Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ogolone_jajka

Kogo byście uratowali?

Polecane posty

Gość ogolone_jajka

Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w sytuacji w której musicie błyskawicznie podjąć decyzję. Nie będzie możliwości zmiany tej decyzji. Ot, dla ustalenia uwagi, w laboratorium w którym pracujecie wybuchł pożar i musicie natychmiast uciekać - w przeciwnym razie zginiecie. Razem z Wami w laboratorium nie ma nikogo poza kotem. No, jest jeszcze pojemnik z "niepotrzebnymi" zamrożonymi embrionami po zabiegu in vitro. Macie szansę wziąć tylko jedno z nich - albo kota albo pojemnik z embrionami (zarówno kto jak i embriony nie są Wasze - eliminujemy tu osobiste związki uczuciowe). PYTANIE: kogo byście uratowali? Kilukomórkowe "niepotrzebne" embriony czy zwykłego kota? Kogo wolelibyście pozostawić na pastwę płomieni? Zastanówcie się nad tym proszę, bo łatwo jest mówić: embrion to człowiek lub embrion to nie człowiek, ale spróbujcie wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji i Wasz wybór. Może się czegoś o sobie dowiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponczusio
ja biorę kota. bez dwóch zdań. mimo że studiuje filozofię i co dzień kładą mi do głowy, że życie ludzkie trzeba szanować; co więcej- absolutnie je szanuję, to życie kta, który czuje, może cierpieć itp. jest bardziej namacalne niż życie kilkunastu zamrożonych komórek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedno i drugie
przecież kot musi mieć co żreć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumtararara
Nie odpowiem na to pytanie. Autor/ka przedstawiajac ja, nie jest obiektywna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kota
pewnie, że kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ogolonych jaj
jestes z forum gazeta pl? czy zerżnąłeś nick od tamtejszego wodzireja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świetny temat
Kota !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOTA i Twoje przekonywanie
mnie niczego nie da, bo zawsze ratowałabym KOTA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heki
Ale idiotyczne pytanie. Każdy by uratował kota, w dupie z jakimis embrionami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOTA i Twoje przekonywanie
ludzie są niewiele warci wolę zwierzęta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotka pewnie ze kotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ratujaca blondynka
ja bym uratowala Jana Pawla 2 , i Mtke Terese z Kalkoty i Aleksandra Kwasniewskiego - bo to moi idole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KOTA
NIE MAM WĄTPLIWOŚCI, ZE KOTA !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że kota! Miałabym pozwolić, żeby zginął w męczarniach w płomieniach? Z całym szacunkiem, to jednak komórki nie cierpią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aparattkaa
oczywiście że kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kotu bym zasadziła kopa
a embriony ludzkie uratowała, przecież tylu ludzi czeka na in vitro, człowiek jest istotą nadrzędną i basta! Teraz czekam na lincz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sasssajka
dla każdego coś innego ty u góry;) ja wole zwierzęta od ludzi, przynajmniej nie sa takimi potworami!! teraz ja czekam na lincz:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za kretynizm
skąd w labolatorium kot...prędzej pawian albo coś blizszego nam ludziom....beznadziejnie postawione pytanie....kot też kiedyś był embrionem tylko że w swojej matce no i urusł i teraz w razie pożaru to mógłbym się załozyć że sam by szybciej spieprzył ode mnie.....niewziąłbym ani jednego ani drugiego....pierwsza zasada uciezzki nie oglądać się na nic:)woę byc pewny że 1 z 3 się uratuje i to będe ja....daję tak głupią odpowiedź bo temat nie jest lepszy....przepraszam fanów kotków....to są tak sprytne zwierzęta...sami wiecie....prędzej by wyczół że straci 9 życie niż ja bym poczół swąt...narka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zakładając, że kot nie spieprzyłby szybciej ode mnie, jak sugeruje ktoś powyżej - wzięlabym kota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dyabeł
co za kretynizm -> dobrego sobie dobrałeś nicka. Informuję, że koty w laboratoriach trafiają się nader często. Znawco. "poczuł swąt"... Buehehehehehe. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za kretynizm
dyabeł....nie wiem tak mnie sie skojarzyło bo wczoraj epidemia leciała:P....sorki za debilne błedy.....złosliwość cechą ludzi inteligentnych ale nie przeginaj pały......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzenna
Zdecydowanie kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×