Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokojona...

Facet się nie oświadcza...

Polecane posty

Gość zaniepokojona...

4 lata razem a on nic.Wiem,że mnie kocha,ale kiedy wreszcie się oświadczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agros
zapomnij najpierw mu się zdecydować którą wybrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Darkadia
4 lata i nic? Ja ze swoim matołem jestem ponad 9 lat i też nic nie mówi o małżeństwie. Naszczęście narazie mi się nie spieszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona...
nie o to chodzi...mi sie też nie spieszy do ołtarza,ale chciałabym widzieć jakąś inicjatywę.Robiłam aluzje a on tylko się uśmiecha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona szczoteczka
...a może nie robić aluzji, tylko się jemu oświadczyć? Kto to wymyślił, że to facet ma się oświadczać, a kobieta czekać cierpliwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Normalka
Witam. Znam to z autopsji!!! $ lata razem - on nic - jakiaś tam czaasami gadka niezobowiązująca!!! Wkońcy wyrzuciłam z sibei co mnie boli i to najgorsze co mogłam zrobić. Nic już nigdy nie będzie takie samo. Nie posamkowały mi pseudo zaręczyny - na wakacje. Tomiał byćwymarzony wyjazd a zabrał na niego siostrę. Wiedziałam że dami ten pierścionek - tylko problem był w tym że nie chciałam już czegos robić na siłe. Wakacje - koszmar, zaręczyny - do bani. dalej jesteśmy razem. Po wakacjach to już niestety nie to samo. Niby zapominam ale koszmar wspomnień wraca. najgorszy tydzień w moim życiu. Teraz mamy niby razem zamieszkać? Śmieszy mnie to wszystko!!! Tzn. nie śmieszy tylko wyć mi się chce a śmiech ściska gardło. Zamieszkam z niom - włoże w jego chatę kasę - a jak nam nie wyjdzie - jak znowu zdarzy mu się powiedzieć o jedno zdanie za dużo - jak latem??? Współczuję Ci - i dobze radzę - niczego nie mów - to najgorsze co mogłabyś zrobić. Te typy juz tak po prostu mają. ja nie wiem co dalej bedzie z nami. nie jestem gotowa na to żeby z nim zamieszakć - i nie wiem czy kiedykolwiek będę. \Pozdrawiam i sorry za literówki. Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona szczoteczka
Nie można oświadczać się facetowi, nie dając mu prawa do odmowy! Z tym trzeba się liczyć, bo to tak jakbyś Ty nie miała prawa odmówić, kiedy on się oświadcza. Trzeba sobie opracować plan "B", żeby wyjść z tego z twarzą i żeby to niczego nie popsuło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very
dziewczyny, a wiecie czego chcecie na bank?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy w zwiazku chodzi o to,aby wychodzic z twarza, czy o to aby obie strony czuly sie szczesliwe i spelnione?? Jesli facet sie nie oswiadcza, jesli to kobiete rani, to znaczy ze nie jest szczesliwa. Nie jest szczesliwa tak samo, nie inaczej, jak gdyby zaniedbywano jej inne potrzeby. Tu w przypadku zareczyn, jakos tak \"nie wypada\" mowic o swoich potrzebach, no i zeby nic sie nie popsulo... Dziwie sie temu podejsciu, bo jesli nastepuje odmowa... to moze nie warto kontynuowac zwiazku?? POZDRAWIAM i trzymam kciuki za dobre rozwiazania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona...
mój zna moje zdanie,bo je wygłaszałam przy różnych okazjach wiele razy-może za wiele...wie,żę chcę slubu i dzieci (bo niby czemu mam to przed nim ukrywać skoro traktuję ten związek poważnie),ale sam z siebie nic nie mówi.Jeszcze niedawno nic nie mówiłam,nie chciałam naciskać...ale coraz bardziej zaczyna mnie to wkurzać.nie mieszkamy jeszcze razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very
czy warto sie ładować w cos do czego sie ma watpliwości? cóz...zajebiście byłoby byc w komfortowej sytuacji: 100% przekonania i zadnych watpliwosci do faceta...ale tak sie chyba nie zdarza... kobietom zalezy na oświadczynach, małzeństwie...a facetom? tylko wtedy gdy czują,ze mogą stracic...konkurencja niespi;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona szczoteczka
...to wychodzenie z twarzą, to tak bardziej w cudzysłowie, bo nie rozumiem, dlaczego, jeśli jest dobrze odmowa zaręczyn coś psuje?. A powody odmowy mogą być różne, czsami przekonywujące, my ich nie znamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona...
ja wiem mniej więcej o co chodzi u mojego-chce mieć jakąś minimalną przynajmniej stabilizację-pracę,mieszkanie...a na razie mieszka z rodzicami,przed miesiącem skończył studia.ale chciałabym wiedzieć że on chce!nie musi mi od razu zakładac pierścionk zaręczynowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm, to zalezy czy rozmowa toczona tutaj jest hipotetyczna czy realna. Kobietki kochane, czy umiemy wymienic chociaz jeden przekonywujacy argument przeciw zareczynom, skoro same jestesmy na to nastawione?? Mysle, ze byloby z tym ciezko i wydaje mi sie, ze nie ma zwiazku, w ktorym nastapila odmowa zareczyn ( oczywiscie jesli odbyly sie w sposob powazny) i nie nastapilo powazne tąpnięcie w zwiazku... POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga zaniepokojona....:) Poczekaj w takim razie chwilke jeszcze, daj chlopakowi kilka miesiecy chociaz. Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wielu mezczyzn bedac calkowicie zaleznymi od rodzicow, nie czuja sie jeszcze mezczyznami... poza tym oswiadczyny bez pierscionka, to nie oswiadczyny... Teraz skup sie i wspieraj go w poszukiwaniach pracy i podtrzymywaj na duchu i w ogole, tylko w taki sposob bedziesz zmierzac do poczatkow stabilizacji w Waszym zwiazku. Zaufaj mi, Twoja sytuacja jest odbiciem mojej sprzed kilku miesiecy ( jakies pol roku) Cierpliwosci🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokojona...
Dzięki!;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×