Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość slonce

Jestem na siebie zla -/

Polecane posty

Gość slonce

Wczoraj zrobilismy sobie z kumpelmi mala imprezke tak sie zlozylo ze moj byly lepek tez pozniej byl.Kiedy juz imprezka sie troche rozkrecila, jak to zawsze bywa po paru piwkach.Kiedy stalismy razem,zaczal robic swoje minki no i mnie pocalowal.Odpychalam go ale to nic nie dalo bo pozniej mu uleglam, po prostu sila wyzsza:-).Caly czas stalismy objeci i namietnie sie calowalsmy.Jest to dziwne ale czulam sie jakbysmy dalej byli kochajaca sie para, po prostu bylo cudownie :-).Lecz po tym zaczelam zalowac bo zwykle kiedy pijemy razem, zwykle tak sie konczy.Nadal go kocham ale on raczej mnie nie,pytanie tylko czemu tak sie zachowuje.Wkurza mnie to ze na drugi dzien jest inaczej i tego zaluje ze znowu mu uleglam :-( pomozcie mi jak mam sie zachowywac i co mysleco tym wszystkim, czy robie blad?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do szalenstwa..
nie ma teorii na zakochanie serce nie sluga i zwykle konczy sie ze rozum idzie w las chocbysmy nie wiem jak madre byly.. nie potrafie ocenic rzeczowo twojej sytuacji.. jedno co zauwazam to jakas tendencja do szastania slowem KOCHAM na lewo i prawo.. i to nie jest zarzut do ciebie, nie.. takie ogolne spostrzerzenie. sama postepowalam podobnie wydawalo mi sie ze KOCHAM tego za tydzien kolejnego i bledne kolo.. lepiej czasem podejsc do milosci z dystansem. dzis to wiem. dzis KOCHAM,naprawde,dlugo i prawdziwie jednego jedynego i choc niespelnienie ale szczerze. ale do tego trzeba czasu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slonce
mialas taka sama sytuacje jak ja??????To jest w zupelnosci jego wina o po co do mnie startuje jak wypije.A ja nie potrafie mu sie oprzec, choc czasami zdarzalo mi sie ze za duzo wypilam i zaczelam sie z nim klocic.Wczoraj powiedzielismy sobie ze nie bedziemy tego robic bo nie chcemy tego oboje.Wiesz co jest najlepsze???Chodzimy do tej samej klasy i powiedz mi jak mam sie zachowywac w szkole.Gadamy ze soba czasami prawie wcale,zalezy jaki temat sie nadarzy.Probuje go zlewac ale to jest chyba gorsze niz rozmawianie ze soba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do szalenstwa..
no coz.. dasac sie na siebie i udawac ze sie nie zna i milknac przy kazdej okazji- to tylko popsuje relacje miast je naprawic. ustalcie na trzezwo jakie sa miedzy wami relacje i umowcie sie ze nie zabrniecie ani krok dalej. a na te wyskoki rada taka- mniej pij i w tej kwestii stan sie egoistka, otworz oczy, on traktuje cie tak troche przedmiotowo, hedonistycznie- jak wypije i chce sie zabawic wtedy jestes jak znalazl.. nikt nie chce zeby obchodzono sie z nim jak z zabawka.. najlepsza szczera rozmowa jesli cie szanuje to zrozumie jesli nie, postaw na niego krzyzyk, przeciez nikt nie chce byc wykorzystywany.. i uwierz mi za jakis czas bedziesz sie smiala z tego ze myslalas ze go kochasz.. zycze jak najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slonce
dlatego jestem na siebie zla ze bylam jakby to powiedziec na jego zawolanie.Codziennie mowie ze juz tego bledu nie popelnie a i tak robie swoje:-( masz racje musze mniej pic hehe...nic by sie nie stalo gdyby nic nie robil ze swojej strony bo ja napewno bym sie nie odwazyla bo powiedzialam sobie i koniec ale wczoraj wyraznie o tymzapomnialam.dzieki za rade postaram sie zeby takiego czegos juz nie bylo.a jesli chodzi o rozmowe to juz wiele razy probowalam sadzi ze sam niewie co czuje itd.nie potrafie go zrozumiec jak mowi miedzy wierszami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Slonce
dziewczyny piszcie napewno tez mialalyscie podobny przypadek do mojego :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×