś jedna z moich kotek porzuciła kociaki. Nie udało się ich uratować. Może pora kotę wysterylizować, jeśli nie ma instynktu macierzyństwa... Z naszą to zrobilismy. PS To wyżej to mix szesnaściorgiem i szesnastoma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magda_best
oddam śliczną, rosyjską kotkę przybłąkała się 2 tygodnie temu, a ja nie mam warunków by ją trzymać jest śliczna i zabawna, nauczona czystości, załatwia się do kuwety jest wieksza niż nasze kotki ma charakterystyczną barwę sierści, ciemnoszarą, gęstą z brązowymi pasemkami była u weterynarza i jest zdrowa szukam nowego własciciela kontakt: 511 61 68 66 magda_best@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magda_best
zapomniałam dodać, że jestem z warszawy i na tym terenie szukam nowego właściciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLOLA
Witajcie Mam 2 kotki: Misię i Lolę i nie mały problem z nimi. Tydzien temu wziełam Lolę do domu. Niestety koty nie przepadają za sobą. Miśka atakuje nowa kotke, a ta nie broni się tylko ucieka. Może ktoras z was miala podobna sytucje w domku i mi pomoze. Z góry dziekuje za odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do magdy best
dalej szukasz właścicielki dla niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocia mama..
Przejdzie im. Potrzebują czasu, zeby się do siebie przyzwyczaić. Nie słyszczałam jeszcze o kotach, które by się po jakimś czasie nie dogadały. Wiec się nie martw, bo będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×